Stulatka: Nawet mi się nie śniło, że tego dożyję

ak
2010-07-14 , aktualizacja: 14.07.2010 13:47
A A A Drukuj
Bydgoszczanka Marta Mazurkiewicz, pensjonariuszka DPS Jesień Życia świętowała we wtorek 100. urodziny.
Marta Mazurkiewicz przyjmuje życzenia od Jacka Szumachera - męża kuzynki
Fot. Tomek Czachorowski / Agencja Gazeta
Marta Mazurkiewicz przyjmuje życzenia od Jacka Szumachera - męża kuzynki
Urodziła się w Bydgoszczy. W dzieciństwie i młodości przez wiele lat chorowała na gruźlicę kości, była pacjentką słynnego bydgoskiego lekarza Jana Biziela. - Gdy wyzdrowiała, rozpoczęła naukę w szkole handlowej, a po kilku latach nauki podjęła pracę jako księgowa w bydgoskiej fabryce cukierków i salonie samochodowym przy ul. Gdańskiej - opowiada bratanek stulatki Roman Głaciński. - Po zakończeniu II wojny razem z pierwszym mężem przeniosła się do Gdańska.

Do Bydgoszczy wróciła w 1954 r., zamieszkała na Jachcicach. Kilka lat później, po śmierci męża, wyszła za mąż powtórnie. Nie miała dzieci. - Choć tak wiele w życiu przeszłam, jestem szczęśliwa - mówi jubilatka. - Nie mam przepisu na długowieczność, ale może to wszystko dzięki rodzinie i przyjaciołom. Dzięki bratankowi, który daje mi tak wiele radości i jest zawsze, kiedy tylko go potrzebuję. A takiego przyjęcia się nie spodziewałam - dodaje. - Nigdy nawet w snach nie przypuszczałam, że dożyję stu lat. Tym bardziej że w młodości wiele chorowałam i bardzo ciężko znosiłam straty bliskich mi osób.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku