Spalarnia już działa i spełnia unijne normy
12.02.2012
, aktualizacja: 12.02.2012 19:19
Oczyszczalnia ścieków w Fordonie wzbogaciła się w spalarnię osadów. Inwestor - Miejskie Wodociągi i Kanalizacja zapewniają, że dzięki tej inwestycji spełniamy unijne wytyczne i unikniemy wysokich kar za ich nieprzestrzeganie. Wraz z budową spalarni, rozbudowano fordońską oczyszczalnię. Jak przekonuje Stanisław Drzewiecki, prezes MWiK było to konieczne, bo poprzednie możliwości obiektu były zbyt niskie do potrzeb.
ZOBACZ TAKŻE
- CBA kontroluje bydgoskie Centrum Onkologii (16-02-12, 20:24)
- Na uniwersytecie zakosztujesz darmowego jazzu (15-02-12, 09:26)
- Handlował narkotykami, siedzi w celi (13-02-12, 11:54)
- Przepustowość wynosiła 26 tys. metrów sześciennych na dobę, a już w 2011 roku średnia dobowa ilość ścieków dostarczonych do oczyszczalni wynosiła ponad 40 tys. metrów sześciennych. Ale o wiele ważniejsza niż przepustowość jest obciążenie ładunkiem zanieczyszczeń, które znacznie przekraczało możliwości kompleksu - wyjaśnia.
Spalarnia ma na celu utylizację osadów, które powstają w wyniku oczyszczania ścieków. W ciągu doby w Bydgoszczy gromadzi się około 30 ton suchej masy. Wodociągi zapewniają, że technologia spalarni jest bardzo bezpieczna.
- Potwierdzają to akredytowane laboratoria. Wykonaliśmy analizy oddziaływania na środowisko i ich wynik potwierdziła Komisja Europejska - zapewnia Drzewiecki.
Proces suszenia i spalania osadów jest procesem autotermicznym, a więc nie wymaga dodatkowego źródła energii, takiego jak olej czy gaz. W wyniku fermentacji powstaje biogaz, z którego wytwarzana jest energia i ciepło, które wykorzystywane są do zasilania urządzeń oczyszczalni. To obniża koszty eksploatacji i oznacza możliwość stabilizacji cen za dostarczanie wody i odbiór ścieków.
Spalarnia ma na celu utylizację osadów, które powstają w wyniku oczyszczania ścieków. W ciągu doby w Bydgoszczy gromadzi się około 30 ton suchej masy. Wodociągi zapewniają, że technologia spalarni jest bardzo bezpieczna.
- Potwierdzają to akredytowane laboratoria. Wykonaliśmy analizy oddziaływania na środowisko i ich wynik potwierdziła Komisja Europejska - zapewnia Drzewiecki.
Proces suszenia i spalania osadów jest procesem autotermicznym, a więc nie wymaga dodatkowego źródła energii, takiego jak olej czy gaz. W wyniku fermentacji powstaje biogaz, z którego wytwarzana jest energia i ciepło, które wykorzystywane są do zasilania urządzeń oczyszczalni. To obniża koszty eksploatacji i oznacza możliwość stabilizacji cen za dostarczanie wody i odbiór ścieków.
Najczęściej czytane
- Bruski w Fordonie. Przyjechał Pan autobusem?
- Bruski w Fordonie - 10 pytań do prezydenta
- Wojciech Cejrowski - TOP 10 cytatów podróżnika
- Zobacz, jak zostanie poprowadzony tramwaj do Fordonu
- Gdzie na piwo i mecz? Szukamy najlepszych pubów
- Walne Zgromadzenie Członków Fordońskiej SM
- Festyn Ekologiczny: Wymień śmieci na roślinkę

