Urzędnicy rzucają gejom kłody pod nogi

Emilia Iwanciw
12.06.2009 , aktualizacja: 12.06.2009 23:30
A A A Drukuj
Ratusz i sąd okręgowy od kilku miesięcy nie dopuszczają do powstania w Bydgoszczy Stowarzyszenia Lambda, zajmującego się walką z dyskryminacją homoseksualistów.
- My się tak łatwo nie poddamy - deklaruje inicjator założenia Lambdy w Bydgoszczy Paweł Fischer-Kotowski
Fot. Tymon Markowski / AG
- My się tak łatwo nie poddamy - deklaruje inicjator założenia Lambdy w Bydgoszczy Paweł Fischer-Kotowski
Paweł Fischer-Kotowski zebrał 15-osobową grupę bydgoszczan, którzy chcą pomagać dyskryminowanym gejom, lesbijkom i innym mniejszościom. Od września młodzi ludzie usiłują zarejestrować stowarzyszenie. Bez skutku.

- Nie mając osobowości prawnej, nie możemy zorganizować legalnej manifestacji jako Lambda, ani starać się o publiczne pieniądze - wyjaśnia Fischer-Kotowski. - Niestety, zarówno sąd, jak i ratusz od kilku miesięcy utrudniają nam działalność. Takich problemów jak my nie miała Lambda w żadnym innym mieście.

Pierwsze zebranie chętnych do jej założenia w Bydgoszczy odbyło się 6 września. Dwa dni później młodzi ludzie złożyli w sądzie okręgowym wszystkie niezbędne dokumenty. Wśród nich znalazł się statut organizacji - taki sam, jaki ma Lambda w Krakowie i Warszawie.

Bydgoski sąd kilkakrotnie odrzucał jednak wniosek - za każdym razem doszukując się innego błędu. - Pierwszy raz, bo nie skreśliliśmy pola, które nas nie dotyczyło. Za drugim razem ponoć niewyraźnie była napisana data urodzenia jednego z członków stowarzyszenia i wyglądało na to, że jest niepełnoletni - wymienia Fischer-Kotowski. - Były również zgłaszane uwagi do statutu. Za każdym razem absurdalne.

I za każdym razem 15 członków stowarzyszenia musiało zbierać się ponownie i długie tygodnie czekać na odpowiedź sądu. Kiedy wydawało się, że już wszystko jest w porządku, ten wysłał statut do akceptacji władzom miasta. Urzędnicy z wydziału spraw obywatelskich doszukali się kolejnej usterki. - Uznali, że "walne zebranie" to nie jest prawidłowe sformułowanie, bo powinno być "walne zebranie członków" - opowiada Fischer-Kotowski. - Tymczasem, jak sprawdziliśmy, inne już zarejestrowane stowarzyszenia mają zapis "walne zebranie".

W tym samym czasie sąd nieoczekiwanie znowu odrzucił wniosek działaczy Lambdy z innego powodu. Uznał, że statut jest nieważny, skoro za jego przyjęciem nie głosowało 15 osób, tylko 14 (jedna się wstrzymała od głosu). Tymczasem w ustawie o stowarzyszeniach nie ma mowy o tym, że statut musi być przyjęty jednogłośnie. - Do założenia stowarzyszenia potrzebne jest 15 osób, natomiast do przyjęcia statutu nie jest wymagana taka liczba - mówi prawnik Przemysław Szczepłocki. - Postępowanie sądu w tej sprawie jest bardzo dziwne. Zastanawiające są nie tylko nieuzasadnione zarzuty sądu i jego nadgorliwość, ale także to, dlaczego nie wykazał wszystkich "błędów" za pierwszym razem.

Działacze Lambdy nie dają jednak za wygraną. Złożyli skargę na sąd. - Teoretycznie może zaistnieć sytuacja, w której ktoś z jakiegoś powodu stara się nie dopuścić do rejestracji stowarzyszenia - przyznaje Włodzimierz Hilla, rzecznik Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. - Ale może również wystąpić sytuacja, w której sąd w Warszawie czy Krakowie ma inne poglądy na daną sprawę niż sąd w Bydgoszczy. I nie ma w tym nic dziwnego. Zdarza się, że jeden sąd za podobne przestępstwo daje karę wyższą, a inny niższą. Na razie pozostaje czekać, aż skarga zostanie rozpatrzona.

Maria Śledzińska-Michalczewska, która w ratuszu zajmuje się rejestracją stowarzyszeń, tłumaczy: - Wykrycie przez nas nieprawidłowości wcale nie musiało wynikać z niechęci i złośliwości. Analizowaliśmy statut od podstaw i naszym zdaniem nie był idealny.

Prawnik Szczepłocki wyjaśnień nie przyjmuje: - Niewiele stowarzyszeń ma idealne statuty, ale nie mają problemów z rejestracją. Większości udaje się zarejestrować w ciągu kilku tygodni. Trzeba pamiętać o tym, że ustawa o stowarzyszeniach ma służyć ludziom. A represyjna drobiazgowość w tej sprawie niczemu dobremu nie służy.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 141 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Urzędnicy rzucają gejom kłody pod nogi ss.37 12.06.09, 17:24

    Przychodzi syn do ojca i mówi:tato jestem gejem.A ojciec pyta:- synu czy masz mercedesa?Syn na to:- nie.- to może masz wille?- też nie.- to może masz złotą karte kredytową?- no też nie.Synu »

  • gejowi zawsze wiatr w oczy vontomke 14.06.09, 00:30

    zwłaszcza aktywnemu MOM masowe onlajnowe mordobicie»

  • O co rzeczywiście chodzi pederastom i lesbijkom?? judisztira 14.06.09, 07:51

    Dorwać się do rządowych pieniędzy przysługujących wszelkim organizacjom i za nasze pieniądze z podatków demonstrować swe potrzeby seksualne! Ludzie!!! Ich heterofobia jest uleczalna!!! To »

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku