Sport: Bydgoszcz, Toruń? Świetne, ale wygrywa Grudziądz
26.11.2008
, aktualizacja: 26.11.2008 15:47
Bydgoski stadion Zawiszy w lipcu tego roku gościł sportowców z całego świata podczas Lekkoatletycznych Mistrzostw Świata Juniorów
Największe miasta województwa mają świetne obiekty do sportu zawodowego i drużyny walczące o medale. Ale pod względem sportu amatorskiego i rekreacji najlepiej mieszka się w Grudziądzu.
Pod względem infrastruktury trudno zagrozić Bydgoszczy. Dzięki remontowi stadionu Zawiszy stała się ważnym punktem na mapie polskiej piłki - jest regularnie brana pod uwagę przy organizacji meczów futbolowej reprezentacji Polski. Obiekt jest nowoczesny i funkcjonalny - spełnia wszystkie kryteria stawiane przy meczach kadry.
Ale Bydgoszcz to nie tylko stadion piłkarski. Obiekt służy też lekkoatletom - miasto otrzymuje możliwość organizacji coraz bardziej prestiżowych imprez. To nie przypadek, że właśnie tam niedawno o medale mistrzostw świata w lekkiej atletyce walczyli najlepsi juniorzy globu.
Równie wielkim atutem Bydgoszczy jest hala Łuczniczka. Świetna lokalizacja - koło jednej z głównych tras w mieście, niemal w centrum Bydgoszczy i w urokliwym położeniu - powoduje, że nie ma problemów z tym, by wypełnić ją kibicami. I to przychodzącymi nie tylko na mecze siatkarskich zespołów. Miasto dzięki Łuczniczce organizowało już prestiżowe mityngi lekkoatletyczne i pojedynki siatkarskiej Ligi Światowej. A największy hit dopiero w przyszłym roku. Wtedy w Bydgoszczy zaplanowano drugą fazę grupowych mistrzostw Europy w koszykówce. To oznacza, że w tym mieście grać będą gwiazdy basketu nawet z NBA, najlepszej ligi świata.
Bydgoszcz wygrywa rywalizację w województwie pod względem organizacji imprez sportowych także dzięki stadionowi żużlowemu i temu, że od lat udowadnia, iż bez zarzutu przygotowuje jeden z turniejów cyklu Grand Prix. W innych krajach czasami kończą się organizacyjną klapą. Ale na Pomorzu takiej nie było: zwykle to perfekcyjnie dopracowane zawody, które obserwuje nadkomplet ponad 20 tys. widzów. I nieprzypadkowo kilka tygodni temu, kiedy nie udało się zorganizować ostatnich zawodów GP w niemieckim Gelsenkirchen, w tempie ekspresowym przeniesiono je do Bydgoszczy. Organizatorzy cyklu mieli gwarancję, że akurat w tym mieście nie będzie negatywnych niespodzianek.
Bydgoszcz to miasto imponujące pod względem infrastruktury, ale to w Toruniu jest najwięcej emocji ligowych na najwyższym poziomie. Miasto ma drużyny ekstraklasy aż w kilku dyscyplinach. Unibax to mistrz kraju na żużlu. O medale w tym sezonie walczą również hokeiści na lodzie TKH/Nesty, hokeiści na trawie Pomorzanina, koszykarki klubu Energa. O awans do ekstraklasy walczą siatkarki Budowlanych/Nesty. Miasto ma też sportowców, którzy należą do światowej czołówki w sportach indywidualnych - srebrnego medalistę ostatnich igrzysk olimpijskich - Łukasza Pawłowskiego, najlepszego młodego kolarza globu - Michała Kwiatkowskiego, grupę florecistek, które są polskimi nadziejami na medale w następnych igrzyskach.
Włocławek to przede wszystkim Hala Mistrzów i koszykarze Anwilu. I obiekt, i drużyna powodują, że miasto jest regularnie miejscem transmisji telewizyjnych. Anwil od lat walczy o medale mistrzostw Polski w jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportu w Polsce, a Hala Mistrzów - obiekt postawiony w miejscu, gdzie w przeszłości było wysypisko śmieci - stała się jedną z najbardziej efektownych budowli sportowych w Polsce.
Ale gdyby spojrzeć na sport w województwie przez pryzmat sportu i rekreacji, zwycięża 100-tysięczny Grudziądz. Ma mniej basenów niż większe miasta (4 przy 13 w Bydgoszczy i 12 w Toruniu), ale w przeliczeniu na liczbę mieszkańców zajął drugie miejsce. Podobnie pod względem powierzchni parków i terenów zielonych w mieście. Za to okazał się niekwestionowanym zwycięzcą rankingu pod względem pieniędzy kierowanych z budżetu miasta na sport młodzieżowy w przeliczeniu na ilość mieszkańców. Pod tym względem łoży dwa razy więcej niż np. Włocławek oraz Bydgoszcz
W Inowrocławiu, podobnie jak we Włocławku, kibice mogą oklaskiwać zespół koszykarskiej ekstraklasy. Po upadku Noteci, która utonęła w długach, do elity w tym sezonie awansowało Sportino. Zespół prowadzony przez Aleksandra Krutikowa miał być "chłopcem do bicia", a tymczasem spisuje się nadspodziewanie dobrze, odnosząc dotychczas pięć zwycięstw (w 11 spotkaniach).
