Tablica Sjerp-Polaczka wraca. Leżała w magazynie
07.02.2012
, aktualizacja: 08.02.2012 09:19
Tablica upamiętniająca Juliana Walentego Prejsa ps. "Sjerp-Polaczek" zostanie ponownie wyeksponowana w pobliżu domu przy ul. Terasy, w którym niegdyś mieszkał
Tablica została zdjęta ze ściany budynku trzy lata temu. Po decyzji Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z chylącej się ku ruinie kamieniczki wyprowadzili się ostatni lokatorzy. - Zdjęliśmy tablicę, żeby nie została zdewastowana - mówi Magdalena Marszałek, rzecznik Administracji Domów Miejskich.
Dom jest w fatalnym stanie technicznym i czeka na remont. O tym, że tablica leży w magazynie, pisaliśmy rok temu.
- Uznaliśmy, że budynek jest w tak złym stanie, że dyshonorem byłoby zawieszenie tam tablicy. Będziemy jeszcze na ten temat rozmawiać - deklarowała wówczas Halina Piechocka-Lipka z wydziału kultury i współpracy z zagranicą Urzędu Miasta.
Kilka tygodni temu przypomnieliśmy o tablicy Towarzystwu Miłośników Miasta Bydgoszczy. - Nie chcemy, żeby tablica leżała gdzieś zapomniana, chcemy, żeby była widoczna - mówi Jerzy Derenda, prezes TMMB.
ADM postanowił przekazać tablicę towarzystwu. - Zwróciliśmy się o ustalenie terminu. Czekamy na odpowiedź - mówi rzecznik ADM.
Tablica ma zawisnąć w pobliżu dawnego domu Juliana Prejsa przy ul. Terasy. Dokładny wybór miejsca wymaga jeszcze szczegółowych uzgodnień. - Kiedy wytypujemy odpowiednie miejsce, skontaktujemy się z właścicielem terenu. Będziemy też rozmawiać z konserwatorem zabytków, plastykiem miejskim, administracją budowlaną - zapowiada Derenda.
Tablicę ufundowało w 1962 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich z okazji 60. rocznicy śmierci Prejsa i 300-lecia polskiej prasy.
Wtedy ul. Terasy była popularnym traktem z centrum Bydgoszczy na Szwederowo. Schody przy gmachu sądu jeszcze nie istniały.
Julian Walenty Prejs, znany jako "Sjerp-Polaczek", "Polaczek-Biedaczek", "bez kosy Wojaczek" był dziennikarzem, nauczycielem i pisarzem ludowym. Urodził się w 1820 r., szybko zaangażował się w akcję konspiracyjną. Pruskie władze nie dopuściły więc Prejsa do egzaminu państwowego otwierającego drogę do zawodu nauczyciela.
Zakładał kolejne pisma, które nie mogły się utrzymać. Władze pruskie nękały go procesami i konfiskatami. 1865 roku przeprowadził się do Bydgoszczy.
Żył w wielkiej biedzie, utrzymywał się z łowienia ryb w okolicznych stawach. Zmarł w 1904 w domu przy ul. Terasy 2.
W mowie pogrzebowej działacz patriotyczny Wiktor Kulerski nazwał go "ojcem prasy polskiej na Pomorzu". Jest patronem ulicy na osiedlu Przylesie w Fordonie.
Dom jest w fatalnym stanie technicznym i czeka na remont. O tym, że tablica leży w magazynie, pisaliśmy rok temu.
- Uznaliśmy, że budynek jest w tak złym stanie, że dyshonorem byłoby zawieszenie tam tablicy. Będziemy jeszcze na ten temat rozmawiać - deklarowała wówczas Halina Piechocka-Lipka z wydziału kultury i współpracy z zagranicą Urzędu Miasta.
Kilka tygodni temu przypomnieliśmy o tablicy Towarzystwu Miłośników Miasta Bydgoszczy. - Nie chcemy, żeby tablica leżała gdzieś zapomniana, chcemy, żeby była widoczna - mówi Jerzy Derenda, prezes TMMB.
ADM postanowił przekazać tablicę towarzystwu. - Zwróciliśmy się o ustalenie terminu. Czekamy na odpowiedź - mówi rzecznik ADM.
Tablica ma zawisnąć w pobliżu dawnego domu Juliana Prejsa przy ul. Terasy. Dokładny wybór miejsca wymaga jeszcze szczegółowych uzgodnień. - Kiedy wytypujemy odpowiednie miejsce, skontaktujemy się z właścicielem terenu. Będziemy też rozmawiać z konserwatorem zabytków, plastykiem miejskim, administracją budowlaną - zapowiada Derenda.
Tablicę ufundowało w 1962 roku Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich z okazji 60. rocznicy śmierci Prejsa i 300-lecia polskiej prasy.
Wtedy ul. Terasy była popularnym traktem z centrum Bydgoszczy na Szwederowo. Schody przy gmachu sądu jeszcze nie istniały.
Julian Walenty Prejs, znany jako "Sjerp-Polaczek", "Polaczek-Biedaczek", "bez kosy Wojaczek" był dziennikarzem, nauczycielem i pisarzem ludowym. Urodził się w 1820 r., szybko zaangażował się w akcję konspiracyjną. Pruskie władze nie dopuściły więc Prejsa do egzaminu państwowego otwierającego drogę do zawodu nauczyciela.
Zakładał kolejne pisma, które nie mogły się utrzymać. Władze pruskie nękały go procesami i konfiskatami. 1865 roku przeprowadził się do Bydgoszczy.
Żył w wielkiej biedzie, utrzymywał się z łowienia ryb w okolicznych stawach. Zmarł w 1904 w domu przy ul. Terasy 2.
W mowie pogrzebowej działacz patriotyczny Wiktor Kulerski nazwał go "ojcem prasy polskiej na Pomorzu". Jest patronem ulicy na osiedlu Przylesie w Fordonie.
-
Tablica Sjerp-Polaczka wraca. Leżała w magazynie
kumuruski
08.02.12, 08:58
Tablice zawsze się jakoś do tej pory wieszało, teraz - wg wybitnego dziennikarza GW - tablica "ma stanąć".Pewnie w kontrze do tego, że autorowi nie staje rozumu.»
-
Tablica Sjerp-Polaczka wraca. Leżała w magazynie
bigcharles
08.02.12, 11:38
Ciekawi mnie dlaczego ADM jeszcze tego nie wyremontował. Można by tam zrobić kawiarenkę nawet, w takie ustronne miejsca niektórzy lubią przychodzić a w Bydgoszczy niestety bardzo ich mało.»
Najczęściej czytane
- Kolejne połączenie na wakacje. Lecimy do Chorwacji
- Jedyna taka szkoła. Nikt nie dyktuje, wszystko tłumaczą
- Ulica Szubińska będzie gruntownie przebudowana
- Napadał na sklepy jeden po drugim. Złapany po pół roku
- Zbudowali, ustawili i wystartowali. Są mistrzami
- Nowa restauracja na Górzyskowie
- List: Samorządy mieszkańców są fasadą. Są patologie



