Sajfutdinow priorytetem dla Polonii
2009-09-29
, aktualizacja: 28.09.2009 18:43
Bydgoscy działacze już rozpoczęli poszukiwania żużlowców, którzy w przyszłym roku mieliby wzmocnić nasz klub. To jednak nie ściągnięcie nowych zawodników, a utrzymanie w zespole Emila Sajfutdinowa musi być priorytetem dla Polonii
ZOBACZ TAKŻE
- Polonia uzbrojona, więc derby będą arcyciekawe (02-12-09, 11:00)
- Polonia wyszła na prostą (03-11-09, 07:00)
- Więcej kasy na nową i silniejszą Polonię (05-10-09, 23:00)
- Grand Prix Słowenii: Zwycięstwo Sajfutdinowa (13-09-09, 01:00)
- Sajfutdinow - Holder 7:2. To nie koniec... (29-08-09, 13:00)
- Sajfutdinow najlepszy w Krakowie, Davidsson drugi w Gdańsku (23-08-09, 20:55)
- Darcy Ward '2012. Konkurencja dla Sajfutdinowa (19-08-09, 12:00)
Negocjacje działaczy z Sajfutdinowem rozpoczęły się już kilka tygodni temu. Skończyło się jednak na jednej rozmowie, podczas której obie strony przedstawiły swoje warunki nowego kontraktu dla Rosjanina.
- Nie da się ukryć, że są różnice - mówił wtedy prezes ŻKS Polonia Leszek Tillinger. Teoretycznie czas pracuje na jego korzyść, ale wkrótce może się to zmienić. Swoją szansę na pozyskanie 20-letniego Rosjanina wyczuły już bowiem inne kluby. Chociaż w myśl regulaminu ekstraligi nie mogą one jeszcze oficjalnie prowadzić rozmów z zawodnikami, których chciałby pozyskać, to wiadomo, że nieoficjalnie takie negocjacje już trwają. Sajfutdinow, który w przyszłym roku startować będzie jeszcze jako junior (dodatkowym atutem jest posiadanie przez niego polskiego obywatelstwa), otwiera listę życzeń Falubazu Zielona Góra i Atlasa Wrocław.
Chętnie widzieliby też go u siebie działacze z Gorzowa, którzy chcieliby, by duet Tomasz Gollob - Emil Sajfutdinow w końcu doprowadził Stal do tytułu mistrza Polski.
Wśród chętnych wymienia się też toruński Unibax, ale takiej opcji nie dopuszcza do siebie prezes Tillinger.
- Jakoś w to nie wierzę. Mamy niepisaną umowę, by nie podobierać sobie zawodników i jestem pewien, że obie strony będą jej przestrzegać - zaznacza.
W Polonii doskonale wiedzą, jak ważny dla klubu jest Sajfutdinow. Po zakończeniu obecnego sezonu nasza drużyna zostanie poważnie przebudowana i Rosjanin ma być centralną postacią nowego zespołu.
- Oczywiście, że on jest dla nas bardzo ważny. Zrobimy wszystko, by go zatrzymać, i myślę, że jest na to szansa - deklaruje Tillinger.
Nie jest tajemnicą, że sam zawodnik i jego otoczenie nie palą się do przeprowadzki. To w Polonii Emil rozpoczynał swoją poważną przygodę z żużlem. W Bydgoszczy ma sponsorów, kibiców i wszystko wskazuje na to, że to właśnie w tym mieście odniesie swój największy jak do tej pory sportowy sukces, jakim będzie zdobycie medalu indywidualnych mistrzostw świata.
Mówi Tomasz Suskiewicz
Czekamy do końca roku
Waldemar Wojtkowiak: Czy Emil Sajfutdinow zostanie w Polonii?
Tomasz Suskiewicz (menedżer Rosjanina): Nie wiem. W tej chwili nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.
Podobno nie narzekacie na brak ofert. To prawda, że trwają już rozmowy z klubami z Zielonej Góry, Gorzowa i Wrocławia?
- Zapewniam, że nie prowadzimy w tej chwili żadnych rozmów, poza oczywiście Polonią. Faktem jednak jest, że te kluby wyrażają zainteresowanie Emilem. Na razie jednak najważniejsza jest Bydgoszcz. Było jedno spotkanie, działacze przyjęli do wiadomości nasze warunki i czekamy na odpowiedź. Póki co, od czasu tych rozmów nic się nie zmieniło. Nie było żadnego sygnału do dalszych negocjacji.
O ile chcecie, by wzrosły apanaże Emila w porównaniu z obecnym sezonem?
- Co najmniej o pięćdziesiąt procent.
A może w Polonii czekają, aż wejdzie w życie nowy przepis regulujący zarobki żużlowców?
- Nie mam pojęcia. Myślę jednak, że on bardziej dotyczy tych, którzy za sezon inkasowali nawet po dwa miliony złotych. Emila w tej grupie nie ma. Jego zarobki były znacznie niższe.
Do kiedy zatem czekacie na decyzję klubu z Bydgoszczy?
- Chcemy mieć podpisany kontrakt do końca grudnia. Jeśli do tego czasu nie dojdziemy do porozumienia z Polonią, to zaczniemy rozmawiać z innymi.
Rozmawiał Waldemar Wojtkowiak
Podobno nie narzekacie na brak ofert. To prawda, że trwają już rozmowy z klubami z Zielonej Góry, Gorzowa i Wrocławia?
- Zapewniam, że nie prowadzimy w tej chwili żadnych rozmów, poza oczywiście Polonią. Faktem jednak jest, że te kluby wyrażają zainteresowanie Emilem. Na razie jednak najważniejsza jest Bydgoszcz. Było jedno spotkanie, działacze przyjęli do wiadomości nasze warunki i czekamy na odpowiedź. Póki co, od czasu tych rozmów nic się nie zmieniło. Nie było żadnego sygnału do dalszych negocjacji.
O ile chcecie, by wzrosły apanaże Emila w porównaniu z obecnym sezonem?
- Co najmniej o pięćdziesiąt procent.
A może w Polonii czekają, aż wejdzie w życie nowy przepis regulujący zarobki żużlowców?
- Nie mam pojęcia. Myślę jednak, że on bardziej dotyczy tych, którzy za sezon inkasowali nawet po dwa miliony złotych. Emila w tej grupie nie ma. Jego zarobki były znacznie niższe.
Do kiedy zatem czekacie na decyzję klubu z Bydgoszczy?
- Chcemy mieć podpisany kontrakt do końca grudnia. Jeśli do tego czasu nie dojdziemy do porozumienia z Polonią, to zaczniemy rozmawiać z innymi.
Rozmawiał Waldemar Wojtkowiak
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Sajfutdinow priorytetem dla Polonii
carlitos
29.09.09, 16:50
To tylko gra na podbicie ceny. Emil nie odejdzie z Bydgoszczy \jeśli tylko dostanie przyzwoity kontrakt (na pewno nie będzie kosztował tyle co Crump czy Nicki). W Zielonej Emil ma dobrą »