Takich emocji nie przeżywają już w Świeciu. Polpak przez ostatnie sezony był jedną z rewelacji ekstraklasy, jednak przed obecnymi rozgrywkami prezes i właściciel klubu Stefan Medeński podjął decyzję o wycofaniu drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Ale Bydgoszcz to nie tylko stadion piłkarski. Obiekt służy też lekkoatletom - miasto otrzymuje możliwość organizacji coraz bardziej prestiżowych imprez. To nie przypadek, że właśnie tam niedawno o medale mistrzostw świata w lekkiej atletyce walczyli najlepsi juniorzy globu.
Równie wielkim atutem Bydgoszczy jest hala Łuczniczka. Świetna lokalizacja - koło jednej z głównych tras w mieście, niemal w centrum Bydgoszczy i w urokliwym położeniu - powoduje, że nie ma problemów z tym, by wypełnić ją kibicami. I to przychodzącymi nie tylko na mecze siatkarskich zespołów. Miasto dzięki Łuczniczce organizowało już prestiżowe mityngi lekkoatletyczne i pojedynki siatkarskiej Ligi Światowej. A największy hit dopiero w przyszłym roku. Wtedy w Bydgoszczy zaplanowano drugą fazę grupowych mistrzostw Europy w koszykówce. To oznacza, że w tym mieście grać będą gwiazdy basketu nawet z NBA, najlepszej ligi świata.
Bydgoszcz wygrywa rywalizację w województwie pod względem organizacji imprez sportowych także dzięki stadionowi żużlowemu i temu, że od lat udowadnia, iż bez zarzutu przygotowuje jeden z turniejów cyklu Grand Prix. W innych krajach czasami kończą się organizacyjną klapą. Ale na Pomorzu takiej nie było: zwykle to perfekcyjnie dopracowane zawody, które obserwuje nadkomplet ponad 20 tys. widzów. I nieprzypadkowo kilka tygodni temu, kiedy nie udało się zorganizować ostatnich zawodów GP w niemieckim Gelsenkirchen, w tempie ekspresowym przeniesiono je do Bydgoszczy. Organizatorzy cyklu mieli gwarancję, że akurat w tym mieście nie będzie negatywnych niespodzianek.
Bydgoszcz to miasto imponujące pod względem infrastruktury, ale to w Toruniu jest najwięcej emocji ligowych na najwyższym poziomie. Miasto ma drużyny ekstraklasy aż w kilku dyscyplinach. Unibax to mistrz kraju na żużlu. O medale w tym sezonie walczą również hokeiści na lodzie TKH/Nesty, hokeiści na trawie Pomorzanina, koszykarki klubu Energa. O awans do ekstraklasy walczą siatkarki Budowlanych/Nesty. Miasto ma też sportowców, którzy należą do światowej czołówki w sportach indywidualnych - srebrnego medalistę ostatnich igrzysk olimpijskich - Łukasza Pawłowskiego, najlepszego młodego kolarza globu - Michała Kwiatkowskiego, grupę florecistek, które są polskimi nadziejami na medale w następnych igrzyskach.
Włocławek to przede wszystkim Hala Mistrzów i koszykarze Anwilu. I obiekt, i drużyna powodują, że miasto jest regularnie miejscem transmisji telewizyjnych. Anwil od lat walczy o medale mistrzostw Polski w jednej z najpopularniejszych dyscyplin sportu w Polsce, a Hala Mistrzów - obiekt postawiony w miejscu, gdzie w przeszłości było wysypisko śmieci - stała się jedną z najbardziej efektownych budowli sportowych w Polsce.
Ale gdyby spojrzeć na sport w województwie przez pryzmat sportu i rekreacji, zwycięża 100-tysięczny Grudziądz. Ma mniej basenów niż większe miasta (4 przy 13 w Bydgoszczy i 12 w Toruniu), ale w przeliczeniu na liczbę mieszkańców zajął drugie miejsce. Podobnie pod względem powierzchni parków i terenów zielonych w mieście. Za to okazał się niekwestionowanym zwycięzcą rankingu pod względem pieniędzy kierowanych z budżetu miasta na sport młodzieżowy w przeliczeniu na ilość mieszkańców. Pod tym względem łoży dwa razy więcej niż np. Włocławek oraz Bydgoszcz
W Inowrocławiu, podobnie jak we Włocławku, kibice mogą oklaskiwać zespół koszykarskiej ekstraklasy. Po upadku Noteci, która utonęła w długach, do elity w tym sezonie awansowało Sportino. Zespół prowadzony przez Aleksandra Krutikowa miał być "chłopcem do bicia", a tymczasem spisuje się nadspodziewanie dobrze, odnosząc dotychczas pięć zwycięstw (w 11 spotkaniach).
Takich emocji nie przeżywają już w Świeciu. Polpak przez ostatnie sezony był jedną z rewelacji ekstraklasy, jednak przed obecnymi rozgrywkami prezes i właściciel klubu Stefan Medeński podjął decyzję o wycofaniu drużyny z najwyższej klasy rozgrywkowej.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów






