Szopiński: Aquapark za taką cenę to szaleństwo
2010-08-03
, aktualizacja: 03.08.2010 10:05
W mieście powinien powstać aquapark, ale nie na zasadach proponowanych przez prezydenta Konstantego Dombrowicza - mówi kandydat SLD na prezydenta Bydgoszczy
ZOBACZ TAKŻE
- Aquapark pojawia się i znika. Teraz na dłużej (23-09-10, 09:00)
- Drugie podejście do aquaparku. Jak zagłosują? (15-09-10, 09:00)
- Chcecie budować bloki? Głosujcie na aquapark (14-09-10, 09:00)
- Park wodny znów na fali. Co zrobią radni? (09-09-10, 09:00)
- Aquapark bardziej realny? Kredyt będzie tańszy (07-09-10, 10:00)
- Gorąco wokół aquaparku. Prezydent nie odpuszcza (30-07-10, 09:00)
- Aquaparku nie będzie. Radni boją się kredytu (28-07-10, 15:13)
- Aquapark w Myślęcinku albo basen na Błoniu (17-12-09, 19:00)
- Duży krok w stronę aquaparku (10-09-09, 08:00)
Zdaniem lewicowego działacza w inwestycję powinny być zaangażowane jedynie pieniądze zewnętrznego inwestora. W jego opinii niedopuszczalne jest angażowanie środków z budżetu miasta na ten cel.
- Ta gigantomania za prawie 400 mln zł jest niedopuszczalna - przekonuje Szopiński. - Czy ta inwestycja nie wpłynie na inne inwestycje w mieście? Trzeba na to uczciwie odpowiedzieć. Na pewno bydgoszczanie chcą aquaparku, ale takiego, który nie będzie zagrażał innym planowanym inwestycjom.
W ubiegłym tygodniu rada miasta nie zgodziła się na poręczenie kredytu w wysokości 200 mln zł, który na budowę parku wodnego miała wziąć spółka Aquapark Myślęcinek. Gdyby okazało się, że przychody parku nie wystarczają na spłatę kredytu, którego koszt razem z oprocentowaniem i prowizjami wynosiłby 370 mln zł, to raty na swoje barki wzięłoby miasto. Prezydent Konstanty Dombrowicz zapowiedział, że będzie teraz zbierał podpisy wśród bydgoszczan, którzy chcą takiego kompleksu w Myślęcinku i zwoła pod koniec sierpnia jeszcze jedną sesję w tej sprawie.
- Ta gigantomania za prawie 400 mln zł jest niedopuszczalna - przekonuje Szopiński. - Czy ta inwestycja nie wpłynie na inne inwestycje w mieście? Trzeba na to uczciwie odpowiedzieć. Na pewno bydgoszczanie chcą aquaparku, ale takiego, który nie będzie zagrażał innym planowanym inwestycjom.
W ubiegłym tygodniu rada miasta nie zgodziła się na poręczenie kredytu w wysokości 200 mln zł, który na budowę parku wodnego miała wziąć spółka Aquapark Myślęcinek. Gdyby okazało się, że przychody parku nie wystarczają na spłatę kredytu, którego koszt razem z oprocentowaniem i prowizjami wynosiłby 370 mln zł, to raty na swoje barki wzięłoby miasto. Prezydent Konstanty Dombrowicz zapowiedział, że będzie teraz zbierał podpisy wśród bydgoszczan, którzy chcą takiego kompleksu w Myślęcinku i zwoła pod koniec sierpnia jeszcze jedną sesję w tej sprawie.
Najnowsze wiadomości
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
najpierw przeniósłbym autostradę z Torunia do Bydg
emar22
03.08.10, 14:02
oszczy a nie tam jakies drobiazgi z basenem za pół bańki»
-
Szopiński: Aquapark za taką cenę to szaleństwo
adamowski1
03.08.10, 22:37
Polska to bogaty kraj,a zresztą Aquaparki są teraz modne,w Łodzi też wywalilikąpielisko że hej,lecz ceny biletów wstępu wzięli z księżyca,więc przez sporyokres czasu baseny świeciły »
-
Szopiński: Aquapark za taką cenę to szaleństwo
ziomal101
03.08.10, 23:07
Za 400 baniek to można wybudować Wembley, ale nie akwapark - to jakiśprzetargowy przekręt, Akwapark to góra 30 baniek.»






