Nie zrobimy z Bydgoszczy szybko drugiej Kopenhagi
12.06.2011
, aktualizacja: 12.06.2011 17:28
Ponad 200 cyklistów wystartowało w niedzielę w południe ze Starego Rynku, w ramach Święta Cyklicznego Masy Krytycznej. Potem spotkali się w Myślęcinku z pełnomocnikiem prezydenta ds. rowerzystów.
Podczas pikniku w Myślęcinku można było m.in. zjeść kiełbaskę z grilla czy za darmo oznakować sobie rower. Chętni popołudniu mogli też wystartować w wyścigu na orientację czy obejrzeć wystawę zdjęć rowerowych.
Była też okazja do rozmowy z Łukaszem Juaszczakiem, pełnomocnikiem prezydenta ds. rowerzystów.
- Przy Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej powstał zespół ds. komunikacji rowerowej. Na razie niewiele z tego wynika, jednak czekamy na nowego dyrektora tej firmy, który ma rozpocząć pracę w lipcu - mówił Juszczak. - Jest dużo do zrobienia, bo już sam dzisiejszy przejazd z centrum do Myślęcinka pokazuje, że miasto jest przyjazne, ale jedynie dla kierowców.
Juszczak zapowiedział, że będzie dyżurował w ratuszu w każdy poniedziałek od godz. 17.30. Czeka na wszystkich, którzy mają propozycje bezinwestycyjnych rozwiązań dla poprawy komfortu jazdy rowerem po mieście. - Nie zrobimy szybko z Bydgoszczy drugiej Kopenhagi, ale właśnie otrzymałem potwierdzenie , że lipcu przyjedzie do nas gość z Francji, który opowie o rowerowej rewolucji, jaką tam przeprowadzono - mówi pełnomocnik.
Zarówno Juszczak, jak i członkowie Bydgoskiej Masy Krytycznej przypominali, że wszystkie zmiany związane z poprawą komfortu jeżdżenia po mieście zależą przede wszystkim od zaangażowania społecznego. - W pojedynkę nic nie zdziałamy, w masie nasza siła - mówili.
Była też okazja do rozmowy z Łukaszem Juaszczakiem, pełnomocnikiem prezydenta ds. rowerzystów.
- Przy Zarządzie Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej powstał zespół ds. komunikacji rowerowej. Na razie niewiele z tego wynika, jednak czekamy na nowego dyrektora tej firmy, który ma rozpocząć pracę w lipcu - mówił Juszczak. - Jest dużo do zrobienia, bo już sam dzisiejszy przejazd z centrum do Myślęcinka pokazuje, że miasto jest przyjazne, ale jedynie dla kierowców.
Juszczak zapowiedział, że będzie dyżurował w ratuszu w każdy poniedziałek od godz. 17.30. Czeka na wszystkich, którzy mają propozycje bezinwestycyjnych rozwiązań dla poprawy komfortu jazdy rowerem po mieście. - Nie zrobimy szybko z Bydgoszczy drugiej Kopenhagi, ale właśnie otrzymałem potwierdzenie , że lipcu przyjedzie do nas gość z Francji, który opowie o rowerowej rewolucji, jaką tam przeprowadzono - mówi pełnomocnik.
Zarówno Juszczak, jak i członkowie Bydgoskiej Masy Krytycznej przypominali, że wszystkie zmiany związane z poprawą komfortu jeżdżenia po mieście zależą przede wszystkim od zaangażowania społecznego. - W pojedynkę nic nie zdziałamy, w masie nasza siła - mówili.
Najnowsze wiadomości
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Re: Nie zrobimy z Bydgoszczy szybko drugiej Kopen
piniekb
13.06.11, 08:17
Pomyśl, że jeżeli ścieżki będą daleko od budynków to i tak dużo ludzi będzie jeździło chodnikiem/ulicą albo wcale. Bo nie każdy będzie jechał na początek gdańskiej aby dojechać ścieżką »




więcej zdjęć

