Most Sulimy będzie jak nowy. Z poślizgiem
2009-04-21
, aktualizacja: 21.04.2009 23:43
Odrestaurowana przeprawa już w tym roku miała zachwycić mieszkańców i tysiące turystów, którzy przyjadą do Bydgoszczy na imprezy sportowe i kulturalne. Niestety, z powodu zmiany przepisów budowlanych inwestycja przesunie się co najmniej o rok.
Ręcznie kute żeliwne balustrady, kamienne cokoły i 8 ozdobnych, stylizowanych na fin de siecle lampionów. Tak przeprawa prowadząca na Stary Rynek miała wyglądać już w maju. W zamyśle projektant miał przypomnieć bydgoszczanom, jak to miejsce wyglądało przed wojną. Szybkie wykonanie inwestycji zapowiadali ratuszowi urzędnicy i bydgoski przedsiębiorca Rafał Jerzy (Makrum), który zadeklarował sfinansowanie projektu.
Niestety, już wiadomo, że nic z tych planów nie wyjdzie. Powód? Zmiana w przepisach budowlanych. - Projekt renowacji mostu Jerzego Sulimy-Kamińskiego powstał przed wielu laty. Od tego czasu zmianie uległy przepisy określające kwestię bezpieczeństwa np. wysokość balustrad ma moście, dlatego dokumentację będzie trzeba gruntownie zmodyfikować, czy wręcz stworzyć od nowa - wyjaśnia Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków.
Rafał Jerzy zapewnia, że mimo tych trudności nie zamierza wycofać się z finansowania rekonstrukcji. - Renowacja zostanie na pewno przeprowadzona, odsunie się jedynie w czasie - stwierdził.
Na jak długo? - Jesteśmy już bliscy podpisania umowy z projektantem. Szacujemy, że momentu jej sfinalizowania do zakończenia całego przedsięwzięcia nie powinno upłynąć więcej niż 8 miesięcy - tłumaczy Joanna Lange, dyrektor działu planowania firmy Euroinwest CDI, która na zlecenie Rafała Jerzego zajmuje się przygotowaniem inwestycji. To oznacza, że most odzyska blask nie wcześniej niż na początku przyszłego roku.
Niestety, już wiadomo, że nic z tych planów nie wyjdzie. Powód? Zmiana w przepisach budowlanych. - Projekt renowacji mostu Jerzego Sulimy-Kamińskiego powstał przed wielu laty. Od tego czasu zmianie uległy przepisy określające kwestię bezpieczeństwa np. wysokość balustrad ma moście, dlatego dokumentację będzie trzeba gruntownie zmodyfikować, czy wręcz stworzyć od nowa - wyjaśnia Sławomir Marcysiak, miejski konserwator zabytków.
Rafał Jerzy zapewnia, że mimo tych trudności nie zamierza wycofać się z finansowania rekonstrukcji. - Renowacja zostanie na pewno przeprowadzona, odsunie się jedynie w czasie - stwierdził.
Na jak długo? - Jesteśmy już bliscy podpisania umowy z projektantem. Szacujemy, że momentu jej sfinalizowania do zakończenia całego przedsięwzięcia nie powinno upłynąć więcej niż 8 miesięcy - tłumaczy Joanna Lange, dyrektor działu planowania firmy Euroinwest CDI, która na zlecenie Rafała Jerzego zajmuje się przygotowaniem inwestycji. To oznacza, że most odzyska blask nie wcześniej niż na początku przyszłego roku.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień







