Polonia będzie silna, marzy znowu o podium
2009-12-01
, aktualizacja: 30.11.2009 16:46
Grzegorz Walasek, Denis Gizatullin i najprawdopodobniej Robert Kościecha to trzej nowi żużlowcy Polonii. - Byłem smutny, teraz jestem w dobrym humorze. Wiem, że Polonia będzie silna - mówi Bogdan Sawarski, który razem z Darią Kabałą-Malarz i Markiem Bąkowskim tworzył skład bydgoskiej drużyny na nowy sezon
ZOBACZ TAKŻE
- Polonia zacznie sezon w Częstochowie (02-12-09, 16:10)
- Ekstraliga 2010 kosztuje grube miliony (02-12-09, 07:00)
- Rynek transferowy otwarty (01-12-09, 19:08)
Pierwszy grudnia to dla klubów żużlowych w Polsce graniczna data. Od dziś można już oficjalnie podpisywać kontrakty z nowymi zawodnikami. Przez cały listopad trwały rozmowy i namawianie zawodników do zmiany klubowych barw. Kto nie zrobił tego w tym czasie, teraz ma już niewiele do poprawienia, bo wszyscy najbardziej wartościowi żużlowcy już sobie zespoły na rok 2010 znaleźli.
W Polonii będzie trzech nowych zawodników: Grzegorz Walasek, Rosjanin Denis Gizatullin i jeszcze jeden polski żużlowiec, najprawdopodobniej Robert Kościecha, choć kandydatem jest jeszcze Rafał Okoniewski.
- O konkretnych nazwiskach jeszcze nie mogę mówić. Spotkamy się w klubie za kilka dni na takiej nieoficjalnej prezentacji i wtedy je przedstawimy. Kilka tygodni temu byłem zaniepokojony, w jaki sposób toczyły się rozmowy z kandydatami do zespołu. Teraz jestem w dobrym humorze. Polonia będzie silną drużyną. Spełnia się moim zdaniem optymistyczne założenie na nowy sezon. Będziemy mieć zespół walczący w czołowej czwórce, mający szanse na medal - stwierdza Sawarski.
Negocjacje prowadzone przez zespół ekspertów Polonii są właściwie już zakończone. Kabała-Malarz wróciła do Grecji. - Zrobiła dla nas doskonałą robotę - chwali były szef bydgoskiego klubu. Sam odwiedził wczoraj w bydgoskim Centrum Onkologii Jacka Krzyżaniaka, który wraca powoli do sił po operacji nowotworu żołądka. Potem jechał jeszcze rozmawiać z Tomaszem Suskiewiczem, menedżerem Emila Sajfutdinowa. Wiadomo już, że 21-letni Rosjanin, trzeci żużlowiec świata, nie będzie startował jako polski zawodnik. Ma polskie obywatelstwo, ale musiałby jeszcze zdać w przyszłym roku egzamin na polską licencję żużlową. - Termin tego egzaminu jest późny, a gdyby jeszcze się przesunął zostalibyśmy bez obowiązkowego trzeciego Polaka w składzie. Nie zamierzamy ryzykować - tłumaczy Sawarski
Jedynym krajowym żużlowcem z tego sezonu pozostanie junior Szymon Woźniak. Jednym z nowych liderów Polonii będzie Grzegorz Walasek z Falubazu Zielona Góra, drużynowego mistrza Polski. Falubaz przegrał jednak z Polonią walkę o Walaska. - Zaproponowałem mu nowy kontrakt na poziomie umowy z poprzedniego sezonu. Zawodnikowi raczej nic nie pasowało, ale o konkretach nie mówił. Oczekiwałem jasnych odpowiedzi, a wychodziło na to, że te nasze "gadki" były w zasadzie o niczym. Wyglądało na to, że Grzegorz był już myślami gdzie indziej - mówił "Gazecie" o kulisach zakończenia negocjacji z Walaskiem Robert Dowhan, prezes Falubazu. - Kilka dni temu, zaczęły do mnie dochodzić informacje o znakomitych ofertach, jakie zawodnik otrzymał. O tym, że jest już jedną nogą w Polonii Bydgoszcz. Wtedy powiedziałem: dość! Już wiedziałem, że się nie dogadamy - dodaje.
Klub z Bydgoszczy zapewnił Walaskowi dochody na poziomie 1,3 mln zł. Podobnie będzie zarabiał w nowym sezonie Sajfutdinow, trochę więcej Andreas Jonsson. Sajfutdinow będzie miał rodaka w drużynie. Dołączy do Polonii jeszcze Rosjanin Denis Gizatullin. - To poza Emilem jedyny rosyjski zawodnik, który inwestuje w sprzęt, dba o własny rozwój - chwali Bąkowski byłego żużlowca I-ligowego RKM Rybnik. Gizatullin to zawodnik tzw. drugiej linii, którą w bydgoskim klubie całkowicie wymieniono. Jonasa Davidssona (ma aktualny kontrakt na sezon 2010) i Krzysztofa Buczkowskiego (odszedł do GTŻ Grudziądz) zastąpi Gizatullin i ktoś z dwójki: Robert Kościecha - Rafał Okoniewski. Według naszych informacji to jedyna niewiadoma.
- W przypadku jednego zawodnika mamy jeszcze pewne rzeczy do domówienia. Mam nadzieję, że do środy wszystko się wyjaśni - stwierdza Sawarski.
Kościecha i Okoniewski nie mieli najlepszych sezonów w swoich dotychczasowych klubach: Unibaksie Toruń oraz Stali Gorzów i na pewno w nich nie pozostaną.
- Jeszcze nie podaję informacji na temat nowego klubu - powiedział wczoraj "Gazecie" Kościecha, który miał także propozycje z I-ligowych zespołów z Rzeszowa i Gdańska. Zapytany wprost o to, czy w przyszłym sezonie będzie jeździł w Polonii Bydgoszcz odpowiada: - Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam.
Jeszcze mniej konkretów na temat swojego ewentualnego powrotu do Bydgoszczy po rocznej przerwie podaje Rafał Okoniewski. - Sam chciałbym wiedzieć na dzień dzisiejszy, gdzie będę jeździł w przyszłym sezonie - mówi. - Mam kilka propozycji z ekstraligi i z pierwszej ligi, ale muszę wybrać dokładnie, bo chciałbym mieć zapewnione starty, żeby nie wyszło jak w zeszłym roku - dodaje. W poprzednim sezonie Okoniewski wystartował w gorzowskiej Stali jedynie w pięciu meczach.
W Polonii będzie trzech nowych zawodników: Grzegorz Walasek, Rosjanin Denis Gizatullin i jeszcze jeden polski żużlowiec, najprawdopodobniej Robert Kościecha, choć kandydatem jest jeszcze Rafał Okoniewski.
- O konkretnych nazwiskach jeszcze nie mogę mówić. Spotkamy się w klubie za kilka dni na takiej nieoficjalnej prezentacji i wtedy je przedstawimy. Kilka tygodni temu byłem zaniepokojony, w jaki sposób toczyły się rozmowy z kandydatami do zespołu. Teraz jestem w dobrym humorze. Polonia będzie silną drużyną. Spełnia się moim zdaniem optymistyczne założenie na nowy sezon. Będziemy mieć zespół walczący w czołowej czwórce, mający szanse na medal - stwierdza Sawarski.
