Dziadkowie i wnuki - wszyscy próbowali tai chi
30.04.2011
, aktualizacja: 30.04.2011 20:11
Ponad dwadzieścia osób przyszło na pierwsze, otwarte zajęcia z tai chi. Kolejne za dwa tygodnie
Ćwiczenia rozpoczęły się punktualnie o 10 rano. Mimo lekkiego chłodu, frekwencja na Wyspie Młyńskiej dopisała. Przyszły całe rodziny, starsi i dzieci: - Jestem bardzo zadowolony z pierwszych zajęć w terenie. Nawet początkujący radzili sobie świetnie - mówił tuż po treningu, Daniel Żurawski, instruktor tai chi. Uczestnicy poznali podstawowe ruchy i proste ćwiczenia, które będą mogli wykonywać w domu. - Czuję się rewelacyjnie. Nie sądziłam, że tai chi tak doskonale wycisza i relaksuje - mówi Jolanta Tucholska, której bardzo spodobały się proponowane przez instruktora ćwiczenia. Bożena Kowalska na zajęcia z tai chi przyszła pierwszy raz, ale wie, że to dopiero początek przygody ze wschodnią sztuką walki: - W ogóle się nie zmęczyłam. Ćwiczenia były przyjemne i uspokajające. No i instruktor świetnie wszystko tłumaczył. Taką aktywność mogę polecić każdemu - mówi.
Kolejne otwarte zajęcia z tai chi odbędą się za dwa tygodnie, w sobotę, 14 maja. - Spotkamy się znów o 10 na Wyspie Młyńskiej. Już teraz zapraszam chętnych - mówi Żurawski.
Kolejne otwarte zajęcia z tai chi odbędą się za dwa tygodnie, w sobotę, 14 maja. - Spotkamy się znów o 10 na Wyspie Młyńskiej. Już teraz zapraszam chętnych - mówi Żurawski.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




więcej zdjęć

