Nie chcą przenoszenia pomnika. Będą protestować

Aleksandra Lewińska
2010-09-09 , aktualizacja: 09.09.2010 13:18
A A A Drukuj
Organizatorzy dzisiejszych (9.09) obchodów rocznicy rozstrzeliwań na Starym Rynku będą publicznie apelować o nieprzenoszenie pomnika Walki i Męczeństwa, mimo że ratusz nie zamierza wcale tego robić
- To nieprawda, że ratusz wycofał się z planów przenoszenia pomnika - uważa Monika Mróz, prezes zarządu głównego Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej, jednego z organizatorów dzisiejszych obchodów rocznicy rozstrzeliwań na rynku.

Jej zdaniem prezydent na razie o tych planach nie mówi, żeby nie zrażać do siebie części potencjalnych wyborców. - Trwa kampania wyborcza, to ona tłumaczy milczenie prezydenta - mówi Mróz. - Dla nas wciąż niepojęte jest, po co w ogóle ogłaszał konkurs na zagospodarowanie zachodniej pierzei, która bezpośrednio zachodzi na teren, na którym stoi pomnik. Z moich informacji wynika, że miasto wydało na ten cel pół miliona złotych! A przecież miejsce, którego konkurs dotyczył, nie ma jeszcze planu zagospodarowania. To naruszenie dyscypliny finansów publicznych! Nie akceptujemy polityki prezydenta, nie wierzymy, że temat przesuwania pomnika nie wypłynie wkrótce znów, dlatego protestujemy.

Ratusz już w kwietniu, gdy mówił o zamiarach przebudowy Starego Rynku, kategorycznie stwierdził, że co do pomnika nie ma na razie żadnych planów. Powód? W miejskiej kasie brakuje funduszy na odbudowę pierzei zachodniej. A od niej uwarunkowane są ewentualne przenosiny monumentu.

Ale "obrońców" pomnika te zapewnienia nie uspokajają. Zostawienia go na Starym Rynku domagają się też autorzy i sygnatariusze memoriału, zwanego przez twórców "bydgoskim krzykiem sumienia". To odezwa adresowana do władz miasta, w której członkowie Społecznego Komitetu Rekonstrukcji Zachodniej Pierzei Starego Rynku domagają się, by jezuicka świątynia, zburzona przez Niemców, wróciła na swoje miejsce, mimo że kościoła w tym miejscu nie chce ani ratusz, ani kuria, o czym już wielokrotnie zapewniali. Memoriał powstał przed rokiem, teraz został odnowiony. Autorzy - Andrzej Adamski, Stefan Pastuszewski i Andrzej Bogucki piszą m.in.: " W dniach 9-10 września 2010 r. mija 71. rocznica rozstrzeliwań cywilnej ludności Bydgoszczy przez niemieckich okupantów. Wydarzenia tamtych dni przyczyniły się do unicestwienia serca naszego miasta - zachodniej pierzei Starego Rynku". I apelują o zachowanie pomnika Walki i Męczeństwa na rynku, bo "wraz ze świątynią pobudzać będzie tak ważną w życiu narodu pamięć (...)". Pod apelem od roku zbierają podpisy. Mają 384 nazwiska.

Dzisiejsze uroczystości rocznicowe rozpoczną się mszą św. o godz. 18 w bydgoskiej katedrze. Odprawi ją bp Jan Tyrawa. Po mszy obchody przeniosą się na płytę Starego Rynku. Okolicznościowe przemówienia wygłoszą Krystyna Wesołek z Komitetu Obrony Pomnika Walki i Męczeństwa i prof. Jacek Wilczur, przedstawiciel zarządu głównego Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych oraz płk Tadeusz Kowalczyk, prezes honorowy Stowarzyszenia Spadkobierców Polskich Kombatantów II Wojny Światowej.

Apel w sprawie zachowania pomnika Walki i Męczeństwa na Starym Rynku zostanie odczytany przed złożeniem kwiatów i układaniem kwietnego krzyża przez wszystkich uczestników uroczystości.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku