Zwłoki w wodzie. Czy to zaginiony licealista?
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 19:05
Pracownicy elektrowni wodnej w Opławcu zauważyli ciało mężczyzny unoszące się na wodzie. Policja nie wyklucza, że to poszukiwany od blisko trzech miesięcy bydgoski licealista
- Na razie nie znamy dokładnego wieku tego człowieka, nie wiemy też, w jakich okolicznościach zginął - mówił przez południem Maciej Daszkiewicz z biura prasowego policji. - Trwają czynności procesowe - dodał rzecznik.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policja od początku podejrzewała, że to ciało bydgoskiego licealisty poszukiwanego od grudnia minionego roku przez rodzinę i detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Wieczorem policjanci byli już niemal pewni.
- Ubiór i młody wiek wskazuje na to, że to poszukiwany chłopak - mówią policjanci
Krzysztof K. zniknął nagle, zostawił rodzicom list z tekstem "Zagrajmy w pewną grę... Gdzie jest Krzysiek?".
Półtora miesiąca temu ktoś odkrył prowizoryczny szałas w lesie pod Bydgoszczą. Znalezione tam elementy odzieży wskazywały na to, że Krzysztof mógł tam być. Od tamtego czasu słuch po nim zaginął.
Prokuratura zleciła sekcję zwłok.
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, policja od początku podejrzewała, że to ciało bydgoskiego licealisty poszukiwanego od grudnia minionego roku przez rodzinę i detektywa Krzysztofa Rutkowskiego. Wieczorem policjanci byli już niemal pewni.
- Ubiór i młody wiek wskazuje na to, że to poszukiwany chłopak - mówią policjanci
Krzysztof K. zniknął nagle, zostawił rodzicom list z tekstem "Zagrajmy w pewną grę... Gdzie jest Krzysiek?".
Półtora miesiąca temu ktoś odkrył prowizoryczny szałas w lesie pod Bydgoszczą. Znalezione tam elementy odzieży wskazywały na to, że Krzysztof mógł tam być. Od tamtego czasu słuch po nim zaginął.
Prokuratura zleciła sekcję zwłok.
Najnowsze wiadomości
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów




