Wszyscy chcą jechać z Polonią
2009-08-28
, aktualizacja: 28.08.2009 10:31
Wszystko wskazuje na to, że pewne półfinałowej czwórki zespoły Falubazu Zielona Góra i Włókniarza Częstochowa będą chciały podwyższyć swoje prowadzenie i umożliwić tym samym Polonii start w półfinale play-off żużlowej ekstraligi - piszą Marta Paepke i Anna Czerwińska, "Gazeta Wyborcza"
ZOBACZ TAKŻE
- Polonia wyszła na prostą (03-11-09, 07:00)
- Więcej kasy na nową i silniejszą Polonię (05-10-09, 23:00)
- Roszady w składzie Unibaksu na mecz z Polonią (27-08-09, 10:33)
- Zmiany w składzie Polonii na mecz z Unibaksem (26-08-09, 15:46)
- Polonii skład na Unibax: Adamczak, Woźniak... (26-08-09, 15:43)
- Przesądzone: przeciwko Polonii bez Jagusia (26-08-09, 11:19)
- Polonia buduje skład (21-08-09, 10:22)
- Awans młodych żużlowców Polonii (20-08-09, 20:03)
- Przed Polonią, torunianie obejrzą Włókniarza i Unię (20-08-09, 13:00)
- Polonia blisko półfinału play-off (18-08-09, 11:01)
- Play-off: Unibax musi, Polonia może wygrać (04-08-09, 12:00)
Drużyny z Zielonej Góry i Częstochowy wygrały swoje pierwsze mecze i mają po dwa punkty meczowe na swoim koncie. To najwięcej wśród wszystkich zespołów startujących w play-off, bo Polonia Bydgoszcz i Unibax Toruń podzieliły się punktami. I ta czwórka jest najbardziej prawdopodobnymi kandydatami do walki o medale drużynowych mistrzostw Polski.
Dlaczego? Bo wygrane Unii Leszno i Stali Gorzów na wyjeździe będą wielkimi niespodziankami. Zwłaszcza, że rywale na własnych torach będą stawiać zacięty opór. Wszystko dlatego, że niedzielne spotkania zadecydują nie tylko o tym, kto awansuje, ale także o tym, jakie będą pary finałowe. I to jest najważniejszy atut Polonii, bo każdy zespół chciałby jeździć przeciwko teoretycznie najsłabszej drużynie z czwórki.
Zarówno Falubaz, jak i Włókniarz, żeby trafić na bydgoską drużynę, muszą wygrać rewanże. W półfinale pierwsza drużyna zmierzy się z czwartą, a druga z trzecią w tabeli play-off. Największe szanse, aby stanąć na czele stawki ma drużyna spod Jasnej Góry, bo w swoim pierwszym meczu wywiozła z Leszna aż 16-punktową zaliczkę. Z drugiej strony jednak zielonogórzanie nie tylko nie przegrali na własnym torze żadnego meczu, ale są też największymi pogromcami broniących tytułu mistrza Polski żużlowców Unibaksu (wygrali z nimi 67:23).
Obie drużyny mają szansę na jazdę przeciwko Polonii. Jeżeli bydgoska drużyna przegra w Toruniu, tabela play-off ułoży się w ten sposób, że pierwsze miejsce zajmie Włókniarz, drugie Falubaz, trzecie Unibax, a czwarte Polonia. Wówczas poloniści udadzą się na mecz do Częstochowy, a torunianie do Zielonej Góry. I to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Ale na mecz z Polonią liczy także Falubaz. By tak się stało zielonogórzanie najbliższy mecz ze Stalą Gorzów muszą wygrać bardzo wysoko i liczyć na to, że Unia wykrzesi resztki sił i odda rywalom znacznie mniej punktów niż w pierwszym meczu.
Jedynym pesymistycznym dla bydgoszczan wariantem jest sytuacja, kiedy Stal wygra w Zielonej Górze, a Unia wysoko zwycięży pod Jasną Górą. Jest to jednak mało prawdopodobne, bo zaliczka Częstochowy z pierwszego meczu jest spora, a włókniarze na ten mecz wystawiają swój najsilniejszy skład z Nicki Pedersenem i Gregiem Hancockiem. Istniały obawy, że drużyna z Częstochowy może nie podołać finansowo, jednak kryzys został chyba zażegnany. Natomiast gorzowianie w Zielonej Górze mają większe szanse. Przegrali mecz u siebie 44:46. Jednak przebieg spotkania nie powinien napawać gorzowskich kibiców optymizmem, bo ich drużyna przez cztery biegi nie potrafiła odrobić na własnym torze zaledwie czteropunktowej przewagi Falubazu. Z drugiej strony Stali wystarczy zaledwie remis żeby wyeliminować Polonię z czwórki przy założeniu, że Włókniarz i Unibax wygrają swoje mecze.
Polonia w rewanżu z torunianami faworytem nie jest, nie zmienia to jednak faktu, że zwycięstwo bydgoszczan będzie nie tylko niespodzianką, ale także wybawieniem dla reszty zespołów. Wiadomo, że od początku sezonu, jeszcze aktualny mistrz Polski prezentuje najrówniejszą formę. U siebie jeszcze nie przegrał. Dlaczego więc Polonia nie mogłaby przerwać tej passy? Remis z Bydgoszczy to dobra zaliczka przed rewanżem, ale Unibax nie gromi już masowo rywali, pojedzie bez Wiesława Jagusia. Porażka torunian to chyba jednak to mało realna wizja. Brak torunian w następnej rundzie play-off byłby sensacją z cyklu science-fiction. A Jonas Davidsson, raczej nie da zwycięstwa bydgoskiej drużynie. Z drugiej strony jednak praktycznie za burtą jest murowany kandydat do medalu, Unia Leszno, więc niespodzianki w żużlu stają się powoli czymś normalnym.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów






