DAG Fabrik jak nowa. Dzięki unijnej kasie
20.07.2010
, aktualizacja: 20.07.2010 14:48
Na półmetku są już prace przy budowie Skansenu Architektury Poprzemysłowej na terenie byłego, hitlerowskiego zakładu DAG Fabrik. Inwestycja doszła do skutku dzięki unijnemu dofinansowaniu
Kto jeszcze kilka miesięcy temu oglądał zapuszczone ruiny po fabryce, która znajdowała się na terenie dzisiejszego parku przemysłowego, ten może teraz przecierać oczy ze zdumienia. Wyrównane ściany, podłogi, remontowana elewacja, nowe plastikowe okna. Wszystko po to, aby za kilka miesięcy miejsce to stało się kolejną atrakcją turystyczną miasta. Kto wie, czy nie największą, bo plany projektantów tego miejsca są bardzo ambitne.
- Nie chcemy, aby to było statyczne muzeum. Zdecydowanie odejdziemy od tradycyjnej konwencji wystaw, polegającej na wystawieniu eksponatów. Stawiamy na interaktywność, multimedia, samodzielny kontakt widza z tym wszystkim, co go otacza. Aby mógł dotknąć, poczuć, usłyszeć - zapowiada dr Michał Pszczółkowski z Muzeum Okręgowego.
Remontowanych jest osiem budynków. Wycieczki zaczną zwiedzanie od obiektu, w którym gromadzono materiały niezbędne do produkcji nitrogliceryny. Znajdą się w nim wystawy poświęcone Alferdowi Noblowi, który był założycielem fabryk DAG. Będzie można tam zapoznać się też z rozwojem przedsiębiorstwa w czasach III Rzeszy i historią fabryki bydgoskiej. Potem tunelami zwiedzający przejdą do obiektu, gdzie następował pierwszy etap produkcji. Tam pokazany będzie proces powstawania tej substancji. W budynku denitracji, odwiedzający będą mogli poznać historię uzbrojenia od broni palnej aż po nowoczesne rozwiązania masowego rażenia. Tuż obok tego miejsca powstaje mała salka kinowa, a dalej wycieczka przejdzie do budynku w kształcie gwiazdy, gdzie następowało oczyszczenie nitrogliceryny. W muzeum znajdzie się tam ekspozycja poświęcona historii materiałów wybuchowych. W dawnych magazynach gotowych produktów prezentowane będą wystawy dotyczące konspiracji i sabotażu na terenie fabryki, gdzie działała tajna struktura Armii Krajowej. Osobna ekspozycja dotyczyć będzie też frontu wschodniego i Armii Czerwonej, która przejęła w styczniu 1945 roku DAG z rąk Niemców. Rosjanie rozmontowali całą aparaturę i wywieźli ją do Związku Radzieckiego.
- Znajdzie się też miejsce na wystawy czasowe. Na początek planujemy ekspozycję poświęconą obozowi koncentracyjnemu Stutthof, skąd do bydgoskiej fabryki na roboty przywieziono dużą grupę Żydówek - wyjaśnia Pszczółkowski. - Chcemy też pokazać twórczość artystyczną jeńców wojennych.
W niemieckiej fabryce dynamitu w ciągu wojny pracowało od 40 do 60 tys. jeńców z całej Europy. Wielu z nich poległo. Po wojnie fabryka stała opuszczona. Jednak wiele budynków, tunele i konstrukcje zachowały się w stosunkowo dobrym stanie. Wiele z nich jest jeszcze do wykorzystania. Dlatego pojawił się pomysł, aby ubiegać się o nowe, europejskie środki na zagospodarowanie opuszczonych obiektów. Jeden z nich zakłada, że powstać mogłoby muzeum techniki, w którym eksponowane byłyby kultowe produkty z bydgoskich zakładów np. z Telfy, Eltry albo Rometu.
Całość ma być gotowa pod koniec tego roku.
Fot1
Stawiamy na interaktywność, multimedia, samodzielny kontakt widza z tym wszystkim, co go otacza - zapowiada dr Michał Pszczółkowski z Muzeum Okręgowego (pierwszy z prawej)
- Nie chcemy, aby to było statyczne muzeum. Zdecydowanie odejdziemy od tradycyjnej konwencji wystaw, polegającej na wystawieniu eksponatów. Stawiamy na interaktywność, multimedia, samodzielny kontakt widza z tym wszystkim, co go otacza. Aby mógł dotknąć, poczuć, usłyszeć - zapowiada dr Michał Pszczółkowski z Muzeum Okręgowego.
Remontowanych jest osiem budynków. Wycieczki zaczną zwiedzanie od obiektu, w którym gromadzono materiały niezbędne do produkcji nitrogliceryny. Znajdą się w nim wystawy poświęcone Alferdowi Noblowi, który był założycielem fabryk DAG. Będzie można tam zapoznać się też z rozwojem przedsiębiorstwa w czasach III Rzeszy i historią fabryki bydgoskiej. Potem tunelami zwiedzający przejdą do obiektu, gdzie następował pierwszy etap produkcji. Tam pokazany będzie proces powstawania tej substancji. W budynku denitracji, odwiedzający będą mogli poznać historię uzbrojenia od broni palnej aż po nowoczesne rozwiązania masowego rażenia. Tuż obok tego miejsca powstaje mała salka kinowa, a dalej wycieczka przejdzie do budynku w kształcie gwiazdy, gdzie następowało oczyszczenie nitrogliceryny. W muzeum znajdzie się tam ekspozycja poświęcona historii materiałów wybuchowych. W dawnych magazynach gotowych produktów prezentowane będą wystawy dotyczące konspiracji i sabotażu na terenie fabryki, gdzie działała tajna struktura Armii Krajowej. Osobna ekspozycja dotyczyć będzie też frontu wschodniego i Armii Czerwonej, która przejęła w styczniu 1945 roku DAG z rąk Niemców. Rosjanie rozmontowali całą aparaturę i wywieźli ją do Związku Radzieckiego.
- Znajdzie się też miejsce na wystawy czasowe. Na początek planujemy ekspozycję poświęconą obozowi koncentracyjnemu Stutthof, skąd do bydgoskiej fabryki na roboty przywieziono dużą grupę Żydówek - wyjaśnia Pszczółkowski. - Chcemy też pokazać twórczość artystyczną jeńców wojennych.
W niemieckiej fabryce dynamitu w ciągu wojny pracowało od 40 do 60 tys. jeńców z całej Europy. Wielu z nich poległo. Po wojnie fabryka stała opuszczona. Jednak wiele budynków, tunele i konstrukcje zachowały się w stosunkowo dobrym stanie. Wiele z nich jest jeszcze do wykorzystania. Dlatego pojawił się pomysł, aby ubiegać się o nowe, europejskie środki na zagospodarowanie opuszczonych obiektów. Jeden z nich zakłada, że powstać mogłoby muzeum techniki, w którym eksponowane byłyby kultowe produkty z bydgoskich zakładów np. z Telfy, Eltry albo Rometu.
Całość ma być gotowa pod koniec tego roku.
Fot1
Stawiamy na interaktywność, multimedia, samodzielny kontakt widza z tym wszystkim, co go otacza - zapowiada dr Michał Pszczółkowski z Muzeum Okręgowego (pierwszy z prawej)
Najnowsze wiadomości
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów
-
DAG Fabrik jak nowa. Dzięki unijnej kasie
bartas1
20.07.10, 15:03
wiele wnoszący artyukuł»
-
Re: DAG Fabrik jak nowa. Dzięki unijnej kasie
volvo7000
20.07.10, 18:59
Prace na półmetku więc warto odświeżyć temat. Gdyby nie pisali to byś marudził, że media milczą i nie wiadomo czy coś się dzieje czy nie. »
-
DAG Fabrik jak nowa. Dzięki unijnej kasie
staradziwka
20.07.10, 23:49
Sam tytuł wiele mówi, a kilka słów wstępu nie pozostawia złudzeń - wygładzoneściany i plastikowe okna!!! nie wspominając o sposobie w jaki wykonanoinstalacje... Cieszę się że udało mi się »




więcej zdjęć

