Chińczycy podbijają UTP. Wykładowcy szlifują angielski
14.07.2011
, aktualizacja: 14.07.2011 17:29
Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy chce przyjąć na studia około 50 Chińczyków. Uczelnia podjęła współpracę z uniwersytetem w Ningbo. Oferty dla zagranicznych studentów przygotowują wszystkie wydziały.
Pierwsi chińscy studenci rozpoczną naukę na UTP w 2012 r. Nie będą musieli uczyć się polskiego. Na UTP trwa właśnie pisanie programów nauczania w języku angielskim.
- Plany są takie, by umożliwić chińskim studentom naukę na dwuletnich studiach magisterskich - mówi Jakub Kucharski, szef działu promocji i marketingu na UTP. - Warunkiem przyjęcia będzie oczywiście posiadanie odpowiednika naszego dyplomu licencjata, a także komunikatywna znajomość angielskiego.
Angielski szlifują też nasi wykładowcy. W przygotowaniu wymiany międzynarodowej pomaga Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych, które od przyszłego roku będzie działało pod szyldem UTP. - Chcemy nauczyć naszych wykładowców specjalistycznego języka obcego na poziomie, jaki umożliwi im swobodną komunikację - mówi Wojciech Chmara, asystent rektora UTP. - Na razie nie wiadomo, na jakich kierunkach będą prowadzone studia po angielsku dla chińskich studentów. Oferty dla zagranicznych studentów przygotowują wszystkie wydziały.
Zainteresowanie chińskich studentów polskimi uniwersytetami to dla wielu uczelni ratunek przed skutkami niżu demograficznego. Studenci z Dalekiego Wschodu pomogą im wypełnić luki na listach przyjętych.
- Nam zależy przede wszystkim na tym, żeby umiędzynarodowić kształcenie - mówi Chmara.
Rektor UTP w tym tygodniu spotkał się z władzami Uniwersytetu w Ningbo, partnerskiego miasta Bydgoszczy.
- Wcześniej odbywała się wymiana korespondencji, analiza programów nauczania na naszych uczelniach - wymienia Kucharski. - Analizowane były także projekty badawcze, bo zależało nam na określeniu możliwych obszarów współpracy w zakresie kształcenia, badań naukowych i działań o charakterze innowacyjnym. Rezultatem był przyjazd rektora Uniwersytetu Ningbo, prof. Nie Qiuhua.
Ningbo jest 5,5-milionowym miastem, jednym z największych chińskich portów i centrów przemysłowych na wschodnim wybrzeżu Chin. Dynamiczny rozwój miasta powoduje, że szczególnym zainteresowaniem cieszą się nowe rozwiązania techniczne w obszarze technologii informatycznych, przemysłu chemicznego, a także z zakresu mechaniki i budowy maszyn oraz nowoczesnego transportu drogowego, kolejowego i morskiego.
- Naukowcy z Chin są szczególnie zainteresowani procesem kształcenia na kierunkach technicznych oraz badaniami naukowymi w niektórych instytutach - wymienia Kucharski. - Niektóre rozwiązania prezentowane przez nasze jednostki badawcze wywołały żywe zainteresowanie Chińczyków. Szczególnie zaciekawiło ich Regionalne Centrum Innowacyjności. Naszym atutem jest też współpraca z krajowym i Europejskim Urzędem Patentowym w Monachium, Światową Organizacją Ochrony Własności Intelektualnej WIPO w Genewie i Ośrodkiem badań Jądrowych CERN w Genewie. Jesteśmy przekonani, że przełoży się to na dalsze zbliżenie we wzajemnych kontaktach. Ilu Chińczyków zamieszka w kampusie w Fordonie?
- Na początek od 30 do 50 - mówi Kucharski. - Ich liczba jest uzależniona od kwot stypendiów, jakie otrzymają w swoim regionie. Szczegóły będą znane jesienią. Zostaną wtedy ustalone zasady współpracy.
Na razie nie wiadomo też, ile dokładnie przybysze z Państwa Środka będą płacić za naukę na UTP. Chińczycy, którzy uczą się na Akademii Muzycznej, w naszym mieście płacą za rok nauki około 4 tys. euro.
- Plany są takie, by umożliwić chińskim studentom naukę na dwuletnich studiach magisterskich - mówi Jakub Kucharski, szef działu promocji i marketingu na UTP. - Warunkiem przyjęcia będzie oczywiście posiadanie odpowiednika naszego dyplomu licencjata, a także komunikatywna znajomość angielskiego.
Angielski szlifują też nasi wykładowcy. W przygotowaniu wymiany międzynarodowej pomaga Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych, które od przyszłego roku będzie działało pod szyldem UTP. - Chcemy nauczyć naszych wykładowców specjalistycznego języka obcego na poziomie, jaki umożliwi im swobodną komunikację - mówi Wojciech Chmara, asystent rektora UTP. - Na razie nie wiadomo, na jakich kierunkach będą prowadzone studia po angielsku dla chińskich studentów. Oferty dla zagranicznych studentów przygotowują wszystkie wydziały.
Zainteresowanie chińskich studentów polskimi uniwersytetami to dla wielu uczelni ratunek przed skutkami niżu demograficznego. Studenci z Dalekiego Wschodu pomogą im wypełnić luki na listach przyjętych.
- Nam zależy przede wszystkim na tym, żeby umiędzynarodowić kształcenie - mówi Chmara.
Rektor UTP w tym tygodniu spotkał się z władzami Uniwersytetu w Ningbo, partnerskiego miasta Bydgoszczy.
- Wcześniej odbywała się wymiana korespondencji, analiza programów nauczania na naszych uczelniach - wymienia Kucharski. - Analizowane były także projekty badawcze, bo zależało nam na określeniu możliwych obszarów współpracy w zakresie kształcenia, badań naukowych i działań o charakterze innowacyjnym. Rezultatem był przyjazd rektora Uniwersytetu Ningbo, prof. Nie Qiuhua.
Ningbo jest 5,5-milionowym miastem, jednym z największych chińskich portów i centrów przemysłowych na wschodnim wybrzeżu Chin. Dynamiczny rozwój miasta powoduje, że szczególnym zainteresowaniem cieszą się nowe rozwiązania techniczne w obszarze technologii informatycznych, przemysłu chemicznego, a także z zakresu mechaniki i budowy maszyn oraz nowoczesnego transportu drogowego, kolejowego i morskiego.
- Naukowcy z Chin są szczególnie zainteresowani procesem kształcenia na kierunkach technicznych oraz badaniami naukowymi w niektórych instytutach - wymienia Kucharski. - Niektóre rozwiązania prezentowane przez nasze jednostki badawcze wywołały żywe zainteresowanie Chińczyków. Szczególnie zaciekawiło ich Regionalne Centrum Innowacyjności. Naszym atutem jest też współpraca z krajowym i Europejskim Urzędem Patentowym w Monachium, Światową Organizacją Ochrony Własności Intelektualnej WIPO w Genewie i Ośrodkiem badań Jądrowych CERN w Genewie. Jesteśmy przekonani, że przełoży się to na dalsze zbliżenie we wzajemnych kontaktach. Ilu Chińczyków zamieszka w kampusie w Fordonie?
- Na początek od 30 do 50 - mówi Kucharski. - Ich liczba jest uzależniona od kwot stypendiów, jakie otrzymają w swoim regionie. Szczegóły będą znane jesienią. Zostaną wtedy ustalone zasady współpracy.
Na razie nie wiadomo też, ile dokładnie przybysze z Państwa Środka będą płacić za naukę na UTP. Chińczycy, którzy uczą się na Akademii Muzycznej, w naszym mieście płacą za rok nauki około 4 tys. euro.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




