Bydgoszczanie nie polecą do stolicy. LOT rezygnuje z przetargu

Krzysztof Aładowicz
2010-08-12 , aktualizacja: 13.08.2010 10:02
A A A Drukuj
Polskie Linie Lotnicze LOT jednak nie wystartują w przetargu na obsługę połączeń Bydgoszcz-Warszawa - dowiedziała się "Gazeta". To oznacza, że w najbliższych miesiącach możemy zapomnieć o tanim lataniu do stolicy
Kto zastąpi Jet Air?
Przez kilka lat połączenie Bydgoszcz-Warszawa obsługiwała linia Jet Air. Wiosną tego roku marszałek województwa Piotr Całbecki zdecydował jednak o zaprzestaniu współpracy z tym przewoźnikiem. - Ma drogie bilety, nie oferuje kompleksowych i dobrej jakości usług - tłumaczył tę decyzję. Loty do Warszawy nie cieszyły się popularnością wśród pasażerów głównie z powodu wysokich cen biletów
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG
Kto zastąpi Jet Air? Przez kilka lat połączenie Bydgoszcz-Warszawa obsługiwała linia Jet Air. Wiosną tego roku marszałek województwa Piotr Całbecki zdecydował jednak o zaprzestaniu współpracy z tym przewoźnikiem. - Ma drogie bilety, nie oferuje kompleksowych i dobrej jakości usług - tłumaczył tę decyzję. Loty do Warszawy nie cieszyły się popularnością wśród pasażerów głównie z powodu wysokich cen biletów


A mieliśmy latać do Warszawy już za 99 zł od jesieni! Tak samo jak mieszkańcy prawie wszystkich miast w kraju, które mają lotniska. I nic z tego. To prawdziwa porażka Urzędu Marszałkowskiego i marszałka Piotra Całbeckiego. Zależało mu, aby jeszcze przed wyborami samorządowymi, dwa razy dziennie samoloty narodowego przewoźnika łączyły bydgoskie lotnisko z Warszawą. To miał być sygnał, że nowemu właścicielowi portu, jakim jest teraz Urząd Marszałkowski, zależy na jego rozwoju, a sam marszałek robi wszystko, żeby zwiększyć liczbę połączeń i podróżnych. Jednak wszystko wskazuje na to, że misternie ułożony plan się rozsypał.

Jak dowiedziała się "Gazeta", LOT nie stanął do ogłoszonego przez marszałka przetargu na promocję regionu przez linie lotnicze, które obsługiwałyby nowe połączenie. W ciągu trzech lat województwo chciało przeznaczyć na ten cel 10 mln zł. De facto miała to być ukryta, choć zgodna z prawem, forma dotacji dla przewoźnika, po to, żeby mógł utrzymać bilety w cenie 99 zł.

LOT, z którym marszałek od miesięcy prowadził w tej sprawie rozmowy, potwierdza te informacje.

- W naszej zimowej siatce połączeń nie planujemy uruchomienia połączeń do Bydgoszczy. W związku z tym w przetargu nie będziemy startować - wyjaśnia rzecznik spółki Jacek Balcer. - Z reguły zimą linie lotnicze oferują mniej połączeń niż latem. My też wprowadzamy ograniczenia. Zmniejszamy z trzech do dwóch dziennie liczbę lotów do Katowic. Trudno, aby w takim okresie uruchamiać nowy kierunek do Bydgoszczy.

Pytany o przyczyny ekonomiczne takiej decyzji, nie chce odpowiedzieć wprost. Nieoficjalnie wiadomo, że po dokonaniu bilansu wpływów z biletów oraz dopłat, przewoźnikowi nie kalkulowało się utworzenie takiego połączenia.

Łukasz Szudrowicz, redaktor branżowego portalu Pasazer.com, kwituje podstawę narodowego przewoźnika krótko: - Bydgoszcz LOT-owi do szczęścia nie jest potrzebna. LOT ma co robić, a lepszy biznes można zrobić gdzie indziej - twierdzi. - Nie bez znaczenia jest także fakt, że nasz narodowy przewoźnik zaczął tak reorganizować swoją siatkę połączeń, żeby samoloty latały, a nie stały, i zwyczajnie linii brakuje maszyn. Narodowy przewoźnik jest bliski podjęcia decyzji o zakupie nowej floty maszyn krótkodystansowych, jednak nie wcześniej jak wiosną przyszłego roku.

Marszałek Całbecki ostatnimi decyzjami LOT-u jest zaskoczony. I zapowiada, że jeśli ten przetarg się nie powiedzie, to będzie ogłaszał kolejne, aż do skutku.

- Dziwię się tylko, że przewoźnik rezygnuje z kontraktu, z tytułu którego nie ponosi żadnego ryzyka biznesowego. Przyjmuję tę zapowiedź z pokorą. Ale nie poddajemy się i szukamy dalej - zapewnia Całbecki.

- Od kilku miesięcy mówicie, że przetarg był tylko konieczną formalnością, bo już wszystko jest załatwione. Co się nagle zmieniło?

- Nie wiem. Prywatnie mógłbym panu powiedzieć, co o tym myślę. Ciężkie słowa cisną mi się na usta. Ale nie chcę wywoływać złych emocji - mówi marszałek.

Czy po odmowie LOT-u, do przetargu staną inne linie lotnicze? Na pewno nie zrobi tego Jet Air, który obsługiwał trasę Bydgoszcz-Warszawa do kwietnia. Specyfikacja przetargowa jest tak skonstruowana, że jedynym przewoźnikiem, który mógłby spełnić wymagania Urzędu Marszałkowskiego, jest LOT. Świadczy o tym np. zapis, że Kujawsko-Pomorskie będzie promowane w samolotach na trasach z Warszawy do Nowego Jorku, Chicago i Toronto. A tak się składa, że oprócz LOT-u żadne inne linie takich połączeń nie oferują.

Marszałek Piotr Całbecki już kilka razy w tym roku ogłaszał uruchomienie połączeń do Warszawy. Pod koniec marca zapowiedział, że samoloty zaczną latać od 1 kwietnia. Jednak LOT szybko zdementował te informacje. Potem mieliśmy zacząć latać 1 maja, ale nic z tego nie wyszło. Nie wypalił też ogłaszany termin 1 września, a teraz wszystko wskazuje na to, że nie wyjdzie również 1 października.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 65 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Nie polecimy do stolicy. LOT rezygnuje z przetargu kretby 12.08.10, 14:58

    To że nie będzie połączeń z Wawa to nie jest najgorsza informacja płynąca z tego artykułu. Jakoś przeżyjemy jak będziemy tułać się koleją i nie wpiszą nas do międzynarodowej siatki połączeń.»

  • Tylko podziękować władzom byd3 12.08.10, 17:17

    Tylko podziękować władzom województwa.Niedługo Port Lotniczy zamieni się w pole buraków. www.probydgoszcz.webpark.pl/»

  • Po co się kłócić?? andrzejzaremba 12.08.10, 23:10

    Czesc, jestem z Wrocławia, byłem w Bydgoszczy kilka razy w ciągu minionego roku, nie mam żadnych uprzedzeń. To co mnie jednak szokuje, to poziom nienawiści na tym forum na lini »

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku