Mądre sowy będą świecić na drodze. Założą kamizelki
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 13:11
Pierwsze kamizelki odblaskowe z logo Rady Osiedla Górzyskowo trafiły do przedszkolaków. Akcja ma zapoczątkować modę na bezpieczeństwo wśród najmłodszych.
Wczoraj dzieci z przedszkola "Wesoła serduszka" przy ul. Kossaka spotkały się z policjantami, którzy opowiadali o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Już po kwadransie dzieciom ciężko było się skupić i zamiast zadawać pytania, same tłumaczyły młodszemu aspirantowi Adamowi Kumkowskiemu na co trzeba uważać. - Nie można się potrącić samochodem - mówiły. - Jak ktoś jeździ na łyżwach po jeziorze to może wpaść do środka i się utopić - dodała Amelia Waruszewska. W spotkaniu wzięły udział dzieci z kilku grup, w tym kaczuszki, niedźwiadki i mądre sowy.
Kolejne kamizelki trafią do przedszkoli Muminki i Stokrotki na Górzyskowie. Kulminacją akcji będzie zaplanowany na 19 maja festyn ekologiczny. - Chcemy, żeby dzieci postrzegały noszenie kamizelek jako coś pozytywnego i wartego naśladowania - mówi pomysłodawca akcji Marek Grabowicz z rady osiedla Górzyskowo.
Przedszkole przy ul. Kossaka zadbało też o bezpieczeństwo dzieci wydzielając pomieszczenie, gdzie rodzice mogą zostawiać foteliki samochodowe. - Jeśli jedno z rodziców zostawia dziecko w przedszkolu, a drugie odbiera innym samochodem, to nie muszą kupować drugiego fotelika. Podobnie, kiedy po dzieci przyjeżdżają dziadkowie - tłumaczy Marta Muzolf.
Kolejne kamizelki trafią do przedszkoli Muminki i Stokrotki na Górzyskowie. Kulminacją akcji będzie zaplanowany na 19 maja festyn ekologiczny. - Chcemy, żeby dzieci postrzegały noszenie kamizelek jako coś pozytywnego i wartego naśladowania - mówi pomysłodawca akcji Marek Grabowicz z rady osiedla Górzyskowo.
Przedszkole przy ul. Kossaka zadbało też o bezpieczeństwo dzieci wydzielając pomieszczenie, gdzie rodzice mogą zostawiać foteliki samochodowe. - Jeśli jedno z rodziców zostawia dziecko w przedszkolu, a drugie odbiera innym samochodem, to nie muszą kupować drugiego fotelika. Podobnie, kiedy po dzieci przyjeżdżają dziadkowie - tłumaczy Marta Muzolf.
Najczęściej czytane
- Kolejne połączenie na wakacje. Lecimy do Chorwacji
- Jedyna taka szkoła. Nikt nie dyktuje, wszystko tłumaczą
- Ulica Szubińska będzie gruntownie przebudowana
- Napadał na sklepy jeden po drugim. Złapany po pół roku
- Zbudowali, ustawili i wystartowali. Są mistrzami
- Nowa restauracja na Górzyskowie
- List: Samorządy mieszkańców są fasadą. Są patologie




więcej zdjęć