Rektorzy uczelni zostają tylko do wiosny, potem zmiana
14.02.2012
, aktualizacja: 14.02.2012 12:37
Zmiana warty nastąpi na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego, Akademii Muzycznej i w Collegium Medicum UMK. Wybory rektorskie na uczelniach odbędą się za kilka tygodni.
Na UKW z rektorskimi insygniami rozstanie się prof. Józef Kubik. Rektor uniwersytetu nie będzie ubiegał się o reelekcję. - Ogłosił to podczas posiedzenia senatu uczelni - przyznaje Tomasz Zieliński, rzecznik UKW.
Rektor nie poinformował, dlaczego nie chce przez kolejne cztery lata być rektorem. Ze względów formalnych mógłby startować w konkursie, bo kierował uczelnią tylko jedną pełną kadencję.
Na giełdzie nazwisk jego zastępców wymienia się m.in. prof. Janusza Ostoję-Zagórskiego, obecnego prorektora ds. nauki i współpracy z zagranicą, a także prorektora ds. dydaktycznych - prof. Andrzeja Papuzińskiego.
Fotel rektorski opuści też prof. Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. Collegium Medicum.
Kto ją zastąpi? Nikt jeszcze oficjalnie się nie zdeklarował. Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że będzie to któryś z obecnych dziekanów. - Szefowie wydziałów wydają się naturalnymi następcami rektorów. Bo są już częściowo przygotowani do tej roli - uważa prof. Tafil-Klawe.
Rektorem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy od wiosny nie będzie też prof. Maria Murawska. - Mam dwie kadencje za sobą, dlatego nie mogę już startować ponownie w wyborach - wyjaśnia prof. Murawska. - Nie wiem też, kto będzie ubiegał się o to stanowisko. W piątek dopiero ustalimy termin wyborów, a potem przyjdzie czas na kandydatów.
Władzę prawdopodobnie zachowa prof. Antoni Bukaluk, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie startował w wyborach. - Obecny rektor ma taką możliwość. Do tej pory kierował uczelnią przez jedną kadencję, może maksymalnie dwa razy - mówi rzecznik UTP Wojciech Chmara. Czy będzie miał konkurencję? - Nie ma jeszcze oficjalnych deklaracji, kto wystartuje w konkursie - mówi rzecznik.
Rektor nie poinformował, dlaczego nie chce przez kolejne cztery lata być rektorem. Ze względów formalnych mógłby startować w konkursie, bo kierował uczelnią tylko jedną pełną kadencję.
Na giełdzie nazwisk jego zastępców wymienia się m.in. prof. Janusza Ostoję-Zagórskiego, obecnego prorektora ds. nauki i współpracy z zagranicą, a także prorektora ds. dydaktycznych - prof. Andrzeja Papuzińskiego.
Fotel rektorski opuści też prof. Małgorzata Tafil-Klawe, prorektor UMK ds. Collegium Medicum.
Kto ją zastąpi? Nikt jeszcze oficjalnie się nie zdeklarował. Jest jednak duże prawdopodobieństwo, że będzie to któryś z obecnych dziekanów. - Szefowie wydziałów wydają się naturalnymi następcami rektorów. Bo są już częściowo przygotowani do tej roli - uważa prof. Tafil-Klawe.
Rektorem Akademii Muzycznej w Bydgoszczy od wiosny nie będzie też prof. Maria Murawska. - Mam dwie kadencje za sobą, dlatego nie mogę już startować ponownie w wyborach - wyjaśnia prof. Murawska. - Nie wiem też, kto będzie ubiegał się o to stanowisko. W piątek dopiero ustalimy termin wyborów, a potem przyjdzie czas na kandydatów.
Władzę prawdopodobnie zachowa prof. Antoni Bukaluk, rektor Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego. Nieoficjalnie wiadomo, że będzie startował w wyborach. - Obecny rektor ma taką możliwość. Do tej pory kierował uczelnią przez jedną kadencję, może maksymalnie dwa razy - mówi rzecznik UTP Wojciech Chmara. Czy będzie miał konkurencję? - Nie ma jeszcze oficjalnych deklaracji, kto wystartuje w konkursie - mówi rzecznik.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Rektorzy uczelni zostają tylko do wiosny, potem...
malgorzata-4
15.02.12, 08:25
Same błędy tym artykule - Prof Kubik był Rektorem 2 pełne kadencje (i dodatkowo 1 nie pełną) Teraz pojawił się problem wieku Profesora.Prof Ostoja - jest oczywiście wymieniany na giełdzie »






