Ochrona zdrowia psychicznego na oddziale-widmo
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 16:28
Ratusz przygotował miejski program ochrony zdrowia psychicznego. Wpisał do niego oddziały, które jeszcze nie istnieją i nawet nie wiadomo, czy powstaną.
Chodzi m.in. o 18-łóżkowy oddział psychiatrii geriatrycznej, który ma powstać w Szpitalu Uniwersyteckim nr 1 im. Jurasza. - Mieliśmy takie plany, ale nie wiadomo, czy uda się je zrealizować - mówi prof. Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. Collegium Medicum. - Koszty budowy rosną i prawdopodobnie pierwotne założenia trzeba będzie weryfikować.
Uczelnia jest odpowiedzialna za rozbudowę Jurasza. Dlatego prof. Tafi-Klawe nie może zrozumieć, jakim cudem, bez konsultacji z Collegium Medicum, wpisano do programu miejskiego rekomendacje dotyczące rozwoju lecznicy uniwersyteckiej. - Są plany wobec czegoś, co nie istnieje i nie wiadomo, w jakiej formie powstanie - dodaje.
Urzędnicy ratusza tłumaczą, że program został przygotowany przez specjalny zespół, w skład którego weszli lekarze, psycholodzy, szefowie domów pomocy społecznej. - Jest to plan do 2015 r. Dlatego pisząc o zabezpieczeniu opieki psychiatrycznej braliśmy pod uwagę nie tylko istniejące oddziały, ale też te, o których wiedzieliśmy, że mają powstać - wyjaśnia Regina Politowicz, dyrektor wydziału świadczeń społecznych urzędu miasta.
Plan trzeba było przygotować, bo takie zadanie na samorządy nałożył przyjęty przez radę ministrów Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego. Nie wiadomo jednak, co uda się z niego zrealizować. Teoretycznie do 2015 r. w Bydgoszczy miałyby powstać dwa Centra Zdrowia Psychicznego. Pieniądze na ich budowę mają pochodzić z budżetu państwa. Ale na razie żadnych deklaracji finansowych ratusz nie usłyszał.
- Żeby program ochrony zdrowia psychicznego nie był tylko teorią, należałoby podnieść wycenę finansową za usługi psychiatryczne. Niestety, w NPOZP nie ma mowy o roli Narodowego Funduszu Zdrowia. A przecież, aby rozwijać opiekę psychiatryczną i realizować założenia, potrzebujemy pieniędzy. W przeciwnym wypadku za trzy lata będziemy dokładnie w tym samym miejscu, co teraz - dodaje Politowicz.
Uczelnia jest odpowiedzialna za rozbudowę Jurasza. Dlatego prof. Tafi-Klawe nie może zrozumieć, jakim cudem, bez konsultacji z Collegium Medicum, wpisano do programu miejskiego rekomendacje dotyczące rozwoju lecznicy uniwersyteckiej. - Są plany wobec czegoś, co nie istnieje i nie wiadomo, w jakiej formie powstanie - dodaje.
Urzędnicy ratusza tłumaczą, że program został przygotowany przez specjalny zespół, w skład którego weszli lekarze, psycholodzy, szefowie domów pomocy społecznej. - Jest to plan do 2015 r. Dlatego pisząc o zabezpieczeniu opieki psychiatrycznej braliśmy pod uwagę nie tylko istniejące oddziały, ale też te, o których wiedzieliśmy, że mają powstać - wyjaśnia Regina Politowicz, dyrektor wydziału świadczeń społecznych urzędu miasta.
Plan trzeba było przygotować, bo takie zadanie na samorządy nałożył przyjęty przez radę ministrów Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego. Nie wiadomo jednak, co uda się z niego zrealizować. Teoretycznie do 2015 r. w Bydgoszczy miałyby powstać dwa Centra Zdrowia Psychicznego. Pieniądze na ich budowę mają pochodzić z budżetu państwa. Ale na razie żadnych deklaracji finansowych ratusz nie usłyszał.
- Żeby program ochrony zdrowia psychicznego nie był tylko teorią, należałoby podnieść wycenę finansową za usługi psychiatryczne. Niestety, w NPOZP nie ma mowy o roli Narodowego Funduszu Zdrowia. A przecież, aby rozwijać opiekę psychiatryczną i realizować założenia, potrzebujemy pieniędzy. W przeciwnym wypadku za trzy lata będziemy dokładnie w tym samym miejscu, co teraz - dodaje Politowicz.
Najnowsze wiadomości
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re:W Toruniu mozna .....
lokomotor
16.02.12, 00:47
Otwieranie kolejnych poradni, hosteli i oddziałów dziennych to jedno z głównych założeń Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego. W województwie kujawsko-pomorskim powołano zespół, »




