Oferty kulturalne Torunia i Bydgoszczy wydają się komplementarne. Na przedstawienia operowe i koncerty symfoniczne torunianie chętnie wybierają się do Opery Nova i bydgoskiej filharmonii. Mieszkańcy miasta nad Brdą mogą poznawać wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej "Znaki Czasu", które tworzy regionalną kolekcję sztuki nowoczesnej.
Siłą Torunia są festiwale o ogólnopolskiej randze. Gród Kopernika ma m.in. teatralny Kontakt, muzyczną Probaltikę, filmowy Tofifest, religijny Song of Songs, lalkowe Spotkania oraz kilkanaście imprez organizowanych przez studencką Od Nowę. Nie ustępują im w jakości: Bydgoski Festiwal Muzyczny, Bydgoski Festiwal Operowy, Festiwal Prapremier, Festiwal Reportażu Camera Obscura i Low Fi Festival. Wielkim plusem Torunia jest klub Od Nowa, który działa w campusie uniwersyteckim na Bielanach. Ta uczelniana instytucja organizuje kilkanaście festiwali o wysokiej randze artystycznej jak m.in. teatralna Klamra, Jazz Od Nowa Festiwal. Blues Meeting, reggae'owa Afryka i Majowy Buum Poetycki. Bydgoszcz nie dorobiła się jak dotąd tak wszechstronnej instytucji kulturalnej.
Bydgoszczanie mogą się za to pochwalić klubem Mózg, który wywołał prawdziwy przewrót w polskiej muzyce jazzowej. To miejsce jest kolebką yassu - nurtu w muzyce improwizowanej, który wystąpił przeciw jej akademickim standardom. W Mózgu nagrywali i tworzyli najwięksi twórcy tej sceny: Tymon Tymański, Jerzy Mazzoll, Tomasz Gwinciński, Mikołaj Trzaska i Olo Walicki. Klub odpowiada też za krajowy sukces miejscowych grup wykonujących różne odmiany muzyki alternatywnej. Bydgoszcz ma wyjątkowo silną scenę muzyczną. Z tego miasta wywodzą się formacje tej klasy co: Variete, Ecstasy Project, Sing Sing Penelope, 3moonboys, Dubska, Upside Down, None, George Dorn Screams i Contemporary Noise Sextet, które zdobyły przychylność krytyki i gusta fanów w całym kraju.
Sceny teatralne w dwóch największych miastach województwa cieszą się wysoką estymą wśród krytyków teatralnych. Przykład? Paweł Łysak (dyrektor Teatru Polskiego) i Iwona Kempa (dyrektor artystyczny Teatru Horzycy) rywalizują o prestiżowy Paszport "Polityki" w kategorii "teatr". Bydgoszcz niestety do tej pory nie stworzyła alternatywnego zespołu teatralnego, który dorównałby dorobkiem istniejącemu w Toruniu Teatru Wiczy.
Niezwykle prężnie działają galerie: BWA w Bydgoszczy i Wozownia w Toruniu. To ostatnie miasto może się jeszcze pochwalić Centrum Sztuki Współczesnej - pierwszą w powojennej historii Polski wybudowaną od podstaw galerię sztuki nowoczesnej. Środowisko miejscowych artystów plastyków może poza tym liczyć na potencjał wydziału sztuk pięknych UMK.
W Toruniu praktycznie nie istnieje środowisko filmowe, lokalni intelektualiści nie powołali od lat nowego pisma artystycznego, a profesjonalny ruch muzyczny nie ma naturalnego zaplecza. Bydgoszcz ma za to niezwykle prężnie działającą grupę Paladino, którą tworzą młode gwiazdy polskiej dokumentalistyki, działa tam miesięcznik "Akant" i "Kwartalnik Artystyczny", a muzycy mają wsparcie w postaci Akademii Muzycznej, filharmonii i Opery Nova.
Toruń jako jedyna miejscowość w regionie zabiega o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 r. Starania wiążą się ze znacznie większym nakładem wydatków budżetowych na kulturę w mieście. Jednak ta walka nie awansowała artystycznie jak dotąd ani toruńskich instytucji kulturalnych, ani poszczególnych twórców.
Pozostałe większe miasta w województwie - Chełmno, Grudziądz, Inowrocław, Włocławek - nie mają potencjału Torunia i Bydgoszczy. Kultura w tych ośrodkach zaspokaja jedynie podstawowe potrzeby mieszkańców. Są niewielkie biblioteki, galerie sztuki, sceny teatralne, kluby muzyczne, domy kultury, muzea, kina. Odbywające się tam imprezy artystyczne niemal bez wyjątku mają jedynie rangę gminną albo wojewódzką. Na tym tle korzystnie wyróżnia się Inowrocławska Noc Solankowa, doroczny koncert, w którym biorą udział gwiazdy polskiej sceny muzycznej i aktorskiej: Grzegorz Turnau, Wojciech Malajkat oraz artyści Piwnicy pod Baranami. We Włocławku odbywają się międzynarodowe zawody Break Session z rywalizacją zespołów tanecznych breakdance, koncertami hip-hopowców i malowaniem ścian przez grafficiarzy. Natomiast Grudziądz ma Wiosnę Teatralną, podczas której prezentowane są najciekawsze spektakle sezonu w Polsce.
W dziedzinie rozrywki niekwestionowanym liderem w regionie jest Toruń, w którym można bawić się w największej ilości klubów, pubów i dyskotek w przeliczeniu na liczbę ludności. To z pewnością zasługa tego, że gród Kopernika jest miastem studenckim z mocnym centrum kulturalno-społecznym w postaci zabytkowej Starówki. W Bydgoszczy - mieście znacznie młodszym - rola historycznego centrum nie jest aż tak istotna.
Prawdziwą siłą lokalnej kultury jest jej zdolność do przemawiania do gustów pozalokalnej publiczności. To niezwykle ważny walor, którego nie sposób ująć w wymiernych statystykach. Nietrudno zauważyć, że kultura tworzona w województwie kujawsko-pomorskim na niezwykle nikły wpływ na życie artystyczne w całej Polsce. Do krajowego obiegu artystycznego i krytycznego dostaje się coraz mniej artystów z regionu.