Spalarnia śmieci rozpala emocje w ratuszu
22.02.2012
, aktualizacja: 22.02.2012 19:34
Ratusz twierdzi, że komisja gospodarki przestrzennej bezprawnie zwołuje swoje posiedzenie poświecone budowie spalarni śmieci. - Komisja ma do tego prawo i posiedzenie się odbędzie - zapowiada jej przewodniczący Jacek Bukowski.
Cały spór zaczął się o listu wiceprezydenta Stefana Markowskiego skierowanego do przewodniczącego rady miasta Romana Jasiakiewicza. Markowski pyta w liści czy zwołanie posiedzenie jest zgodne ze statutem Rady Miasta. - Jednocześnie informuję, że w otrzymanym planie pracy Komisji Gospodarki Przestrzennej Rady Miasta Bydgoszczy na rok 2012, przyjętym przez Radę miasta, nie jest zawarta tematyka i termin ujęte w przedmiotowym zaproszeniu Przewodniczącego Komisji. Biorąc pod uwagę przedstawioną tematykę spotkania proszę o pilną odpowiedź - dodaje Markowski.
Zdaniem Romana Jasiakiewicza - Zwołanie tegoż posiedzenia komisji pozostaje w sprzeczności ze Statutem Rady Miasta Bydgoszczy, w szczególności z paragrafem 66 ust. 1 i 2 .
Zarzuty te odpiera przewodniczący komisji Gospodarki Przestrzennej Jacek Bukowski z SLD. - Jestem przekonany, że mam rację i zwołanie posiedzenia nie stoi w sprzeczności ze statutem. Plan prac komisji jest ramowy i określa tylko najważniejsze tematy, które są uzupełniane o sprawy bieżące.
Potwierdza to radny Piotr Król z PiS, członek komisji, a zarazem przewodniczący komisji rewizyjnej. - Moim zdaniem zwołanie posiedzenie komisji leży wyłącznie w gestii jej przewodniczącego. Co rusz mamy przypadki, że trzeba zwoływać posiedzenia ad hoc, żeby zaopiniować projekt uchwały, który będzie procedowany na sesji rady miasta - wyjaśnia Król - Gdyby temat posiedzenia był inny i nie dotyczył spalarni śmieci, to pewnie nawet nikt by się tym nie zajmował.
Jeśli chodzi o ścisłe przestrzeganie zapisów statutu, to radni zwracają uwagę, że to prezydent wielokrotnie przekazywał projekty uchwał po czasie. - Projekty powinny być zgłaszane przez Prezydenta co najmniej 7 dni przed sesją, a tak wielokrotnie nie było - mówi Król - Jednak mimo to rada się nimi zajmowała.
Zdaniem Bukowskiego to właśnie tematyka spotkania wywołała tak ostrą reakcję ze strony ratusza. - Jak ktoś nie ma argumentów, to próbuje dyskusję zablokować - mówi Bukowski - Wydanie 700 milionów na spalarnię to zbyt ważna sprawa, aby porzucić dyskusję na ten temat. Podczas czwartkowego posiedzenia komisji mają być omawiane między innymi alternatywy wobec spalarni. Na sesji Pan Prezydent mówił, że ich nie ma. Teraz wszystkie zainteresowane strony będą mogły przyjść i przekonać się, że takie alternatywy istnieją - dodaje radny.
Ponadto jak zauważa Bukowski na najbliższej sesji rady miasta będą omawiane projekty uchwał związane z zagospodarowaniem odpadów: podział miasta na sektory oraz sprzedaż udziałów w firmie Remondis. Będą także projekty uchwał dotyczące wyrażenia zgody na zawarcie porozumienia dotyczącego przejęcia przez Miasto Bydgoszcz zadań własnych okolicznych gmin dotyczących budowy, utrzymania i eksploatacji. Dotyczyć będzie to gmin Mrocza, Nowa wieś Wielka, Osielsko, Sicienko, Białe Błota, Dobrcz i Dąbrowa Chełmińska. Wątpliwości budzi to czy z przejęciem obowiązków Bydgoszcz przejmie także konieczność osiągnięcia ustawowych poziomów recyklingu i ograniczenia odpadów bioderadowalnych trafiających na wysypiska. - Będę o to dopytywał, bo bez wyjaśnienia tych wątpliwości te uchwały nie powinny być przyjęte - zapowiada Bukowski.
Posiedzenie komisji gospodarki przestrzennej odbędzie się w czwartek 23 lutego o godz. 10 w Sali sesyjnej im. Jana Maciaszka. Zostali na nią zaproszeni przedstawiciele ratusza, firm zajmujących się odbiorem i utylizacją odpadów, przewodniczący rad osiedli, działacze społeczni, przedstawiciele stowarzyszeń ekologicznych oraz specjaliści za zakresu recyklingu i systemów zagospodarowania odpadów.
