Pożar u producenta mrożonek w Brdyujściu

sf
2010-07-27 , aktualizacja: 27.07.2010 15:40
A A A Drukuj
Kotłownia olejowa spłonęła w fabryce mrożonek Frosta przy ul. Witebskiej. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Straty oszacowano na 2,5 mln zł.
Pożar w fabryce mrożonek
Fot. Tomek Czachorowski / Agencja Gazeta
Pożar w fabryce mrożonek
Pożar wybuchł we wtorek tuż przed godz. 11. - Paliła się świeżo zamontowana instalacja olejowa, która była dopiero co w fazie rozruchu - tłumaczy mł. asp. Tomasz Kulczak z Państwowej Straży Pożarnej.

Na miejsce natychmiast wysłano osiem zastępów strażaków. Jeszcze przed ich przyjazdem za gaszenie zabrali się specjalnie przeszkoleni pracownicy. Natychmiast też rozległ się sygnał alarmowy i wszystkie osoby, które znajdowały się na terenie firmy musiały szybko zejść do strefy bezpieczeństwa - punktu wyznaczonego przed głównym budynkiem przy ul. Witebskiej.

- Zobaczyliśmy dym, poczuliśmy dziwny zapach i od razu zawyły syreny - relacjonuje kobieta ubrana w biały fartuch i czepek na głowie. Pracownicy i przedstawiciele firmy niechętnie się wypowiadają. Część osób została od razu odesłana do domów. Dostali dyspozycję, by w pracy pojawili się w środę o 8.

- Na szczęście nikomu nic się nie stało. Spaliła się jedynie kotłownia. Była tak skonstruowana, że dach wypalił się kompletnie, a ściany się jedynie opaliły. Nie wiadomo też, co ze sprzętem - czy jest jeszcze do uratowania. trzeba ustalić, czy przyczyną pożaru była awaria, wada czy nieumiejętna obsługa instalacji - mówi Kulczak.

Wykonanie ekspertyz może potrwać nawet kilka miesięcy. Frosta oszacowała straty na 2,5 mln zł.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku