Dombrowicz i autopromocja w drodze na Jasną Górę

Aleksandra Lewińska, Krzysztof Aładowicz
2010-07-29 , aktualizacja: 28.07.2010 22:33
A A A Drukuj
Prezydent Dombrowicz jeździ do pielgrzymów na szlak i opowiada im o planach budowy aquaparku, prywatyzacji KPEC-u i projekcie przebudowy Starego Rynku. - Mówię im o tym, bo mnie pytają - twierdzi.
Prezydent Konstanty Dombrowicz z pielgrzymami na trasie z Poddębic do Szadek
Fot. www.pielgrzymka.bydgoszcz.pl
Prezydent Konstanty Dombrowicz z pielgrzymami na trasie z Poddębic do Szadek
Prezydent Konstanty Dombrowicz odwiedził pielgrzymów w tym roku dwukrotnie. W sobotę był w Kramsku, tam wręczył zwycięzcom meczu piłki nożnej puchary i wziął udział w wieczornym apelu jasnogórskim. We wtorek pojechał jeszcze raz. Tym razem - szedł z pielgrzymami.

Twierdzi, że maszerował piętnaście kilometrów. Pątnicy, że trochę mniej.

Na stronie internetowej chwalą się: "Odwiedził nas dziś sam prezydent miasta Bydgoszczy - Konstanty Dombrowicz. (...) jest on wielkim sympatykiem naszej pielgrzymki. Dziś postanowił nawet przejść z pielgrzymami cały jeden etap, odwiedzając kolejno każdą z grup. Niestraszne było mu 7 km piechotą, na dodatek w deszczu."

Prezydent maszerował m.in. z Agnieszką Gondałą, 18-latką z grupy biało-żółtej.

- Śpiewał, modlił się jak my - opowiada dziewczyna. - Potem był czas na pytania. Nie słuchałam uważnie, mało mnie to interesowało, ale ludzie pytali m.in. o pieniądze dla Zawiszy, dlaczego miasto nie może dać klubowi więcej.

Wszyscy widzą, że prezydent robi na pielgrzymce kampanię. Do Częstochowy idzie dużo młodych, to dobra okazja, by zdobyć ich głosy.

- Nie oburza was to?

- Już czwarty raz pielgrzymuję i czwarty raz odwiedził mnie prezydent z cukierkami. Przyzwyczaiłam się. Dla wielu pielgrzymka to nie czas na rozważania o polityce. Zresztą, prezydent przyjeżdża do nas już chyba też z rozpędu, bo tak wypada, bo to tradycja.

Dombrowicz twierdzi, że poszedł z potrzeby serca. - Przeszedłem 15 km i modliłem się za Bydgoszcz - mówi.

Jestem wierzącym mieszkańcem Bydgoszczy, pielgrzymi też są bydgoszczanami, przecież mam prawo jechać do nich i się z nimi spotkać.

- Dwukrotnie? Służbowym samochodem? Za miejskie pieniądze?

- Przecież jestem prezydentem. Mam prawo korzystać ze służbowego auta.

- I między modlitwami opowiadać o politycznych planach?

- Chciałem się modlić, ale nagle... zaczęli mnie pytać o KPEC, aquapark, pierzeję zachodnią. To zacząłem odpowiadać. Co miałem zrobić?

Część pątników w wizytach prezydenta nie dostrzega niczego niewłaściwego. - Kampania? Nie przyszło mi to do głowy. Prezydent przyjeżdża z dobrej woli, potrzeby serca. To raczej świadectwo wiary niż autopromocja - mówi Brygida z akademickiej grupy "przezroczystej".

Ale problem, nie od dziś, widzą radni. Od lat prezydenckie wizyty wśród pielgrzymujących do Częstochowy budzą niesmak. W tym roku - szczególny, bo prezydent w przededniu kampanii ich zdaniem wykorzystuje pielgrzymkę jako scenę do autopromocji.

Tomasz Rega (PiS): Przecież gdyby miał szczere intencje, to poszedłby pieszo na Jasną Górę.

Radny Lech Lewandowski (SLD): - Pojechał po to, żeby podlizać się biskupowi. Pewnie liczy na poparcie biskupa Tyrawy, który będzie wpływał na proboszczów, aby odpowiednie rzeczy głosili z ambon. Każdy katolik ma prawo do pielgrzymki, ale nie służbowym samochodem.

Stefan Pastuszewski (PiS): - Pielgrzymka to nie miejsce do politykowania, ale nasz prezydent tego nie może zrozumieć.

Już w zeszłym roku Pastuszewski żądał od prezydenta miasta, by zaprzestał wizyt na diecezjalnej pielgrzymce na Jasną Górę. - Promuje się, wydając publiczne pieniądze na dojazdy do Częstochowy. Niech pójdzie pieszo - mówił. Argumentował, że samochodowe wyjazdy Dombrowicza na diecezjalne pielgrzymki to zbędny wydatek, opłacany z kieszeni podatników. - Co innego, jakby szedł pan ze wszystkimi od Bydgoszczy do Częstochowy pieszo. Wtedy proszę bardzo, problemu nie ma - mówił Pastuszewski.

Prezydent rękawicy nie podjął: - Pana uwagi są nie na miejscu. Na pielgrzymki będę jeździł dalej.

Do Częstochowy bydgoska pielgrzymka dotrze 31 lipca.















Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 17 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • Re: Dombrowicz i autopromocja w drodze na Jasną G gangrena.ulcus 29.07.10, 18:02

    No tak, skoro PO go osr..., to teraz szybko musi powłazić w d... PISowskiemu elektoratowi...Mnie ta sytuacja wcale nie dziwi - pojęcia takie jak "honor", "godność", "wyczucie" od zawsze »

  • dziwna to wiara, służyć mamonie a nie Panu Bogu kuromiot1 29.07.10, 19:03

    Księża organizatorzy, nie można dwóm Panom służyć.Ten kto dopuścił do takiej agitacji i zgorszenia powinien porzucićpielgrzymowanie ale do tego potrzeba prawdziwej wiary i pokory a nie »

  • czy Dombrowicz zbierał członków do swojego stow. tech80 30.07.10, 12:04

    to tak odnośnie informacji,że 150 członków stowarzyszenia Dombrowicza będziezbierać podpisy pod Aquaparkiem.Czy wolontariusze z Wiatraka będą wkręceni w tą akcję, akcję wyborcząDombrowicza ?»

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku