Świadectwa dojrzałości już mają w rękach
30.06.2011
, aktualizacja: 30.06.2011 12:45
Większość maturzystów po raz ostatni spotkała się w klasach i szkolnych aulach ze swoimi wychowawcami. Ci wręczyli im zaświadczenia z wynikami maturalnymi. Wielu będzie poprawiało matematykę.
Emocji nie brakowało. Uczniowie przed salami opowiadali o swoich obawach i wątpliwościach. Marta Czapracka z "szóstki" wspominała egzamin z chemii. - Najpierw zadania wydały mi się trudne, ale po krótkiej analizie doszłam do wniosku, że dam sobie z nimi radę - mówiła.
Chwilę później wiedziała już, że rozszerzony egzamin z chemii zdała na 88 proc. Z biologii - na 80 proc. Świetnie poradziła sobie też z podstawą z niemieckiego (zdobyła aż 92 proc. punktów). Na egzaminie z polskiego zdobyła 74 proc.
- Mogło być gorzej - mówi. - Ale nie wiem, czy wystarczy mi punktów, by dostać się na stomatologię do Poznania, czy Gdańska. Jeśli się nie uda, to może zostanę w Bydgoszczy. Staram się też o przyjęcie na farmację w Collegium Medicum.
Dyrektorzy bydgoskich szkół średnich nie przeprowadzili jeszcze gruntownych analiz wyników swoich uczniów. Dopiero dziś będą tworzyć pierwsze zestawienia, wczoraj przekazali po prostu wyniki uczniom. Ale "na gorąco" komentowali:
- Po wynikach widać, że rozszerzone egzaminy z matematyki i chemii były rzeczywiście trudne - mówi Grażyna Dziedzic, szefowa III LO. - Niektórzy uczniowie byli zawiedzeni. Ale tragedii nie ma. Świetnie wypadła podstawa z matematyku, języki obce.
W "trójce" maturę zdali wszyscy. Z 200 osób tylko cztery będą miały poprawki w sierpniu.
W "mechaniku" i "dziesiątce" przy ul. Św. Trójcy najgorzej uczniowie poradzili sobie z matematyką. Co dziesiąty z ponad 200 maturzystów będzie ten egzamin poprawiał.
- Ale mamy jedną klasę, z rozszerzonym angielskim i francuskim, w której zdali wszyscy - cieszy się Małgorzata Bielska, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1. - Najlepiej uczniowie poradzili sobie z angielskim, rosyjskim, fizyką.
Chwilę później wiedziała już, że rozszerzony egzamin z chemii zdała na 88 proc. Z biologii - na 80 proc. Świetnie poradziła sobie też z podstawą z niemieckiego (zdobyła aż 92 proc. punktów). Na egzaminie z polskiego zdobyła 74 proc.
- Mogło być gorzej - mówi. - Ale nie wiem, czy wystarczy mi punktów, by dostać się na stomatologię do Poznania, czy Gdańska. Jeśli się nie uda, to może zostanę w Bydgoszczy. Staram się też o przyjęcie na farmację w Collegium Medicum.
Dyrektorzy bydgoskich szkół średnich nie przeprowadzili jeszcze gruntownych analiz wyników swoich uczniów. Dopiero dziś będą tworzyć pierwsze zestawienia, wczoraj przekazali po prostu wyniki uczniom. Ale "na gorąco" komentowali:
- Po wynikach widać, że rozszerzone egzaminy z matematyki i chemii były rzeczywiście trudne - mówi Grażyna Dziedzic, szefowa III LO. - Niektórzy uczniowie byli zawiedzeni. Ale tragedii nie ma. Świetnie wypadła podstawa z matematyku, języki obce.
W "trójce" maturę zdali wszyscy. Z 200 osób tylko cztery będą miały poprawki w sierpniu.
W "mechaniku" i "dziesiątce" przy ul. Św. Trójcy najgorzej uczniowie poradzili sobie z matematyką. Co dziesiąty z ponad 200 maturzystów będzie ten egzamin poprawiał.
- Ale mamy jedną klasę, z rozszerzonym angielskim i francuskim, w której zdali wszyscy - cieszy się Małgorzata Bielska, zastępca dyrektora Zespołu Szkół Mechanicznych nr 1. - Najlepiej uczniowie poradzili sobie z angielskim, rosyjskim, fizyką.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Re: Świadectwa dojrzałości już mają w rękach
delikt
30.06.11, 21:27
Mogło być gorzej - mówi. - Ale nie wiem, czy wystarczy mi punktów, by dostać się na stomatologię do Poznania, czy Gdańska. Jeśli się nie uda, to może zostanę w BydgoszczyBydgoszcz jako zło »




