Wręczyli wypowiedzenia. 74 osoby na bruku
2010-09-03
, aktualizacja: 03.09.2010 11:41
74 pracowników bydgoskiej centrali Contact Center dostało wypowiedzenia. Firma zapewnia, że przyjmie ich z powrotem, gdy podpisze nowe kontrakty. Ale najpewniej do oddziału w Toruniu
Pracę stracił właśnie co czwarty pracownik Contact Center w Bydgoszczy. Dlaczego? - Redukcje w dziale handlowym są konieczne, zmniejszyła się liczba zleceń, dla tych osób aktualnie nie ma zajęcia - mówi Jolanta Gburczyk z działu marketingu. Zaprzecza pogłoskom, jakoby miała zamykać oddział w naszym mieście.
Contact Center zajmuje się sprzedażą produktów elektronicznych oraz usług przez telefon. Współpracuje z przedstawicielami branży telekomunikacyjnej i komputerowej. Na początku tygodnia rozstała się z 74 osobami. Większość ze zwolnionych pracowała na umowie-zleceniu. Obowiązuje ich miesięczny okres wypowiedzenia.
- Każdy pracownik dostał odprawę - zapewnia Paulina Kaja, kierownik działu personalnego Contact Center. - Choć zgodnie z przepisami należała się tylko tym, którzy mieli umowy o pracę, postanowiliśmy przyznać dodatkowe rekompensaty także osobom współpracującym z firmą na zleceniu.
Ile dostaną pracownicy? - Niektórzy nawet wysokość trzykrotnej pensji. Od tysiąca do 5 tys. zł. To zależy od stażu pracy - mówi Kaja.
Zwolnieni telemarketerzy mogą liczyć na powrót do firmy, jeśli ta w najbliższym czasie zdobędzie nowe kontrakty.
Mają też inne wyjście. Mogą postarać się o posadę w oddziale Contact Center w Toruniu. Ten niedawno rozszerzył współpracę z operatorem komórkowym Orange i w związku z tym ogłosił, że poszukuje 200 nowych konsultantów. Na razie znalazł 50 osób i rekrutację chwilowo zawiesił. - Ale wznowimy ją niebawem - zapowiada Kaja. Nie chce podać konkretnego terminu.
Aby zostać telemarketerem, nie trzeba specjalnego wykształcenia. Atutem jest dykcja, bo praca polega na telefonicznej sprzedaży (np. telefonów, laptopów, a także usług teleinformatycznych). Przez pierwsze pół roku nowo przyjęci pracują na umowach-zleceniach z pensją 1,3-1,6 tys. zł brutto. Potem - jak zapewnia firma - mogą przejść na etat.
Konsultant Contact Center dziennie może przeprowadzić nawet 100 tys. rozmów telefonicznych. Firma miesięcznie jest w stanie wysłać 200 tys. paczek. Średni wiek pracownika to 23 lata. A przeciętna pensja, nie licząc premii - ok. 1,5 tys. zł.
Contact Center zajmuje się sprzedażą produktów elektronicznych oraz usług przez telefon. Współpracuje z przedstawicielami branży telekomunikacyjnej i komputerowej. Na początku tygodnia rozstała się z 74 osobami. Większość ze zwolnionych pracowała na umowie-zleceniu. Obowiązuje ich miesięczny okres wypowiedzenia.
- Każdy pracownik dostał odprawę - zapewnia Paulina Kaja, kierownik działu personalnego Contact Center. - Choć zgodnie z przepisami należała się tylko tym, którzy mieli umowy o pracę, postanowiliśmy przyznać dodatkowe rekompensaty także osobom współpracującym z firmą na zleceniu.
Ile dostaną pracownicy? - Niektórzy nawet wysokość trzykrotnej pensji. Od tysiąca do 5 tys. zł. To zależy od stażu pracy - mówi Kaja.
Zwolnieni telemarketerzy mogą liczyć na powrót do firmy, jeśli ta w najbliższym czasie zdobędzie nowe kontrakty.
Mają też inne wyjście. Mogą postarać się o posadę w oddziale Contact Center w Toruniu. Ten niedawno rozszerzył współpracę z operatorem komórkowym Orange i w związku z tym ogłosił, że poszukuje 200 nowych konsultantów. Na razie znalazł 50 osób i rekrutację chwilowo zawiesił. - Ale wznowimy ją niebawem - zapowiada Kaja. Nie chce podać konkretnego terminu.
Aby zostać telemarketerem, nie trzeba specjalnego wykształcenia. Atutem jest dykcja, bo praca polega na telefonicznej sprzedaży (np. telefonów, laptopów, a także usług teleinformatycznych). Przez pierwsze pół roku nowo przyjęci pracują na umowach-zleceniach z pensją 1,3-1,6 tys. zł brutto. Potem - jak zapewnia firma - mogą przejść na etat.
Konsultant Contact Center dziennie może przeprowadzić nawet 100 tys. rozmów telefonicznych. Firma miesięcznie jest w stanie wysłać 200 tys. paczek. Średni wiek pracownika to 23 lata. A przeciętna pensja, nie licząc premii - ok. 1,5 tys. zł.
Najnowsze wiadomości
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Wręczyli wypowiedzenia. 74 osoby na bruku
kr88
03.09.10, 12:07
Jakim cudem konsultant jest w stanie przeprowadzic 100 000 rozmow dziennie?Liczac 1 sek = 1 rozmowa (nonsens) przez 8 godzin mozna przeprowadzic 8*60*60= 28 800 rozmów»
-
Re: Wręczyli wypowiedzenia. 74 osoby na bruku
elek984
04.09.10, 08:07
Ale 100tys to tak "ładnie brzmi", akurat nadaje się do supernewsów Gazety...A co do tych telemarketerów, to przecież swoją pracę wykonują przez telefon,więc chyba jest to całkiem obojętne »




