Co robią bezrobotni? Idą na studia

Aleksandra Lewińska
2009-09-28 , aktualizacja: 28.09.2009 17:42
A A A Drukuj
Bydgoski urząd pracy zapłaci za studia podyplomowe 83 bezrobotnych. Będą uczyć się m.in. kryminalistyki, obrotu nieruchomościami i zarządzania. Wniosków o refundację wpłynęło tak dużo, że pośredniak dwukrotnie zwiększył pulę na ten cel
Wyborcza.biz
Wyborcza.biz
Pierwszy raz w historii urząd finansuje edukację bezrobotnych na tak masową skalę. - Dotąd o fundusze na studia podyplomowe ubiegało się zaledwie kilka osób rocznie - informuje Tomasz Zawiszewski, zastępca kierownika Powiatowego Urzędu Pracy w Bydgoszczy. - W tym roku program wypromowaliśmy i okazał się strzałem w dziesiątkę!

Początkowo pośredniak chciał wydać na refundację studiów podyplomowych 105 tys. zł. Planował sfinansować naukę 35 bezrobotnym. Ale absolwenci studiów magisterskich i licencjackich, którzy nie mogą znaleźć etatów, szturmem rzucili się do urzędu. Wpłynęło 88 wniosków. Urzędnicy poszli im na rękę. Prawie wszystkim dofinansowania przyznali. Tylko pięć wniosków przepadło z przyczyn formalnych.

Czego chcą uczyć się bezrobotni absolwenci? Najczęściej rachunkowości, edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, planowania i zarządzania funduszami europejskimi, bezpieczeństwa i higieny pracy. Wielu zdecydowało się na modne obecnie kierunki: pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, audyt energetyczny, przygotowanie pedagogiczne, zarządzenie zasobami ludzkimi, kryminalistykę.

- Ale doceniliśmy też oryginalne pomysły, świadczące o pasji bezrobotnego - mówi Zawiszewski. - Chemikowi sfinansujemy studia z przetwórstwa tworzyw sztucznych i gumy, innej osobie studia z zakresu rynku sztuki i antyków.

Każdy z bezrobotnych może dostać do 9 tys. zł z pośredniaka. W trakcie studiów będzie dostawał też stypendium w wysokości 115 zł miesięcznie. Podczas nauki może rozpocząć pracę, nie będzie musiał przez to zwracać dotacji. Urząd deklaruje nawet, że w poszukiwaniach etatu pomoże. Pieniądze trzeba będzie oddać tylko w jednym przypadku: gdy z własnej winy student przerwie lub nie ukończy nauki.

Dlaczego bezrobotni tak chętnie wybierają się na studia podyplomowe? Bo na rynku pracy mają bardzo małe szanse. Bezrobocie wciąż rośnie (teraz w Bydgoszczy wynosi 6,7 proc., podczas gdy jeszcze jesienią nie przekraczało 4,5 proc.). Dla młodych rynek jest szczególnie bezwzględny. Świeżo upieczonemu magistrowi trudno znaleźć posadę.

Pośredniak na dofinansowanie studiów podyplomowych wyda w tym roku aż 235 tys. zł. Dwa razy więcej niż planował. Skąd znalazł dodatkowe pieniądze? - Dostaliśmy niedawno 2,3 mln zł z rezerwy ministra pracy - wyjaśnia Zawiszewski. - Część środków zaoszczędziliśmy, część przesunęliśmy z budżetu innych projektów.

Wnioski o refundację studiów będą przyjmowane też w lutym. Wtedy jednak szansę na dotację będą miały już tylko pojedyncze osoby.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku