Koniec rekrutacji: Inżynierów nam nie zabraknie
12.07.2011
, aktualizacja: 11.07.2011 22:43
Koniec pierwszego etapu naboru na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym. Na niektórych kierunkach chętnych jest dwa razy więcej niż rok temu. W skali całej uczelni widać wzrost o ponad 20 procent
W piątek o północy zakończyła się rekrutacja na UTP. W tym roku odbywała się tylko w internecie. Władze uczelni mają powody do radości. Chętnych jest 3700 maturzystów. Na niektóre mało popularne do niedawna kierunki zapisało się nawet dwa razy tyle osób co przed rokiem. Największy wzrost widać na kierunkach zamawianych. To przez stypendia wynoszące tysiąc złotych miesięcznie. W tej grupie jest m.in. inżynieria środowiska i biotechnologia, gdzie na jeden indeks przypadają ponad dwie osoby. Tym razem więcej chętnych niż indeksów jest nawet na inżynierii materiałowej i ochronie środowiska. Jedynym kierunkiem zamawianym, na jakim są jeszcze wolne miejsca, jest fizyka techniczna, gdzie na 45 miejsc przypada zaledwie 28 osób.
W tym roku zrobiło się tłoczno nawet na kierunkach, które nie gwarantują stypendiów. Pierwsze pod względem popularności w skali całej uczelni jest budownictwo (3,6 kandydata na miejsce), na drugim miejscu inżynieria biomedyczna (2,5 osoby na indeks). Sto osób więcej niż przed rokiem wybrało teleinformatykę. Popularnością cieszy się też architektura krajobrazu i wnętrz. Na pierwszym przypada 1,2 osoby na miejsce, a na drugim 2. Dlaczego UTP cieszy się tym razem większą popularnością wśród młodych ludzi? - Po pierwsze przyciągają wysokie stypendia na kierunkach zamawianych, ale nie tylko - uważa Jakub Kucharski, szef działu promocji na uczelni. - Myślę, że młodzi w końcu zrozumieli dlaczego warto wybierać studia inżynierskie. Pomogła w tym obowiązkowa matura z matematyki, a także głosy znajomych humanistów, którzy bezskutecznie szukają pracy. Przyczyniła się do tego z pewnością również aktywność naszej uczelni w zdobywaniu unijnych funduszy.
W tym roku zrobiło się tłoczno nawet na kierunkach, które nie gwarantują stypendiów. Pierwsze pod względem popularności w skali całej uczelni jest budownictwo (3,6 kandydata na miejsce), na drugim miejscu inżynieria biomedyczna (2,5 osoby na indeks). Sto osób więcej niż przed rokiem wybrało teleinformatykę. Popularnością cieszy się też architektura krajobrazu i wnętrz. Na pierwszym przypada 1,2 osoby na miejsce, a na drugim 2. Dlaczego UTP cieszy się tym razem większą popularnością wśród młodych ludzi? - Po pierwsze przyciągają wysokie stypendia na kierunkach zamawianych, ale nie tylko - uważa Jakub Kucharski, szef działu promocji na uczelni. - Myślę, że młodzi w końcu zrozumieli dlaczego warto wybierać studia inżynierskie. Pomogła w tym obowiązkowa matura z matematyki, a także głosy znajomych humanistów, którzy bezskutecznie szukają pracy. Przyczyniła się do tego z pewnością również aktywność naszej uczelni w zdobywaniu unijnych funduszy.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów






