Bez hali targów brak. Może marszałek sypnie kasą?
15.02.2012
, aktualizacja: 15.02.2012 13:15
Władze Myślęcinka chcą pozbyć się kosztownego w utrzymaniu centrum wystawienniczego. Proponują, by budowę hali pod targi sfinansował marszałek województwa i tym samym stał się jednym z głównych udziałowców terenu
Centrum wystawiennicze przy Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku przez większość dni w roku świeci pustkami. Jedyną znaczącą imprezą, która odbywa się na placu o powierzchni 7 tys. m kw., są targi Wod-Kan. Tymczasem władze Parku co miesiąc wydają na utrzymanie terenu aż ok. 100 tys. zł. Dlatego już w ubiegłym roku władze Parku chciały znaleźć dzierżawcę centrum targowego, ale chętnych nie było. Fiaskiem zakończyły się też rozmowy z Izbą Gospodarczą Wodociągi Polskie, organizatorem Wod-Kanu, która miała dokładać się do utrzymania obiektu.
Elżbieta Rusielewicz, pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy ds. centrum wystawienniczego ma inny pomysł na reaktywację tego miejsca. - Chcemy stworzyć tutaj regionalne centrum wystawiennicze, wybudować halę i otworzyć się na wystawców nie tylko z różnych regionów Polski, ale także z całego świata - opowiada.
Skąd wziąć jednak pieniądze? Miałoby to być wspólne przedsięwzięcie miasta i samorządu województwa - ratusz wniósłby do spółki teren wart 20 mln zł, a marszałek równowartość tej kwoty na budowę hali.
Rusielewicz wysłała w tej sprawie list do Piotra Całbeckiego. - Na jednej z zeszłorocznych sesji rady miasta marszałek deklarował, że jest zainteresowany współpracą dotyczącą centrum, liczymy więc, że przychylnie odniesie się do naszej propozycji - wyjaśnia.
Ale z tym może być kłopot. - Dostaliśmy pismo, w którym oczekuje się od nas nie tylko zaangażowania, ale także dużego wkładu finansowego - mówi Beata Krzemińska, rzecznik marszałka. - Decyzji o wydaniu 20 mln zł nie możemy podjąć bez dokładnej analizy tego przedsięwzięcia. Poprosiliśmy więc o sporządzenie biznesplanu i strategii działania.
Rusielewicz nie ma wątpliwości, że spółka ratusza z samorządem województwa w sprawie centrum wystawienniczego byłaby korzystna dla promocji nie tylko samej Bydgoszczy, ale całego regionu. - Trzeba pójść za przykładem Kielc, gdzie powstała nowa hala targowa i to tam teraz organizuje się wiele znaczących imprez z różnych branż - przekonuje. - A u nas w regionie zapotrzebowanie na targi jest duże - żeby przygotować je profesjonalnie i otworzyć się na nowych wystawców, potrzebna jest hala.
Elżbieta Rusielewicz, pełnomocnik prezydenta Bydgoszczy ds. centrum wystawienniczego ma inny pomysł na reaktywację tego miejsca. - Chcemy stworzyć tutaj regionalne centrum wystawiennicze, wybudować halę i otworzyć się na wystawców nie tylko z różnych regionów Polski, ale także z całego świata - opowiada.
Skąd wziąć jednak pieniądze? Miałoby to być wspólne przedsięwzięcie miasta i samorządu województwa - ratusz wniósłby do spółki teren wart 20 mln zł, a marszałek równowartość tej kwoty na budowę hali.
Rusielewicz wysłała w tej sprawie list do Piotra Całbeckiego. - Na jednej z zeszłorocznych sesji rady miasta marszałek deklarował, że jest zainteresowany współpracą dotyczącą centrum, liczymy więc, że przychylnie odniesie się do naszej propozycji - wyjaśnia.
Ale z tym może być kłopot. - Dostaliśmy pismo, w którym oczekuje się od nas nie tylko zaangażowania, ale także dużego wkładu finansowego - mówi Beata Krzemińska, rzecznik marszałka. - Decyzji o wydaniu 20 mln zł nie możemy podjąć bez dokładnej analizy tego przedsięwzięcia. Poprosiliśmy więc o sporządzenie biznesplanu i strategii działania.
Rusielewicz nie ma wątpliwości, że spółka ratusza z samorządem województwa w sprawie centrum wystawienniczego byłaby korzystna dla promocji nie tylko samej Bydgoszczy, ale całego regionu. - Trzeba pójść za przykładem Kielc, gdzie powstała nowa hala targowa i to tam teraz organizuje się wiele znaczących imprez z różnych branż - przekonuje. - A u nas w regionie zapotrzebowanie na targi jest duże - żeby przygotować je profesjonalnie i otworzyć się na nowych wystawców, potrzebna jest hala.
Najnowsze wiadomości
- 16 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Bez hali targów brak. Może marszałek sypnie kasą?
clarissa.vaughan
15.02.12, 13:50
Hala Targowa? I co znowy targi typu "Będę matką" albo "Auto-Moto-Show" bydgoskich dealerów.Targi w Kielcach już w latach 90 były 4 razy większe niż w Bydgoszczy, bo przecież imprezami pseudo»
-
Bez hali targów brak. Może marszałek sypnie kasą?
walburga
15.02.12, 15:48
W centrum wystawienniczym wiatr hula nie tylko zimą. A utrzymanie terenu, w tym stróża, to ok. 100 tys. zł miesięcznieile ten stróż bierze za pilnowanie hali gdzie wiatr hula ,że aż 100 tys »
-
Bez hali targów brak. Może marszałek sypnie kasą?
ababyd
15.02.12, 21:24
Jak można było zepsuć świetny pomysł targów, w idealnym miejscu, między Bydgoszczą, a Toruniem, przy głównej trasie, ze świetną infrastrukturą, biurowcem przedstawicielstw, blisko toru »






