Wymieńmy więc najpierw, na razie w kolejności alfabetycznej sześć klubów, które są w stanie walczyć o medal. To Falubaz Zielona Góra, Polonia Bydgoszcz, Stal Gorzów, Unia Leszno, Unia Tarnów, Unibax Toruń.
Dwa kroki z tyłu pozostają Włókniarz Częstochowa i WTS Wrocław.
Czołowi żużlowcy Polski i świata przez cały listopad krążyli pomiędzy klubami przebierając w ofertach. Rozpoczęli poszukiwania pracodawcy w myśl zasady: "kto da więcej". Zdarzało się nawet, że zawodnik w ciągu tygodnia objechał trzy kluby, wszędzie składając wstępną deklarację startów. I potem szukał tej najlepszej oferty.
- Jestem tym wszystkim już zniesmaczony. Zawodnicy nie są słowni, a prezesi choć najpierw umawiają się, że nie będą podbijać cen, to potem i tak obiecują żużlowcom wielkie kontrakty - mówił jeszcze tydzień temu Bogdan Sawarski, który razem z Markiem Bąkowskim i Darią Kabała-Malarz odpowiadał za transfery w Polonii. Te największe kontrakty już teraz przekraczają dwa miliony złotych. Tyle mają zarabiać w Stali Gorzów Tomasz Gollob i Nicki Pedersen. Milionerów jest jednak w ekstralidze dużo więcej.
W efekcie walki o zawodników zbudowano jednak nowy i to bardzo ciekawy układ sił w ekstralidze. Moc czołowych drużyn bardzo się wyrównała. To skutek tego, że kluby z pieniędzmi podzieliły się, choć to akurat pewnie czysty przypadek, najlepszymi zawodnikami.
Zacznijmy od bydgoszczan. Trzej nowi zawodnicy: przede wszystkim Grzegorz Walasek oraz Denis Gizatulin i najprawdopodobniej Robert Kościecha to wzmocnienie bydgoskiej ekipy. W Polonii długo poszukiwano optymalnego rozwiązania. Kandydatami byli Krzysztof Kasprzak, Sebastian Ułamek czy Tomasz Gapiński. Wybierali inne oferty. W końcu Polonia zdecydowała się na przebicie oferty Falubazu i wyciągnęła z Zielonej Góry kapitana ekipy mistrza Polski.
Falubaz nie musi być jednak osłabiony. Stanie się tak, jeśli uda się temu klubowi ściągnąć z Włókniarza Grega Hancocka.
Od decyzji 40-letniego Amerykanina wiele zależy. Amerykanin waha się pomiędzy Falubazem, a mającym duże pieniądze beniaminkiem - tarnowską Unią. Zespół, który ostatecznie wzmocni Hancock, automatycznie stanie się pewnym kandydatem do medalu, może nawet tego najcenniejszego. O ile wysoka pozycja zielonogórzan, którzy przecież bronią złota dziwić nie powinna, o tyle beniaminek z Tarnowa nie kryje swoich wysokich ambicji. Trudno by mogło być inaczej, skoro ma się w składzie Sebastiana Ułamka, Bjarne Pedersena, Krzysztofa Kasprzaka, Martina Vaculika, Tomasza Jędrzejaka. Z Hancockiem czy bez - beniaminek będzie w sezonie 2010 wyjątkowo silny. - Szanse na jego starty u nas oceniam 50 na 50 procent - mówi Paweł Pawłowski, wiceprezes Unii. Jeszcze kilka dni temu te szanse były znacznie większe, ale po odejściu Grzegorza Walaska do Polonii prezes Falubazu Robert Dowhan musiał podbić ofertę dla Hancocka.
Najcenniejszy łup transferowego polowania zgarnął prezes gorzowskiej Stali Władysław Komarnicki. Zapłaci za Nickiego Pedersena ponad dwa miliony złotych. Był pod ścianą, bo od trzech lat obiecuje kibicom medal, a kończy się na szóstym miejscu. Teraz gwarantami sukcesu mają być dwaj najlepiej zarabiający żużlowcy w ekstralidze: Gollob i Pedersen. Sprowadzenie tego drugiego oznaczało odejście Rune Holty (ma ratować przed degradacją Włókniarz), który nie chciał zrezygnować z udziału w przyszłorocznym cyklu Grand Prix.
Gollob z Pedersenem sami złota gorzowianom jednak nie zapewnią, dlatego też Komarnicki zadbał o odpowiednie wsparcie dla swoich liderów i ściągnął z Częstochowy Tomasza Gapińskiego, który razem z Matejem Zagarem ma uzupełniać dorobek punktowy Stali.
Szóstym w grze o medal, ale wcale nie ostatnim w tej kolejce, jest toruński Unibax, który co prawda nie chciał zapłacić wielkich pieniędzy Emilowi Sajfutdinowowi, ale ściągnął Hansa Andersena (zamieni w zespole Roberta Kościechę). Duńczyk po fatalnym sezonie w barwach Lotosu Gdańsk przekonał do siebie działaczy z Torunia znaczną obniżką swoich żądań. Wróci więc do Unibaksu, ale już tylko za około 800 tys. zł. rocznie
Składy w ekstralidze 2010
Falubaz Zielona Góra
Seniorzy : Piotr Protasiewicz, Rafał Dobrucki, Grzegorz Zengota, Fredrik Lindgren, Niels-Kristen Iversen, Greg Hancock?
Juniorzy: Patryk Dudek, Janusz Baniak, Mateusz Łukowiak, Daniel Paluszkiewicz, Artiom Wojdakow, Aleksandr Loktajew
Ocena "Gazety": Stracili Walaska, ale jeśli pozyskają Hancocka, to będą głównym faworytem do tytułu mistrzowskiego. Jeśli jednak Amerykanin wybierze Tarnów, to Falubaz może mieć kłopoty nawet ze wskoczeniem na podium.
Unibax Toruń
Seniorzy: Wiesław Jaguś, Adrian Miedziński, Karol Ząbik, Ryan Sullivan, Chris Holder, Hans Andersen
Juniorzy: Damian Celmer, Kamil Pulczyński, Emil Pulczyński, Darcy Ward, Matej Kus
Ocena "Gazety": Zimą mocno oszczędzali, ale i tak są jeszcze mocniejsi niż w poprzednim sezonie, gdzie w finale upokorzeni zostali przez Falubaz. Teraz będą chcieli odzyskać złoto i mają na to spore szanse.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz