Duzi i mali bawili się w leśnym parku
2010-09-06
, aktualizacja: 06.09.2010 09:17
Targi dziecięce, festiwal kobiecy, festyn na pożegnanie lata. W ten weekend kurs na Myślęcinek obrały tysiące bydgoszczan
- Aż żałuję, że mam dzieci odchowane - Agnieszka Orłowska, mama ośmioletniej Natalii i młodszego Oliviera na targach Expo Kids szukała przede wszystkim zabawek edukacyjnych. - Widzę tu mnóstwo nowoczesnych sprzętów, zabawek dla młodszych dzieci. Gdy moje były w takim wieku, targów dziecięcych, niestety, w Bydgoszczy nie było. Nowinek musiałam szukać w internecie.
W czasie, gdy Orłowska oglądała kolejne stoiska, jej dzieci na nudę nie narzekały. Mogły pobawić się na bezpiecznych placach zabaw, układać klocki, a nawet testować mebelki dziecięce.
- Dwuletniej Małgosi tak spodobało się nasze łóżeczko, że przeleżała w nim 20 minut - mówi Arleta Hełminiak, szefowa sklepu Meblik, która na targach prezentowała m.in. bezpieczne szafy i komody dla najmłodszych. - Bez kantów, malowane ekologiczną farbą, z systemem mocowania do ścian, to szczególnie ważne przy bardzo ruchliwych dzieciach. No i fronty z trójwymiarowym grawerem, we wszystkich kolorach tęczy. To się szczególnie podoba maluchom.
Sklep Akpol prezentował m.in. butelki, smoczki, laktatory firmy tommee-tippee oraz nowoczesne wózki Britax. - Są lżejsze od tradycyjnych, wielofunkcyjne: gondola, spacerówka w jednym, nawet fotelik samochodowy można do nich włożyć - polecał Bartłomiej Wisowaty, regionalny przedstawiciel Akpolu.
Targi Expo-Kids zostały zorganizowane w Bydgoszczy po raz pierwszy. I od razu okazały się strzałem w dziesiątkę. Dowód? Już pierwszego dnia, w sobotę, odwiedziło je ponad tysiąc osób. Rodzice zapoznali się z ofertą firm produkujących wyroby dla dzieci, ale nie tylko. Ze sceny ginekolog Maciej Socha i położna Anna Appelt rozwiewali wątpliwości młodych rodziców np. co do podgrzewania kobiecego mleka w mikrofalówce, próbowali odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ojcowie czują się w szkole rodzenia tak, jakby trafili tam przez przypadek. Maluchy korzystały z badań wzroku i wad postawy na stoisku Fundacji Tak Dla Zdrowia, mamy uczyły się, jak wiązać chusty do noszenia niemowlaków. - Coraz więcej kobiet do nich się przekonuje, choć wciąż wiele uważa, że to chwilowa moda - mówi Michał Wójcik z Akademii Rozwoju Dziecka Motylek.
Targi dziecięce to inicjatywa Agnieszki Hirsch z Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku. - Jestem matką dwójki dzieci, z doświadczenia wiedziałam, że bydgoszczanie ich potrzebują - wyjaśnia.
Sobota w Myślęcinku poświęcona była głównie paniom. Pierwszy Festiwal Aktywności Kobiet pozwolił im zapoznać się ze swoimi prawami, zadbać o zdrowie, ale też pobawić się przy dobrej muzyce. Bydgoszczankom pomysł przypadł do gustu - licznie stawiły się na Różopolu.
- Przyjechaliśmy z rodziną na spacer. I w zasadzie przy okazji zobaczyłam, że stoi namiot z fachowcami z inspekcji pracy. Poprosiłam ich o poradę, bo mam teraz trochę kłopotów w firmie, w której pracuję - opowiada jedna z uczestniczek imprezy. - Zdobyłam fachową pomoc i otrzymałam namiary na wypadek, gdyby moje działania okazały się nieskuteczne.
Oprócz tego, że uzyskały rady od inspektorów pracy, panie mogły skorzystać też m.in. z pomocy stowarzyszenia antymobbingowego, urzędu pracy, przebadać się w mammobusie albo poprosić wróżkę o przepowiedzenie przyszłości. W sumie na myślęcińskim Różopolu i w jego okolicach rozstawiło się kilkanaście namiotów najróżniejszych firm i instytucji, które na co dzień zajmują się promocją aktywności kobiet oraz rozwiązywaniem ich problemów. A na scenie trwały m.in. pokazy mody i konkursy. Wieczorem koncert dała Renata Przemyk.
W niedzielę znów kilkuset rodziców i dzieci odwiedziło targi Expo Kids. Po południu na Różopolu bydgoszczanie hucznie żegnali lato. Gwiazdą wieczoru była Ewa Farna.
W czasie, gdy Orłowska oglądała kolejne stoiska, jej dzieci na nudę nie narzekały. Mogły pobawić się na bezpiecznych placach zabaw, układać klocki, a nawet testować mebelki dziecięce.
- Dwuletniej Małgosi tak spodobało się nasze łóżeczko, że przeleżała w nim 20 minut - mówi Arleta Hełminiak, szefowa sklepu Meblik, która na targach prezentowała m.in. bezpieczne szafy i komody dla najmłodszych. - Bez kantów, malowane ekologiczną farbą, z systemem mocowania do ścian, to szczególnie ważne przy bardzo ruchliwych dzieciach. No i fronty z trójwymiarowym grawerem, we wszystkich kolorach tęczy. To się szczególnie podoba maluchom.
Sklep Akpol prezentował m.in. butelki, smoczki, laktatory firmy tommee-tippee oraz nowoczesne wózki Britax. - Są lżejsze od tradycyjnych, wielofunkcyjne: gondola, spacerówka w jednym, nawet fotelik samochodowy można do nich włożyć - polecał Bartłomiej Wisowaty, regionalny przedstawiciel Akpolu.
Targi Expo-Kids zostały zorganizowane w Bydgoszczy po raz pierwszy. I od razu okazały się strzałem w dziesiątkę. Dowód? Już pierwszego dnia, w sobotę, odwiedziło je ponad tysiąc osób. Rodzice zapoznali się z ofertą firm produkujących wyroby dla dzieci, ale nie tylko. Ze sceny ginekolog Maciej Socha i położna Anna Appelt rozwiewali wątpliwości młodych rodziców np. co do podgrzewania kobiecego mleka w mikrofalówce, próbowali odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ojcowie czują się w szkole rodzenia tak, jakby trafili tam przez przypadek. Maluchy korzystały z badań wzroku i wad postawy na stoisku Fundacji Tak Dla Zdrowia, mamy uczyły się, jak wiązać chusty do noszenia niemowlaków. - Coraz więcej kobiet do nich się przekonuje, choć wciąż wiele uważa, że to chwilowa moda - mówi Michał Wójcik z Akademii Rozwoju Dziecka Motylek.
Targi dziecięce to inicjatywa Agnieszki Hirsch z Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku. - Jestem matką dwójki dzieci, z doświadczenia wiedziałam, że bydgoszczanie ich potrzebują - wyjaśnia.
Sobota w Myślęcinku poświęcona była głównie paniom. Pierwszy Festiwal Aktywności Kobiet pozwolił im zapoznać się ze swoimi prawami, zadbać o zdrowie, ale też pobawić się przy dobrej muzyce. Bydgoszczankom pomysł przypadł do gustu - licznie stawiły się na Różopolu.
- Przyjechaliśmy z rodziną na spacer. I w zasadzie przy okazji zobaczyłam, że stoi namiot z fachowcami z inspekcji pracy. Poprosiłam ich o poradę, bo mam teraz trochę kłopotów w firmie, w której pracuję - opowiada jedna z uczestniczek imprezy. - Zdobyłam fachową pomoc i otrzymałam namiary na wypadek, gdyby moje działania okazały się nieskuteczne.
Oprócz tego, że uzyskały rady od inspektorów pracy, panie mogły skorzystać też m.in. z pomocy stowarzyszenia antymobbingowego, urzędu pracy, przebadać się w mammobusie albo poprosić wróżkę o przepowiedzenie przyszłości. W sumie na myślęcińskim Różopolu i w jego okolicach rozstawiło się kilkanaście namiotów najróżniejszych firm i instytucji, które na co dzień zajmują się promocją aktywności kobiet oraz rozwiązywaniem ich problemów. A na scenie trwały m.in. pokazy mody i konkursy. Wieczorem koncert dała Renata Przemyk.
W niedzielę znów kilkuset rodziców i dzieci odwiedziło targi Expo Kids. Po południu na Różopolu bydgoszczanie hucznie żegnali lato. Gwiazdą wieczoru była Ewa Farna.
Najnowsze wiadomości
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów






