Targi myśliwskie: Miłośnicy polowań mieli pole do popisu
02.10.2011
, aktualizacja: 02.10.2011 18:38
Dziczyzna, tradycyjny Hubertus i pokaz psów myśliwych. Miłośnicy polowań przyjechali do Myślęcinka z całego województwa by uczestniczyć w drugiej już odsłonie targów łowieckich.
Wśród zwiedzających furorę zrobiły wyroby z dzika, sarny i jelenia. Było w czym wybierać. - Mamy pieczone żeberka z dzika, smalec i kabanosy z dziczyzny - wylicza Jan Myśliwiec, właściciel Zakładu Skupu Przetwórstwa trzody, bydła i dziczyzny ze Śliwic. Jak najlepiej przyrządzać potrawy z dziczyzny doradzał dr Grzegorz Russak: - To nie jest trudne, ale wymaga dobrej znajomości mięsa. Musimy wiedzieć kiedy zostało upolowane i jak długo leżało. Ważne żeby mięso było zmrożone, no i liczy się odpowiednia marynata - zdradził. - Ja najbardziej lubię sarninę w śmietanie albo sosie wiśniowym, pasztety i parówki z jelenia. Polecam je wszystkim - dodał Russak.
Na targach zaprezentowało się kilkudziesięciu producentów sprzętu łowieckiego, broni palnej, oraz tradycyjnych strojów łowieckich. Dla chętnych przygotowano również pokazy strzelectwa i konkursy z nagrodami. Kolejka ustawiał się przy stoisku z walonkami przyozdobionymi filcowymi dodatkami. - Te buty są ciepłe, wygodne a do tego modne. Prezentowaliśmy je już na niejednym pokazie mody w europejskich stolicach. Za każdym razem robią furorę - twierdzi Krzysztof Załęski, z warszawskiej firmy Amadeus.
Podczas wystawy psów zaprezentowało się 200 czworonogów. - Mój pies jest jeszcze młody, ale szkolę go na psa gończego. Już ma do tego predyspozycje - mówi Waldemar Więckowski, myśliwy.
Nie zabrakło też tradycyjnej gonitwy za lisem. Mistrzem okazał się Daniel Witz na swoim rumaku Ferdynandzie.
Na targach zaprezentowało się kilkudziesięciu producentów sprzętu łowieckiego, broni palnej, oraz tradycyjnych strojów łowieckich. Dla chętnych przygotowano również pokazy strzelectwa i konkursy z nagrodami. Kolejka ustawiał się przy stoisku z walonkami przyozdobionymi filcowymi dodatkami. - Te buty są ciepłe, wygodne a do tego modne. Prezentowaliśmy je już na niejednym pokazie mody w europejskich stolicach. Za każdym razem robią furorę - twierdzi Krzysztof Załęski, z warszawskiej firmy Amadeus.
Podczas wystawy psów zaprezentowało się 200 czworonogów. - Mój pies jest jeszcze młody, ale szkolę go na psa gończego. Już ma do tego predyspozycje - mówi Waldemar Więckowski, myśliwy.
Nie zabrakło też tradycyjnej gonitwy za lisem. Mistrzem okazał się Daniel Witz na swoim rumaku Ferdynandzie.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




