Park wodny w rękach radnych. Trzeba poręczyciela
2010-07-27
, aktualizacja: 27.07.2010 09:08
W środę radni zdecydują, czy w ciągu kilku najbliższych lat powstanie bydgoski aquapark. Żeby tak się stało, miasto musi poręczyć 200 mln zł kredytu
ZOBACZ TAKŻE
- Aquapark bardziej realny? Kredyt będzie tańszy (07-09-10, 10:00)
Po wielu miesiącach poszukiwań spółka Aquapark Myślęcinek znalazła w końcu bank, który udzieli pożyczki na budowę najnowocześniejszego w Polsce parku wodnego. Jednym z warunków przyznania pożyczki przez Nordea Bank Polska jest miejska gwarancja. Przedstawiciele ratusza oraz inwestora przekonują: po długich negocjacjach udało się uzyskać od banku dobre warunki. Teraz losy budowy są w rękach radnych. - Nie ma żadnego niebezpieczeństwa dla budżetu miasta - prezydent Konstanty Dombrowicz zachęca rajców do głosowania za udzieleniem gwarancji. - Musimy po prostu każdego roku zarezerwować kilka milionów złotych na wypadek, gdyby dochody aquaparku nie wystarczyły na spłatę kredytu. Taka rezerwa nie oznacza, że te pieniądze zostaną wydane - przekonuje.
Zdaniem Grzegorza Rosika, dyrektora Miastoprojektu Wrocław, który wraz z Leśnym Parkiem Kultury i Wypoczynku jest udziałowcem spółki budującej kompleks, przychód powinien wystarczyć na spłatę długu. Jak przekonuje - wszystkie założenia finansowe były przygotowane w pesymistycznym wariancie. - Spodziewamy się, że w ciągu roku park wodny odwiedzi 478,3 tys. osób, roczne do kas wpłynie 21,7 mln zł. Dochód na czysto wyniesie ok. 10 mln zł. Ten obiekt zarobi nie tylko na siebie. We wrocławskim aquaparku zainteresowanie jest 100 proc. większe, niż pierwotnie zakładano - dodaje.
Dzięki temu, że w kompleksie ma znaleźć się pełnowymiarowy basen o długości 50 metrów, bydgoska inwestycja ma szanse na dotacje z Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Sportu.
Gdyby okazało się jednak, że park nie zarobi na siebie, miasto będzie wykupywało w nim zajęcia dla uczniów bydgoskich szkół za ok. 2 mln zł rocznie. Jednak czy radni zgodzą się, żeby budżet miasta udzielił gwarancji na spłatę kredytu? Może być kłopot. Sesja już w środę, a punkt w porządku obrad został dopisany dopiero w poniedziałek. Dombrowicz musi przekonać zwłaszcza klub Platformy Obywatelskiej, jeśli chce, by koncepcja została wcielona w życie.
- Spotykamy się z prezesem spółki Aquapark Myślęcinek we wtorek wieczorem - informuje Adam Fórmaniak, przewodniczący klubu PO. - Po tych rozmowach podejmiemy decyzję.
We środę rano z przedstawicielami parku wodnego spotykają się radni PiS. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, obie partie mają duże wątpliwości, czy konstrukcja finansowa inwestycji jest bezpieczna, zatem do ostatniej chwili mogą się wahać, jak głosować. - Radni już raz zgodzili się na taki projekt z udziałem miasta. Nic się nie zmieniło, znamy tylko konkretne kwoty. To bardzo dobra propozycja, a miasto nie dokłada do tego ani złotówki - odpowiada Dombrowicz. - Taki park wodny doda Bydgoszczy splendoru, sprowadzi tysiące turystów, którzy zostawią tu pieniądze. Tylko tak duży obiekt ma rację bytu. Budowa kurnika z rurą jest bez sensu.
Zdaniem Grzegorza Rosika, dyrektora Miastoprojektu Wrocław, który wraz z Leśnym Parkiem Kultury i Wypoczynku jest udziałowcem spółki budującej kompleks, przychód powinien wystarczyć na spłatę długu. Jak przekonuje - wszystkie założenia finansowe były przygotowane w pesymistycznym wariancie. - Spodziewamy się, że w ciągu roku park wodny odwiedzi 478,3 tys. osób, roczne do kas wpłynie 21,7 mln zł. Dochód na czysto wyniesie ok. 10 mln zł. Ten obiekt zarobi nie tylko na siebie. We wrocławskim aquaparku zainteresowanie jest 100 proc. większe, niż pierwotnie zakładano - dodaje.
Dzięki temu, że w kompleksie ma znaleźć się pełnowymiarowy basen o długości 50 metrów, bydgoska inwestycja ma szanse na dotacje z Urzędu Marszałkowskiego i Ministerstwa Sportu.
Gdyby okazało się jednak, że park nie zarobi na siebie, miasto będzie wykupywało w nim zajęcia dla uczniów bydgoskich szkół za ok. 2 mln zł rocznie. Jednak czy radni zgodzą się, żeby budżet miasta udzielił gwarancji na spłatę kredytu? Może być kłopot. Sesja już w środę, a punkt w porządku obrad został dopisany dopiero w poniedziałek. Dombrowicz musi przekonać zwłaszcza klub Platformy Obywatelskiej, jeśli chce, by koncepcja została wcielona w życie.
- Spotykamy się z prezesem spółki Aquapark Myślęcinek we wtorek wieczorem - informuje Adam Fórmaniak, przewodniczący klubu PO. - Po tych rozmowach podejmiemy decyzję.
We środę rano z przedstawicielami parku wodnego spotykają się radni PiS. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, obie partie mają duże wątpliwości, czy konstrukcja finansowa inwestycji jest bezpieczna, zatem do ostatniej chwili mogą się wahać, jak głosować. - Radni już raz zgodzili się na taki projekt z udziałem miasta. Nic się nie zmieniło, znamy tylko konkretne kwoty. To bardzo dobra propozycja, a miasto nie dokłada do tego ani złotówki - odpowiada Dombrowicz. - Taki park wodny doda Bydgoszczy splendoru, sprowadzi tysiące turystów, którzy zostawią tu pieniądze. Tylko tak duży obiekt ma rację bytu. Budowa kurnika z rurą jest bez sensu.
Najnowsze wiadomości
- 27 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
-
Park wodny w rękach radnych. Trzeba poręczyciela
znakomix
27.07.10, 11:37
Panowie Radni Niedługo i Wasze wybory - głosujcie pozytywnie tak jak i my zagłosujemy na Was»
-
Park wodny w rękach radnych. Trzeba poręczyciela
harry.b4
27.07.10, 15:01
ludzie widzielscie ceny za wejscie do takiego aquaparku??wiecie jakie ceny sa we wroclawiu za taka przyjemnosc?ilu z was jezst sklonnych korzystac z tego miejsca za 20zl za godzine kapieli??»
-
Park wodny w rękach radnych. Trzeba poręczyciela
ax222
28.07.10, 08:28
Do zwolenników aquaparku:1. czy zdajecie sobie sprawę, że budowa tego cuda oznacza brak innych nowych basenów w przyszłości, np. na Błoniu?2. czy zdajecie sobie sprawę, że z tego przybytku »
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć


