Wchodził do banku, groził użyciem broni i ...
23.02.2012
, aktualizacja: 23.02.2012 11:02
Kryminalni z komendy wojewódzkiej, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej Bydgoszczy, ustalili, że mężczyzna odbywający karę za napad na agencje bankowa ma na swoim koncie kilka innych tego typu przestępstw.
Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy ze Świecia we wrześniu ubiegłego roku , po trudnym, trwającym prawie rok śledztwie. Trafił za kratki pod zarzutem napadu na punkt kasowy jednego z banków w Świekatowie, do którego doszło 17 września 2010 roku. Wtedy, zamaskowany mężczyzna przedmiotem przypominającym broń zagroził pracownicy i zażądał pieniędzy. Napastnik nic nie zdążył zrabować, bo uciekł gdy włączył się alarm. Rok później został zatrzymany i tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
Kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy na podstawie analizy zebranych dowodów i uzyskanych ekspertyz dowiedli, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze trzy tego typu przestępstwa. Bandyta jest podejrzany o napad, do którego doszło w maju 2010 roku w Gostycynie, (pow. tucholski). Drugiego i trzeciego dokonał w tym samym dniu, niespełna miesiąc później. Napadł wówczas na bank w Grębocinie, (pow. toruński) oraz na punkt kasowy w Skórczu, (pow. starogardzkim) na terenie województwa pomorskiego. Za każdym razem sprawca działał w ten sam sposób: wchodził do banku, groził przedmiotem przypominającym broń i zabierał gotówkę. W sumie do tej pory na przestępczej działalności wzbogacił się o ponad 80 tys. zł. Z opinii biegłego dziś już wiemy, że posługiwał się atrapą niebezpiecznego narzędzia.
Pracujący nad sprawą policjanci nadal sprawdzają czy ma on powiązania również i z innymi tego typu przestępstwami.
Za rozbój zgodnie z art. 280 § 1 kodeksu karnego może mu grozić do 12 lat więzienia.
Kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy na podstawie analizy zebranych dowodów i uzyskanych ekspertyz dowiedli, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze trzy tego typu przestępstwa. Bandyta jest podejrzany o napad, do którego doszło w maju 2010 roku w Gostycynie, (pow. tucholski). Drugiego i trzeciego dokonał w tym samym dniu, niespełna miesiąc później. Napadł wówczas na bank w Grębocinie, (pow. toruński) oraz na punkt kasowy w Skórczu, (pow. starogardzkim) na terenie województwa pomorskiego. Za każdym razem sprawca działał w ten sam sposób: wchodził do banku, groził przedmiotem przypominającym broń i zabierał gotówkę. W sumie do tej pory na przestępczej działalności wzbogacił się o ponad 80 tys. zł. Z opinii biegłego dziś już wiemy, że posługiwał się atrapą niebezpiecznego narzędzia.
Pracujący nad sprawą policjanci nadal sprawdzają czy ma on powiązania również i z innymi tego typu przestępstwami.
Za rozbój zgodnie z art. 280 § 1 kodeksu karnego może mu grozić do 12 lat więzienia.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów






