Mniej samochodów w Śródmieściu. Przez podwyżki
09.02.2012
, aktualizacja: 09.02.2012 15:18
Aż o jedną trzecią mniej kierowców niż rok wcześniej wykupiło w lutym abonament w płatnej strefie parkowania. Kasa Zarządu Dróg Miejskich jednak na tym nie straciła. ZDM zarobił nawet więcej niż 12 miesięcy temu. Wszystko z powodu podwyżek.
Czy drastyczne podwyżki cen za parkowanie w strefie odstraszą kierowców od zatrzymywania się w Śródmieściu - postanowili to sprawdzić drogowcy. Pierwszą odpowiedź już mają - widać, że zmiana cen wpłynęła na kierowców, którzy dotychczas kupowali miesięczne abonamenty. Jest mniejsze zainteresowanie. Przypomnijmy, że podwyżki cen abonamentu były drastyczne. Obecnie za parkowanie w strefie przez miesiąc trzeba płacić aż 150 zł. Wcześniej było to dwa razy mniej. Pozostawiono jedynie zniżkę dla osób zameldowanych w strefie. One płacą jedynie 75 zł.
Zebrane przez drogowców pierwsze dane dotyczące abonamentów są znaczące. Wynika z nich, że na luty tego roku wykupiło je aż o jedną trzecią osób mniej niż w analogicznym czasie roku ubiegłego.
- Rok temu sprzedaliśmy 778 karnetów pełnych i 16 popołudniowych, które uprawniały do parkowania w godz. od 15 do 17 - wylicza Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Obecnie sprzedanych mamy pełnych 495 karnetów i 50 przeznaczonych dla mieszkańców strefy po obniżonej cenie.
Z oferty znikły karnety popołudniowe i dlatego nie ma ich w wyliczeniach Kosiedowskiego. Mniejsza sprzedaż nie wpłynęła negatywnie na zyski drogowców. Jest odwrotnie. ZDMiKP na sprzedaży abonamentów zarobił więcej.
W lutym 2011 roku do kasy Zarządu wpłynęło 58,8 tys. zł, a obecnie jest to aż 78 tys. zł. Choć nikt wśród drogowców oficjalnie nie chce tego przyznać, to w nieoficjalnych rozmowach mówią, że zakładany efekt wprowadzonych zmian został osiągnięty.
- Z jednej strony mniej osób wjeżdża do Śródmieścia, a z drugiej my więcej zarabiamy. Właśnie taki cel przyświecał nam, gdy wprowadzaliśmy podwyżki - mówi jeden z urzędników.
Na razie drogowcy nie dysponują szczegółowymi danymi o sprzedaży indywidualnych biletów na godziny. Ich ceny także wzrosły. Zlikwidowany został najtańszy bilet 15-minutowy za 50 gr. Teraz trzeba kupić bilet aż na pół godziny i zapłacić za niego 1,5 zł. Godzina postoju kosztuje 3 zł. Efekt widać na ulicach gołym okiem - wiele miejsc do parkowania na ulicach należących do płatnej strefy świeci pustkami.
Drogowcy na razie nie dysponują statystykami, czy zmniejszenie ruchu aut w mieście miało wpływ na zwiększenie liczby pasażerów w pojazdach komunikacji miejskiej. ZDMiKP nie prowadzi jednak badań, które wykazywałby tendencje zmian ilości pasażerów w tak krótkim okresie czasu.
Zebrane przez drogowców pierwsze dane dotyczące abonamentów są znaczące. Wynika z nich, że na luty tego roku wykupiło je aż o jedną trzecią osób mniej niż w analogicznym czasie roku ubiegłego.
- Rok temu sprzedaliśmy 778 karnetów pełnych i 16 popołudniowych, które uprawniały do parkowania w godz. od 15 do 17 - wylicza Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej. - Obecnie sprzedanych mamy pełnych 495 karnetów i 50 przeznaczonych dla mieszkańców strefy po obniżonej cenie.
Z oferty znikły karnety popołudniowe i dlatego nie ma ich w wyliczeniach Kosiedowskiego. Mniejsza sprzedaż nie wpłynęła negatywnie na zyski drogowców. Jest odwrotnie. ZDMiKP na sprzedaży abonamentów zarobił więcej.
W lutym 2011 roku do kasy Zarządu wpłynęło 58,8 tys. zł, a obecnie jest to aż 78 tys. zł. Choć nikt wśród drogowców oficjalnie nie chce tego przyznać, to w nieoficjalnych rozmowach mówią, że zakładany efekt wprowadzonych zmian został osiągnięty.
- Z jednej strony mniej osób wjeżdża do Śródmieścia, a z drugiej my więcej zarabiamy. Właśnie taki cel przyświecał nam, gdy wprowadzaliśmy podwyżki - mówi jeden z urzędników.
Na razie drogowcy nie dysponują szczegółowymi danymi o sprzedaży indywidualnych biletów na godziny. Ich ceny także wzrosły. Zlikwidowany został najtańszy bilet 15-minutowy za 50 gr. Teraz trzeba kupić bilet aż na pół godziny i zapłacić za niego 1,5 zł. Godzina postoju kosztuje 3 zł. Efekt widać na ulicach gołym okiem - wiele miejsc do parkowania na ulicach należących do płatnej strefy świeci pustkami.
Drogowcy na razie nie dysponują statystykami, czy zmniejszenie ruchu aut w mieście miało wpływ na zwiększenie liczby pasażerów w pojazdach komunikacji miejskiej. ZDMiKP nie prowadzi jednak badań, które wykazywałby tendencje zmian ilości pasażerów w tak krótkim okresie czasu.
Najnowsze wiadomości
- 19 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Mniej samochodów w Śródmieściu. Przez podwyżki
cin1977
09.02.12, 17:52
Nie wierzę - chodzą pieszo? Czy nie jeżdżą do Śródmieścia? Kasa czyni cuda, nawet przekonuje niektórych do tego, że jednak mają nogi...»
-
Zarobi tylko Zardząd dróg a sklepy w śródmieściu
neronek1
09.02.12, 21:35
Bravo co za debil to wymyślił sklepy w śródmieściu plajtują jeden za drugim !! po jakiego ciula był ten remont dworcowej jak nikt tam nie przyjdzie ! A na Śniadeckich za chwile co drugi »
-
przez podwyżki także
u-widz
10.02.12, 10:18
Jeżeli już podjęto próby analizy, to należało uwzględnić następujące czynniki:- w czasie zimy ruch samochodowy jest mniejszy, bo część kierowców woli odstawić auta (letnie opony, kiepskie »






