Bydgoska ekotechnologia eksportowym hitem
09.01.2012
, aktualizacja: 09.01.2012 15:43
Bydgoski Promar - innowacyjna firma zajmująca się zdalną kontrolą zużycia energii w budynkach, rozpoczyna ekspansję na zagranicznych rynkach. Pierwszy kontrakt podpisał na Ukrainie, teraz szuka partnerów w Rosji, Rumunii i Niemczech
Technologia opracowana w Promarze pozwala zmniejszyć zużycie ciepła i energii elektrycznej nawet o 30 procent. Istotą systemu jest optymalne dostosowanie poboru do sytuacji - głównie pogody oraz tego, w jakich godzinach przebywają w gmachu ludzie. Troszczą się o to operatorzy Promaru, którzy z siedziby firmy za pomocą łączy GSM sterują zużyciem energii w budynkach odległych nawet o tysiące kilometrów. Umożliwia to urządzenie wielkości pudełka po butach zainstalowane u odbiorcy.
W Polsce technologia ta już zrobiła furorę, wykorzystywana jest w ponad 1 tys. budynków na terenie całego kraju - m.in. w biurach, szkołach, urzędach, obiektach przemysłowych i instytucjach kultury (w Bydgoszczy zastosowano ją np. w Operze Nova).
System Promaru jest jednak unikatowy na skalę światową, dlatego firma przymierza się do międzynarodowej ekspansji. Bydgoska spółka rozpoczęła właśnie współpracę z pierwszym zagranicznym odbiorcą, do systemu zostało podłączonych 10 budynków użyteczności publicznej w Charkowie na Ukrainie. Na tym nie koniec współpracy ze wschodnim sąsiadem. - Plan na przyszły rok zakłada wdrożenie naszego systemu w kolejnych stu budynkach - zapowiada Bartosz Marciniak z zarządu spółki.
Promar stara się również nawiązać współpracę z firmami z Dalekiego Wschodu. Przedstawiciele spółki uczestniczyli w misji gospodarczej towarzyszącej prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu podczas jego niedawnej wizyty w Chinach. Na razie jednak jest jeszcze za wcześnie, by mówić o ewentualnych efektach tego wyjazdu.
- Wejście na tamtejszy rynek z powodu różnego rodzaju barier to bardzo trudna sprawa - przyznaje Paweł Chełczyński, specjalista ds. PR w Promarze. Tymczasem bydgoska firma sonduje możliwość wprowadzenia swojej technologii w krajach europejskich. - Pod uwagę bierzemy głównie Rosję i Rumunię. Chcemy także promować nasz system w Niemczech - dodaje Chełczyński.
W próbach podboju zagranicznych rynków Promar wspierany jest przez ministerstwa: środowiska, spraw zagranicznych i gospodarki. To nagroda za ubiegłoroczny sukces w konkursie GreenEvo, którego celem jest promowanie na świecie polskich technologii związanych z ochroną środowiska.
Promar zatrudnia obecnie ponad 60 osób. Firma świadczy usługi m.in. dla Ministerstwa Obrony Narodowej oraz urzędów miast w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Bydgoszczy.
W Polsce technologia ta już zrobiła furorę, wykorzystywana jest w ponad 1 tys. budynków na terenie całego kraju - m.in. w biurach, szkołach, urzędach, obiektach przemysłowych i instytucjach kultury (w Bydgoszczy zastosowano ją np. w Operze Nova).
System Promaru jest jednak unikatowy na skalę światową, dlatego firma przymierza się do międzynarodowej ekspansji. Bydgoska spółka rozpoczęła właśnie współpracę z pierwszym zagranicznym odbiorcą, do systemu zostało podłączonych 10 budynków użyteczności publicznej w Charkowie na Ukrainie. Na tym nie koniec współpracy ze wschodnim sąsiadem. - Plan na przyszły rok zakłada wdrożenie naszego systemu w kolejnych stu budynkach - zapowiada Bartosz Marciniak z zarządu spółki.
Promar stara się również nawiązać współpracę z firmami z Dalekiego Wschodu. Przedstawiciele spółki uczestniczyli w misji gospodarczej towarzyszącej prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu podczas jego niedawnej wizyty w Chinach. Na razie jednak jest jeszcze za wcześnie, by mówić o ewentualnych efektach tego wyjazdu.
- Wejście na tamtejszy rynek z powodu różnego rodzaju barier to bardzo trudna sprawa - przyznaje Paweł Chełczyński, specjalista ds. PR w Promarze. Tymczasem bydgoska firma sonduje możliwość wprowadzenia swojej technologii w krajach europejskich. - Pod uwagę bierzemy głównie Rosję i Rumunię. Chcemy także promować nasz system w Niemczech - dodaje Chełczyński.
W próbach podboju zagranicznych rynków Promar wspierany jest przez ministerstwa: środowiska, spraw zagranicznych i gospodarki. To nagroda za ubiegłoroczny sukces w konkursie GreenEvo, którego celem jest promowanie na świecie polskich technologii związanych z ochroną środowiska.
Promar zatrudnia obecnie ponad 60 osób. Firma świadczy usługi m.in. dla Ministerstwa Obrony Narodowej oraz urzędów miast w Warszawie, Poznaniu, Gdańsku i Bydgoszczy.
Najnowsze wiadomości
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Bydgoska ekotechnologia eksportowym hitem
primoratio
09.01.12, 17:28
A na czym ma polegać innowacyjność tej "technologii"? Przecież to samo ja robię w domu bez żadnego urządzenia i łączy i operatorów. Ustawiam sterowniki zgodnie z trybem życia domowników. Tak»
-
Re: Bydgoska ekotechnologia eksportowym hitem
hymurt
09.01.12, 18:00
Chodzi raczej o duże firmy lub budynki biurowe, czy szkoły miejsca, gdzie nie sposób sterować ręcznie i takie, które nie mają jeszcze nowoczesnych i kosztownych systemów zarządzania energią!»






