Pat w Nordyckiej Wieży. Prace wstrzymane

Jacek Gałęzewski
09.02.2010 , aktualizacja: 08.02.2010 20:44
A A A Drukuj
Budowa najwyższego w Bydgoszczy apartamentowca Nordic Tower utknęła po raz kolejny, tym razem na samym finiszu. - Inwestor przestał nam płacić, więc rezygnujemy z dalszej współpracy - tłumaczą przedstawiciele Budopolu
Mieszkanie
Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta
Mieszkanie


Większość z 57 mieszkań w adaptowanym przez duńską firmę Nordic Development biurowcu Famoru została sprzedana, właściciele mieli wprowadzić się do wieżowca przy ul. Kaszubskiej pod koniec tego miesiąca. Już wiadomo, że tak się nie stanie.

Jutro wykonawca inwestycji - firma Budopol, opuści plac budowy. - Nordic Development przestał regulować faktury w listopadzie. To oznacza dla nas straty liczone w milionach złotych - tłumaczy Mirosław Wesołowski kierujący budową apartamentowca.

Jon Therklidsen, prezes Nordic Development początkowo próbował bagatelizować sprawę. - Zależy nam na tym, by całość przed pojawieniem się lokatorów została zapięta na ostatni guzik. Przed wejściem planujemy nasadzenia drzew i krzewów, a w obecnych warunkach atmosferycznych to było niemożliwe - tłumaczył powód opóźnienia.

W końcu przyznał jednak, że doszło do nieporozumień z wykonawcą. O co konkretnie poszło?

- Umowa, którą podpisaliśmy, nie obejmowała adaptacji dwóch dolnych kondygnacji. Inwestor nie precyzował, kto zajmie się tą częścią przebudowy. W efekcie budynek, mimo że to, co do nas należało, zostało zrobione, nie nadaje się do zasiedlenia. W takim stanie nie przejdzie odbioru technicznego - przewiduje Wesołowski.

Tymczasem przedstawiciele Nordic Development twierdzą, że umowa z Budopolem dotyczyła pełnej adaptacji. - Dlatego wstrzymaliśmy płatności. Wznowimy przelewy, gdy zostanie zrobione wszystko, co zostało zaplanowane - zapowiada prezes Therkildsen.

Konflikt między inwestorem i wykonawca oznacza, że właściciele mieszkań zakupionych przy ul. Kaszubskiej nie mają szans na odbiór kluczy w terminie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że będzie trzeba znaleźć nowego wykonawcę dwóch kondygnacji. Prezes ND uspokaja jednak, że są jeszcze widoki na dotrzymanie terminu lub zakończenie projektu z niewielkim poślizgiem.

- Nie stawiamy sprawy na ostrzu noża, chcemy się dogadać z Budopolem. Jeśli to się uda, to lokatorzy będą mogli wprowadzić się może nie w tym miesiącu, ale pewnie w marcu - twierdzi.

Obecne kłopoty przy budowie apartamentowca na Londynku to nie pierwszy konflikt Nordic Dewelopment z wykonawcą. Firma zerwała wcześniej współpracę z Realbudem. Wówczas roboty zostały przerwane na ponad pół roku.

Mimo powtarzających się problemów z zakończeniem adaptacji Nordic Tower, duński inwestor rozszerza swoją obecność na bydgoskim rynku deweloperskim. Rozpoczęła się właśnie budowa nowego osiedla mieszkaniowego pomiędzy Fordonem a Myślęcinkiem, na którym powstanie blisko 500 mieszkań. Wkrótce ruszy kolejny projekt przy ul. Bocianowo.

Niestety nadal w sferze mało konkretnych planów pozostaje adaptacja Młynów Rothera na Wyspie Młyńskiej (ND jest ich właścicielem).

- Rozumiem, że to może wywoływać zniecierpliwienia, ale zależy nam na tym, aby ten projekt został zrealizowany z wielkim rozmachem. A to oznacza, że musimy znaleźć odpowiednich partnerów do tego przedsięwzięcia i dopracować z miastem koncepcje zagospodarowania tego miejsca. A to nie jest możliwe z dnia na dzień - mówi Therkildsen.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 2 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS