Kajakiem po Drwęcy

al
26.07.2006 , aktualizacja: 26.07.2006 08:47
A A A Drukuj
Drwęca to rzeka nizinna, prawobrzeżny dopływ Wisły. Jej źródła tryskają w pobliżu miejscowości Drwęck, na terenie Wzgórz Dylewskich, w województwie warmińsko-mazurskim, natomiast ujście do Wisły znajduje się w miejscowości Złotoria (powyżej Torunia).
 0,07MB
0,07MB
Jest szlakiem łatwym i nieuciążliwym, urozmaiconym lasami, malowniczymi jeziorami, przełomami. Na trasie spotykamy sporo zabytków i wiele miejsc do kąpieli. Drwęca płynie żwawo w otoczeniu pól, lasów, łąk. Przy brzegach często pojawiają się łozy albo bardzo wysokie trzciny. Niekiedy trafiają się niezwykle długie, całkiem proste odcinki - to efekt radosnej działalności władz PRL, które postanowiły zlikwidować na rzece niepotrzebne dla gospodarki socjalistycznej zakręty. Dla ochrony zniszczonych w ten sposób tarlisk ogłoszono Drwęcę rezerwatem ichtiologicznym na całej jej długości. Największym dopływem Drwęcy jest rzeka Wel, która uchodzi do niej w miejscowości Bratian.

Spływy Drwęcą najczęściej rozpoczynają się albo w Ostródzie na Jeziorze Drwęckim, albo w Starych Jabłonkach, skąd jeziorami: Szeląg Mały, Szeląg Wielki, Kanałem Szelążnicy, Jeziorem Pauzeńskim dopływa się do Ostródy. Długość szlaku kajakowego z Ostródy wynosi 210 km, a ze Starych Jabłonek 225 km. Spływ kończy się w Toruniu (6 km od ujścia Drwęcy do Wisły). Trasę szlaku można przebyć w ciągu 10-12 dni. Jedną z jej wielu atrakcji jest możliwość dopłynięcia do Pojezierza Brodnickiego, które należy do najpiękniejszych w Polsce.

Trasa

Spływ zaczynamy tuż za mostem, za którym rozpoczyna się Jezioro Drwęckie. Brzegi odnogi północnej są w większości wysokie, strome i zalesione. Pierwsze pole biwakowe na trasie widać dopiero za kanałem. Szeroka rzeka wiedzie dalej wśród pól, łąk i lasów, mijając pojedyncze zabudowania wsi Niziny oraz mostek w pobliżu leśnictwa Sambór. Tam na lewym brzegu pojawia się kolejne pole biwakowe. Na tym odcinku rybacy często przegradzają koryto rzeki sieciami, licząc na obfity połów.

Pod potężną konstrukcją mostu kolejowego znajduje się jaz Samborowo, nazwane tak od pobliskiej miejscowości. W Samborowie jest stacja PKP, przystanek PKS, sklepy i restauracja. Niestety, jazu nie da się przepłynąć, nawet przy wysoko podniesionej zastawie. Równolegle do koryta zrzutowego zrobiono tu przepławkę dla ryb. Jest to tym ważniejsze, że Drwęca to rezerwat, a ryby stanowią jego najważniejsze ogniwo. Przenoska w tym miejscu jest męcząca. Należy dobić do lewego brzegu i przenieść kajaki kładką nad jazem, wzdłuż mostu kolejowego na prawy brzeg i dalej przez nasyp kolejowy oraz tory. Kolejną miejscowością na szlaku jest Franciszkowo Dolne oraz porośnięta sosnowym lasem półka, która stanowi dobre miejsce na biwak. We wsi znajduje się kilka sklepów oraz gospodarstwo agroturystyczne. Można zamówić gorący posiłek i, w awaryjnych sytuacjach, przenocować pod dachem.

W dalszym etapie spływu należy zwrócić uwagę na poziom wody w rzece - przy niskim poziomie próg i bystrze mogą uszkodzić dno kajaka, szczególnie gdy jest obciążony bagażami. Następne miejsce na biwak jest w Iławce, a potem wieś Pustki, a dalej Bratian, która oferuje pełną gamę usług niezbędnych turyście. Tuż za mostem drogowym, na ruchliwej trasie Nowe Miasto Lubawskie-Iława, z lewej strony wpada do Drwęcy dwoma oddalonymi od siebie o 150 m odnogami największy z jej dopływów - rzeka Wel. Po ok. 100 m rzeka mija kolejny most drogowy, koryto poszerza się, a nurt przyspiesza. Na prawym brzegu usytuowane jest osiedle Łąki Bratiańskie, stanowiące część wsi Bratian. Kolejną mijaną miejscowością jest Mszanowo. Rzeka meandruje, pozostawiając na lewym brzegu wysokie skarpy. W oddali widać dwie wieże kościołów w Nowym Mieście Lubawskim, które pozostaje za prawą burtą. Osoby chcące zwiedzić miasto lub przenocować, powinny tuż przy moście kolejowym wpłynąć do zatoczki przy lewym brzegu. Dogodne miejsce do biwakowania znajduje się na terenach przyległych do miejskiego stadionu.

Kolejną historyczną miejscowością na szlaku jest Kurzętnik. Udając się w dalszą drogę, trzeba pamiętać o zaopatrzeniu się w prowiant, bo przez dłuższy czas nie będzie ku temu okazji. Po pewnym czasie pojawia się most na drodze Nielbark-Kaługa. Tu często biwakują kajakarze, chociaż miejsca na namioty nie ma zbyt wiele. Na lewym brzegu, za mostem stoi kilka domów letniskowych. Dalej na trasie jest Szramowo. Na lewym brzegu stoi tablica z zaproszeniem do zajazdu Przy Kominku w pobliskiej miejscowości Wielki Głęboczek. Budynki widać z rzeki, a sam obiekt i urozmaicona kuchnia są godne uwagi. Można przenocować na rozległej łące, należącej do właściciela zajazdu. W dalszej części wycieczki pojawia się most na bardzo uczęszczanej trasie Toruń-Olsztyn. Płynąc dalej warto wypatrywać śladów bobrów. Teraz Drwęca wyraźnie skręca na zachód. Niedaleko stąd do ujścia Skarlanki w Tamie Brodzkiej. Ten prawy dopływ to wrota do pięknego obszaru Brodnickiego Parku Krajobrazowego z całą gamą przepięknych jezior.

Najbliższe jezioro Bachotek jest często punktem etapowym spływów Drwęcą. Na jego końcu usytuowana jest stanica wodna PTTK ze sporą bazą noclegową i gastronomiczną. Żeby dostać się na Bachotek, trzeba ruszyć dopływem pod mostami kolejowym i drogowym, a potem pokonać jaz. Teraz rzeka, zbliżając się do nasypu kolejowego, nagle gwałtownie zmienia kierunek, oddalając się od mostu kolejowego, za którym znajdują się już opłotki Brodnicy. Aby zwiedzić miasto, można się zatrzymać pod samym zamkiem z dużą wieżą, gdzie uchodzi Brodnicka Struga. Kilkaset metrów dalej, na zakolu obok stadionu miejskiego, na lewym brzegu jest stanica wodna i pole biwakowe, ostatnio wyremontowane i prowadzone przez koło "Przyjezierze" wojskowego oddziału PTTK. Dalej Drwęca dopływa do stalowego mostu nieczynnej kolejki wąskotorowej. Po prawej widać zabudowania wsi Mszano. Tam na skraju lasu, przy wysokim piaszczystym brzegu często obozują kajakarze, bo to zaciszny i miły zakątek. Nieco dalej zasila Drwęcę jej lewy dopływ, Rypienica. Zaczyna się piękny, bardzo urozmaicony odcinek z wysokimi skarpami. Dalej pojawiają się pola, zabudowania popegeerowskiej wsi Słoszewy i pole biwakowe.

Brzegi są wysokie i niezbyt dostępne. Lasy porastają wysokie przybrzeżne skarpy oraz odległe wzgórza. Dalej można biwakować w Pustej Dąbrówce, znacznie oddalonej od rzeki. Mijając miejscowość Kołat, płynie się ciekawym odcinkiem rzeki: wysokie zadrzewione skarpy to ulubione miejsce bobrów. Dalej przepływamy obok wsi Smólniki, docieramy do mostu, przy którym jest miejsce na obozowisko. Stąd można się wybrać na niedługą pieszą wycieczkę do oddalonej o 3,5 km Szafarni, gdzie znajduje się dworek i muzeum Fryderyka Chopina, który spędzał tu wakacje.

Kiedy ukażą się przemysłowe budynki Golubia-Dobrzynia, w nurcie rzeki wyrasta wyspa, którą można opłynąć z dowolnej strony. Wieże kościołów oraz górująca nad miastem sylwetka golubskiego zamku zwiastują bliskość miasta. Ale zanim rzeka znajdzie się w centrum, zakręca i opływa Golub dużym zakolem, pozostawiając go z prawej burty. Tuż przed mostem z prawej strony jest przystań "Zacisze" z polem biwakowym i knajpką w drewnianej zabytkowej chacie. Za Golubiem-Dobrzyniem rozpoczyna się najpiękniejszy odcinek szlaku. Pojawiają się nietrudne bystrza, ale przede wszystkim trzeba uważać na podwodne kamienie i głazy. Brzegi są wysokie, porośnięte sosnowo-świerkowym lasem. Kiedy las się kończy, po prawej mija się najpierw osadę z polem biwakowym i gastronomią, a później Elgiszewo, położone na dużym obszarze wzdłuż rzeki. Za wsią na prawym brzegu można biwakować przy boisku sportowym. Nurt rzeki jest umiarkowany, a po pewnym czasie znów pojawia się las. Z prawej dociera się do tzw. bindugi, miejsca, w którym kiedyś wiązano i spławiano pozyskiwane drewno. Kiedy nurt staje się wolniejszy, to początek rozlewiska w Lubiczu, stanowiącego ujęcie wody pitnej dla Torunia. Ze znacznej odległości widać już zaporę na rzece. Po jej prawej stronie jest 100-metrowa przenoska. Z lewej są stawy hodowlane, a na zaporze pracuje mała turbina energetyczna. W Lubiczu wytyczono ścieżkę przyrodniczą "Eko Drwęca" z czterema przystankami. Za przenoską rozpoczyna się ładny, szybki odcinek rzeki. Nieco dalej słychać złowrogi szum - to spore drzewa zatarasowały koryto, tworząc naturalny próg. Najlepiej płynąć z prawej strony, wtedy łatwo jest się tamtędy przedostać. Każdorazowo trzeba ocenić sytuację, bo warunki mogą się zmienić. Aż do ujścia rzeka meandruje wśród pól, łąk i zabudowań Złotorii. Mija się jeszcze ostatni dopływ, Jordan, kładkę oraz most drogowy. Za mostem z prawej, tuż obok skansenu, można bezpiecznie zakończyć spływ. W miejscu gdzie Drwęca wpada do Wisły, wznoszą się ruiny zamku, o który w przeszłości toczono częste boje. Ruiny przetrwały, opierając się falom Wisły. W skansenie można zobaczyć używane przez flisaków łodzie mieszkalne. Obok zamku jest miejsce do biwakowania.

Od miejsca, w którym Wisła pochłania Drwęcę, jest tylko sześć kilometrów do Torunia. Spływ najlepiej zakończyć na przystani "Budowlani", położonej na lewym brzegu, między mostami kolejowym i drogowym, naprzeciw zabytków starego Torunia. Przystań mieści się na Kępie Bazarowej, gdzie znaleźć można również pole biwakowe i kemping.

Co warto zobaczyć

Kurzętnik . Miasto leży w bezpośrednim sąsiedztwie Nowego Miasta Lubawskiego. Na przełomie XIII i XIV wieku, na górze zwanej Kurnik, kanonicy wznieśli warowny zamek. Pierwotnie był kilkupiętrowy, zachowały się tylko fundamenty, dwie elewacje i fragmenty murów. Roztacza się stąd piękny widok na Kurzętnik, rozległą równinę, przez którą przepływa Drwęca. U stóp góry stoi niewielki gotycki kościół św. Marii Magdaleny z czterema barokowymi ołtarzami.

Brodnica. Przystanek w Brodnicy można poświęcić na zwiedzanie miasta. Warto zobaczyć m.in. ruiny zamku z 1330 roku z wieżą zamkową o wysokości 51 metrów, kościół św. Katarzyny z XIV wieku, pałac Anny Wazówny z drugiej połowy XVI wieku, trójkątny rynek z fragmentem ratusza o ośmiobocznej wieży zegarowej (XIV wiek), czy też barokowy zespół klasztorny reformatorów wzniesiony w latach 1751-1761.

Golub-Dobrzyń. Ma średniowieczny układ urbanistyczny z dobrze zachowanymi murami miejskimi z pierwszej połowy XIV wieku. Z zabytków sakralnych Golubia na uwagę zasługuje gotycki kościół z XIV wieku z barokowym wystrojem, klasycystyczny kościół z 1823 roku oraz zbór ewangelicki z 1909 roku, w którym dzisiaj mieści się szkoła podstawowa. Na rynku golubskim zachowała się kamienica z 1617 roku z manierystycznym szczytem oraz drewniany dom podcieniowy z drugiej połowy XVIII wieku.

Najciekawszym zabytkiem jest oczywiście zamek, zaliczany do najpiękniejszych w Polsce, wzniesiony przez Krzyżaków w latach 1296-1310 na miejscu wcześniejszego grodu słowiańskiego. Można go zwiedzać. Jest w nim hotel, kawiarnia i muzeum regionalne. Sławy przysparzają golubskiemu zamkowi coroczne międzynarodowe turnieje rycerskie, konkursy krasomówcze oraz bale sylwestrowe.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS