Prezydentowa: mąż nie ma czasu na moją książkę
10.02.2012
, aktualizacja: 10.02.2012 12:40
Jak to jest żyć w cieniu męża - legendy? O tym między innymi opowiadała w Bydgoszczy Danuta Wałęsa, promując u nas swoją autobiografię.
Do spisania wspomnień namówili ją przyjaciele i rodzina. Ale łatwo nie było: książka powstawała prawie dwa lata. Redagowaniem zajął się Piotr Adamowicz, gdański dziennikarz. - To był już ostatni dzwonek na to, żeby zebrać w całość moje życie i napisać o nim książkę - mówiła podczas spotkania Danuta Wałęsa. Piotr Adamowicz dopowiadał: - Z naszych wspólnych rozmów powstało kilkadziesiąt godzin nagrań. By to dokładnie spisać, co jakiś czas wyjeżdżałem w miejsce, gdzie miałem spokój. Tam nad tym pracowałem.
Bydgoszcz była ostatnim przystankiem na trwającej cztery dni trasie promującej książkę. W księgarni "Ówczesnej" (miejsce spotkania) zjawiło się kilkadziesiąt osób, które wnikliwie dopytywały o powody spisania autobiografii, o jej odbiór a także o to, czy prezydent też ją przeczytał. Okazało się, że jak dotąd nie jeszcze się za to nie zabrał. - Przerzucił ją zaledwie. Ale to wynika z jego zapracowania. Po prostu nie ma na to czasu - tłumaczyła męża Danuta Wałęsa.
Bydgoszcz była ostatnim przystankiem na trwającej cztery dni trasie promującej książkę. W księgarni "Ówczesnej" (miejsce spotkania) zjawiło się kilkadziesiąt osób, które wnikliwie dopytywały o powody spisania autobiografii, o jej odbiór a także o to, czy prezydent też ją przeczytał. Okazało się, że jak dotąd nie jeszcze się za to nie zabrał. - Przerzucił ją zaledwie. Ale to wynika z jego zapracowania. Po prostu nie ma na to czasu - tłumaczyła męża Danuta Wałęsa.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Prezydentowa: mąż nie ma czasu na moją książkę
nautilus77
10.02.12, 16:31
ciężko pracuje i nie miał czasu przeczytać - jasne, tyle zdjęć na Florydzie to się palec od cykania zmęczy :)»




więcej zdjęć

