Grzegorz Walasek: Kluczem jest zespół
2009-12-09
, aktualizacja: 08.12.2009 19:07
- W Falubazie nie było wielkich gwiazd, ale był wyrównany zespół i to dało nam mistrzowski tytuł. Wiem, że kibice Polonii mają wobec mnie spore wymagania, ale kluczem do sukcesu jest drużyna - mówi Grzegorz Walasek, nowy żużlowiec bydgoskiego klubu
Waldemar Wojtkowiak: Naprawdę myślał pan o rezygnacji ze startów w polskie ekstralidze?
Grzegorz Walasek: Ktoś mnie źle zrozumiał. Ja powiedziałem, że myślę o rezygnacji z jednej z lig, nie wspominałem o Polsce. Chodziło mi bardziej o Szwecję, ale to już nieaktualne i nie ma sensu do tego wracać.
Sporo pan będzie miał startów w 2010 roku?
- Na papierze rzeczywiście wygląda że sporo. Priorytetem są dla mnie Polska i Szwecja, a starty w lidze duńskiej, czy czeskiej będą raczej sporadyczne, więc spokojnie. Poradzę sobie.
W Polonii ma być jednym z liderów drużyny. Oczekiwania działaczy i przede wszystkim kibiców będą spore.
- Będę się starał jeździć jak najlepiej. Myślę, że razem powalczymy o dobry wynik. Podobne nastawienie mieliśmy w Zielonej Górze. W Falubazie nie było wielkich gwiazd, ale był wyrównany zespół i to dało nam mistrzowski tytuł. Wiem, że kibice Polonii mają wobec mnie spore wymagania, ale kluczem do sukcesu jest drużyna.
Polonia ma taką drużynę
- Uważam, że tak, ale życie i tak wszystko zweryfikuje.
W minionym sezonie startował pan w cyklu Grand Prix. Jaki on pana zdaniem był?
- Dużą niespodzianką była postawa Emila Sajfutdinowa, który był jednym z najjaśniejszych punktów Grand Prix. Zasłużenie zdobył medal. Podobnie jak Tomek Gollob, czy Jason Crump. Oni od lat są w czołówce, więc zaskoczenia nie było.
Myśli pan o powrocie do światowej elity?
- Co roku startuję w eliminacjach. Także i kolejnym będzie podobnie i powalczę o awans.
Właśnie wrócił pan z biegu. Czy to oznacza rozpoczęcie przygotowań do kolejnego sezonu?
- Niekoniecznie. Ja bardzo lubię biegać i robię to od lat. Także w trakcie trwania ligi. Na okres przygotowawczy przyjdzie jeszcze czas. Może wyjadę na zgrupowanie z Polonią lub ze swoimi znajomymi z Zielonej Góry.
Przenosi się pan do Bydgoszczy?
- Myślę, że będę miał bazy i w Zielonej Górze, i w Bydgoszczy. To ważne, bo np. z tego drugiego miasta bliżej jest na prom do Szwecji.
Kiedy Grzegorza Walaska zobaczymy nad Brdą?
- Teraz jadę na wakacje. Potem święta, po których zapewne pojawię się w Bydgoszczy.
Rozmawiał Waldemar Wojtkowiak
- 3 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Spa w Bohemie walczy o tytuł najlepszego ...
- Jak szybko rozliczyć PIT i dostać zwrot? ...
- Bydgoszcz pod śniegiem. Żadnych zgłoszeń z MZK
- Zobacz Bydgoszcz przysypaną śniegiem [GALERIA]
- Bydgoszcz pod śniegiem. Drogowcy nie dali ...
- Za droższe bilety dłużej poczekamy na autobus
- Chcieli zaliczyć przedmiot, a wyszła im ...
- Wybieramy najsympatyczniejszą parę w ...
- Jak szybko rozliczyć PIT i dostać zwrot? ...
- Wypadek na wiadukcie. Jedna osoba nie żyje
- Clubbing zaczyna się po trzydziestce. ...
- Spa w Bohemie walczy o tytuł najlepszego ...
- Jutro Walentynki. Gdzie je spędzić w mieście?
- Wypadek na "dziesiątce". Jedna osoba nie żyje