Zdaniem Romana Jasiakiewicza - Zwołanie tegoż posiedzenia komisji pozostaje w sprzeczności ze Statutem Rady Miasta Bydgoszczy, w szczególności z paragrafem 66 ust. 1 i 2 .
Zarzuty te odpiera przewodniczący komisji Gospodarki Przestrzennej Jacek Bukowski z SLD. - Jestem przekonany, że mam rację i zwołanie posiedzenia nie stoi w sprzeczności ze statutem. Plan prac komisji jest ramowy i określa tylko najważniejsze tematy, które są uzupełniane o sprawy bieżące.
Potwierdza to radny Piotr Król z PiS, członek komisji, a zarazem przewodniczący komisji rewizyjnej. - Moim zdaniem zwołanie posiedzenie komisji leży wyłącznie w gestii jej przewodniczącego. Co rusz mamy przypadki, że trzeba zwoływać posiedzenia ad hoc, żeby zaopiniować projekt uchwały, który będzie procedowany na sesji rady miasta - wyjaśnia Król - Gdyby temat posiedzenia był inny i nie dotyczył spalarni śmieci, to pewnie nawet nikt by się tym nie zajmował.
Jeśli chodzi o ścisłe przestrzeganie zapisów statutu, to radni zwracają uwagę, że to prezydent wielokrotnie przekazywał projekty uchwał po czasie. - Projekty powinny być zgłaszane przez Prezydenta co najmniej 7 dni przed sesją, a tak wielokrotnie nie było - mówi Król - Jednak mimo to rada się nimi zajmowała.
Zdaniem Bukowskiego to właśnie tematyka spotkania wywołała tak ostrą reakcję ze strony ratusza. - Jak ktoś nie ma argumentów, to próbuje dyskusję zablokować - mówi Bukowski - Wydanie 700 milionów na spalarnię to zbyt ważna sprawa, aby porzucić dyskusję na ten temat. Podczas czwartkowego posiedzenia komisji mają być omawiane między innymi alternatywy wobec spalarni. Na sesji Pan Prezydent mówił, że ich nie ma. Teraz wszystkie zainteresowane strony będą mogły przyjść i przekonać się, że takie alternatywy istnieją - dodaje radny.
Ponadto jak zauważa Bukowski na najbliższej sesji rady miasta będą omawiane projekty uchwał związane z zagospodarowaniem odpadów: podział miasta na sektory oraz sprzedaż udziałów w firmie Remondis. Będą także projekty uchwał dotyczące wyrażenia zgody na zawarcie porozumienia dotyczącego przejęcia przez Miasto Bydgoszcz zadań własnych okolicznych gmin dotyczących budowy, utrzymania i eksploatacji. Dotyczyć będzie to gmin Mrocza, Nowa wieś Wielka, Osielsko, Sicienko, Białe Błota, Dobrcz i Dąbrowa Chełmińska. Wątpliwości budzi to czy z przejęciem obowiązków Bydgoszcz przejmie także konieczność osiągnięcia ustawowych poziomów recyklingu i ograniczenia odpadów bioderadowalnych trafiających na wysypiska. - Będę o to dopytywał, bo bez wyjaśnienia tych wątpliwości te uchwały nie powinny być przyjęte - zapowiada Bukowski.
Posiedzenie komisji gospodarki przestrzennej odbędzie się w czwartek 23 lutego o godz. 10 w Sali sesyjnej im. Jana Maciaszka. Zostali na nią zaproszeni przedstawiciele ratusza, firm zajmujących się odbiorem i utylizacją odpadów, przewodniczący rad osiedli, działacze społeczni, przedstawiciele stowarzyszeń ekologicznych oraz specjaliści za zakresu recyklingu i systemów zagospodarowania odpadów.
-
Re: Spalarnia śmieci rozpala emocje w ratuszu
marekwlodzimierz
22.02.12, 21:30
Najwyraźniej dosłowne interpretowaniem regulaminu, jest ważniejsze od najdroższej inwestycji w Bydgoszczy...»
-
Bruski zmienił się w Tuski.
clarissa.vaughan
23.02.12, 11:38
Oby mój błąd wyborczy nie kosztował miasta 700 mln pln.»
-
Spalarnia bedzie i tak budowana
thomas-3
24.02.12, 15:07
Ponizej stanowisko Ratusza, imiennie sygnowane przez p. Ciemniak www.bydgoszcz.pl/miasto/aktualnosci/Stanowisko_w_sprawie_spalarni.aspx#1»
Najczęściej czytane
- Nowy przetarg na spalarnię śmieci. Czy zdążymy z budową?
- Super zabawa na festynie w SP 28
- Radni z Kapuścisk nagrodzeni za swą działalność
- 26 maja VII Bydgoski Turniej Tańca Nowoczesnego Solo - Duet
- Schrony przeciwatomowe na Kapuściskach - galeria zdjęć
- Nieoczekiwany finał sprawy konkursu na dyrektora
- Tak się bawiono na Kapuściskach - galeria zdjęć



