Delecta nadal liderem
2009-11-08
, aktualizacja: 08.11.2009 19:41
Bydgoscy siatkarze utrzymali prowadzenie w tabeli PlusLigi. W Radomiu bydgoszczanie pokonali Jadar i było to już ich piąte zwycięstwo w sześciu dotychczas rozegranych spotkaniach
ZOBACZ TAKŻE
Wygrana nie przyszła jednak łatwo. Nie mogło być inaczej, skoro mecze Delekty z Jadarem zawsze pełne były emocji. To m.in. właśnie dlatego w sobotę kibice w komplecie wypełnili halę radomskiego MOSiR-u.
Słabo spisujący się do tej pory w PlusLidze gospodarze pokonując lidera z Bydgoszczy chcieli odzyskać zaufanie fanów. I radomianie rozpoczęli wręcz wybornie. W premierowym secie gracze trenera Jana Sucha dominowali we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Minimalną przewagę (8:6) zbudowali jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną, blokując atak Martina Sopko. Na drugiej różnica na korzyść gospodarzy była już wyraźna. Trenerowi Delekty w odwróceniu losów tej odsłony nie pomogły wówczas zmiany w składzie. Ani pojawienie się na parkiecie Piotra Gruszki, ani klasyczna podwójna zmiana rozgrywającego i atakującego nie przyniosły wtedy bydgoszczanom spodziewanego efektu.
Kolejne dwie partie były do siebie bliźniaczo podobne. Długo trwała wyrównana walka, a Jadar jeszcze przed osiągnięciem 20. "oczka" w poszczególnych setach osiągał dwupunktową przewagę i przestawał grać.
Górę brało doświadczenie naszych siatkarzy, którzy nie tylko szybko odrabiali straty, ale też w grze na przewagi nie pozostawiali złudzeń co do tego, kto jest lepszy.
- W siatkówce wygrywa zespół, który lepiej rozgrywa końcówki. Zwłaszcza wtedy, gdy w trakcie setów wynik jest zazwyczaj wyrównany. To się potwierdziło w tym meczu - mówił po spotkaniu trener Waldemar Wspaniały.
Ostatni czwarty set był wyrównany tylko do stanu 19:19. Od tego momentu ataki Gruszki i Sopko całkowicie rozbiły obronę Jadaru i po dwugodzinnym meczu bydgoszczanie mogli cieszyć się ze zwycięstwa.
- Nasza gra była szarpana, praktycznie nerwowe wszystkie sety. Na szczęście dla nas kończyły się pomyślnie. To były trudno wywalczone punkty - podsumował kapitan drużyny Piotr Gruszka.
Znacznie mniej powodów do radości miał jego były kolega z reprezentacji Polski Robert Prygiel.
- Nie wykorzystaliśmy dziś słabości Delekty. Przychodzą końcówki setów i nie potrafimy ich skutecznie skończyć. Nie wiem, boimy się wygrywać?Musimy coś zmienić, bo z taką grą nie mamy prawa występować na parkietach ekstraklasy - powiedział atakujący radomian.
Jadar - Delecta 1:3
Sety: 25:19, 23:25, 25:27, 22:25
Jadar: Salas, Prygiel, Kosok, Żaliński, Terlecki, Pawliński, Stańczak (libero) oraz Macionczyk, Hernandez, Kaczmarek
Delecta: Woicki, Szymański, Cerven, Pieczonka, Jurkiewicz, Sopko, Dębiec (libero) oraz Lipiński, Konarski, Gruszka, Serafin Kokociński
Inne spotkania 6. kolejki: Siatkarz Pamapol Wieluń - Neckermann AZS Politechnika Warszawska 3:0, Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn - Koźle 3:0, Asseco Resovia Rzeszów - Domex Tytan AZS Częstochowa (odbędzie się w poniedziałek). Mecz Skra Bełchatów - AZS UWM Olsztyn przełożony został na 10 grudnia.
Tabela PlusLigi
| 1. Delecta | 6 | 15 | 17:8 |
| 2. Skra | 4 | 11 | 12:5 |
| 3. Jastrzębski Węgiel | 6 | 11 | 13:8 |
| 4. Resovia | 5 | 10 | 11:6 |
| 5. ZAKSA | 6 | 10 | 12:9 |
| 6. Częstochowa | 4 | 7 | 10:7 |
| 7. Wieluń | 6 | 7 | 10:12 |
| 8. Olsztyn | 5 | 6 | 6:10 |
| 9. Jadar | 6 | 3 | 5:16 |
| 10. Politechnika | 6 | 1 | 3:18 |
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Spa w Bohemie walczy o tytuł najlepszego ...
- Jak szybko rozliczyć PIT i dostać zwrot? ...
- Bydgoszcz pod śniegiem. Żadnych zgłoszeń z MZK
- Zobacz Bydgoszcz przysypaną śniegiem [GALERIA]
- Bydgoszcz pod śniegiem. Drogowcy nie dali ...
- Za droższe bilety dłużej poczekamy na autobus
- Chcieli zaliczyć przedmiot, a wyszła im ...
- Wybieramy najsympatyczniejszą parę w ...
- Jak szybko rozliczyć PIT i dostać zwrot? ...
- Wypadek na wiadukcie. Jedna osoba nie żyje
- Clubbing zaczyna się po trzydziestce. ...
- Spa w Bohemie walczy o tytuł najlepszego ...
- Jutro Walentynki. Gdzie je spędzić w mieście?
- Wypadek na "dziesiątce". Jedna osoba nie żyje