Negocjacje prowadzone przez zespół ekspertów Polonii są właściwie już zakończone. Kabała-Malarz wróciła do Grecji. - Zrobiła dla nas doskonałą robotę - chwali były szef bydgoskiego klubu. Sam odwiedził wczoraj w bydgoskim Centrum Onkologii Jacka Krzyżaniaka, który wraca powoli do sił po operacji nowotworu żołądka. Potem jechał jeszcze rozmawiać z Tomaszem Suskiewiczem, menedżerem Emila Sajfutdinowa. Wiadomo już, że 21-letni Rosjanin, trzeci żużlowiec świata, nie będzie startował jako polski zawodnik. Ma polskie obywatelstwo, ale musiałby jeszcze zdać w przyszłym roku egzamin na polską licencję żużlową. - Termin tego egzaminu jest późny, a gdyby jeszcze się przesunął zostalibyśmy bez obowiązkowego trzeciego Polaka w składzie. Nie zamierzamy ryzykować - tłumaczy Sawarski
Jedynym krajowym żużlowcem z tego sezonu pozostanie junior Szymon Woźniak. Jednym z nowych liderów Polonii będzie Grzegorz Walasek z Falubazu Zielona Góra, drużynowego mistrza Polski. Falubaz przegrał jednak z Polonią walkę o Walaska. - Zaproponowałem mu nowy kontrakt na poziomie umowy z poprzedniego sezonu. Zawodnikowi raczej nic nie pasowało, ale o konkretach nie mówił. Oczekiwałem jasnych odpowiedzi, a wychodziło na to, że te nasze "gadki" były w zasadzie o niczym. Wyglądało na to, że Grzegorz był już myślami gdzie indziej - mówił "Gazecie" o kulisach zakończenia negocjacji z Walaskiem Robert Dowhan, prezes Falubazu. - Kilka dni temu, zaczęły do mnie dochodzić informacje o znakomitych ofertach, jakie zawodnik otrzymał. O tym, że jest już jedną nogą w Polonii Bydgoszcz. Wtedy powiedziałem: dość! Już wiedziałem, że się nie dogadamy - dodaje.
Klub z Bydgoszczy zapewnił Walaskowi dochody na poziomie 1,3 mln zł. Podobnie będzie zarabiał w nowym sezonie Sajfutdinow, trochę więcej Andreas Jonsson. Sajfutdinow będzie miał rodaka w drużynie. Dołączy do Polonii jeszcze Rosjanin Denis Gizatullin. - To poza Emilem jedyny rosyjski zawodnik, który inwestuje w sprzęt, dba o własny rozwój - chwali Bąkowski byłego żużlowca I-ligowego RKM Rybnik. Gizatullin to zawodnik tzw. drugiej linii, którą w bydgoskim klubie całkowicie wymieniono. Jonasa Davidssona (ma aktualny kontrakt na sezon 2010) i Krzysztofa Buczkowskiego (odszedł do GTŻ Grudziądz) zastąpi Gizatullin i ktoś z dwójki: Robert Kościecha - Rafał Okoniewski. Według naszych informacji to jedyna niewiadoma.
- W przypadku jednego zawodnika mamy jeszcze pewne rzeczy do domówienia. Mam nadzieję, że do środy wszystko się wyjaśni - stwierdza Sawarski.
Kościecha i Okoniewski nie mieli najlepszych sezonów w swoich dotychczasowych klubach: Unibaksie Toruń oraz Stali Gorzów i na pewno w nich nie pozostaną.
- Jeszcze nie podaję informacji na temat nowego klubu - powiedział wczoraj "Gazecie" Kościecha, który miał także propozycje z I-ligowych zespołów z Rzeszowa i Gdańska. Zapytany wprost o to, czy w przyszłym sezonie będzie jeździł w Polonii Bydgoszcz odpowiada: - Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam.
Jeszcze mniej konkretów na temat swojego ewentualnego powrotu do Bydgoszczy po rocznej przerwie podaje Rafał Okoniewski. - Sam chciałbym wiedzieć na dzień dzisiejszy, gdzie będę jeździł w przyszłym sezonie - mówi. - Mam kilka propozycji z ekstraligi i z pierwszej ligi, ale muszę wybrać dokładnie, bo chciałbym mieć zapewnione starty, żeby nie wyszło jak w zeszłym roku - dodaje. W poprzednim sezonie Okoniewski wystartował w gorzowskiej Stali jedynie w pięciu meczach.
- 7 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Polonia będzie silna, marzy znowu o podium
19dawid80
01.12.09, 13:07
Mówię stanowcze NIE dla Okoniewskiego.Mógł spokojnie pozostać w Polonii, to nie, wypiął się dupskiem w Naszą stronę.Dla takich Judaszy jak Okoniewski nie ma miejsca w składzie.Pamiętaj »






