Mieszkania usamodzielniające zamiast domów dziecka

Anna Twardowska
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 14:40
A A A Drukuj
Dzieci mieszkające w placówce socjalizacyjnej przy ul. Toruńskiej przeniosą się do małych mieszkań usamodzielniających. Ten rodzaj opieki już się sprawdził w Bydgoszczy
Mieszkanie usamodzielniające to alternatywa dla dużych placówek socjalizacyjnych
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG
Mieszkanie usamodzielniające to alternatywa dla dużych placówek socjalizacyjnych
W mieście do tej pory otwarto cztery takie mieszkania. Przeprowadziło się do nich 44 wychowanków. Zamieszkali w blokach, w 3-4-osobowych pokojach. Każdy z czterech lokali ma inny charakter. Ten przy ul. Bora-Komorowskiego zajęła młodzież od 14 lat w wzwyż, która przygotowuje się do samodzielnego życia. W pozostałych trzech mieszkają dzieci od lat sześciu, które mają szansę na pójście do rodziny zastępczej.

- To zupełnie inny rodzaj socjalizacji niż w dużej placówce przy ul. Toruńskiej, gdzie obecnie przebywa 30 osób. Dzieci jest mniej, a więc i konfliktów również. Każdy wychowanek ma swoje obowiązki, no i co najważniejsze - dzieci zawierają znajomości z sąsiadami - wylicza Krzysztof Jankowski, dyrektor Bydgoskiego Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych.

Jedna z grup ma już nawet stałą przyjaciółkę. To sąsiadka, emerytowana nauczycielka, która pomaga dzieciom w odrabianiu prac domowych. - Do domu dziecka nigdy by mi się nie udało pozyskać takiej wolontariuszki - przyznaje Jankowski.

Wychowankowie innego mieszkania przekonali się, że na sąsiadów można liczyć, gdy zabrakło im soli podczas przygotowywania obiadu. - Oczywiście bez problemu pożyczył im sąsiad. To, co dla nas oczywiste, dla wychowanków domu dziecka nie jest. Dlatego podkreślam nawet te drobiazgi, bo świadczą o więzi społecznej, jaką udaje im się nawiązywać z osobami ze środowiska - mówi Jankowski.

Ponieważ mieszkania usamodzielniające sprawdziły się, dyrektor BZPO-W chce ich otworzyć więcej. Docelowo kolejne trzy lub cztery. - Jeszcze w tym roku zmierzamy do likwidacji dużego domu przy ul. Toruńskiej. Plan jest taki, aby przenieść dzieci do mieszkań w okresie wakacyjnym, tak aby nie wprowadzać zamieszania ze zmianą szkoły w trakcie nauki - wyjaśnia.

Miasto rezygnuje z opieki nad dziećmi w dużych instytucjach, bo taki obowiązek na samorządy nakłada ustawa o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej. Mieszkania usamodzielniające tworzą też inne samorządy, ale nadają im odmienny charakter - dzieci mieszkają np. w willi. Zdaniem Jankowskiego to nieporozumienie. - Nasi wychowankowie żyją w warunkach zbliżonych do tych, jakie będą mieć, gdy wyprowadzą się na swoje. Dziecko, które ma plazmę na pół ściany, pokoje łazienkowe i inne luksusy, będzie sfrustrowane, kiedy będzie musiało wyprowadzić się do blokowiska - mówi.

Mieszkania tworzone w Bydgoszczy są usytuowane w blokach, ale pokoje dzieci są gustownie urządzone. Wychowankom najwyraźniej się podobają. - Mam informacje od wychowawców, że młodzież, która wyprowadza się na swoje, urządza mieszkania według tego modełka, jakie mieli w mieszkaniu usamodzielniającym - dodaje Jankowski.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku