Uratowali ponton, który zabłądził w trzcinach
2010-07-13
, aktualizacja: 13.07.2010 12:58
Bydgoscy policjanci z ogniwa prewencji na wodach uratowali mężczyznę, który wraz z córką wypłynął pontonem na jezioro Jezuickie i zabłądził w trzcinach
W poniedziałek około godziny 13.20 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy otrzymał zgłoszenie. Rozmówca poinformował go, że pływając z 10-letnią córką po jeziorze wpłynął pontonem w trzciny i nie może z nich wypłynąć. Informację natychmiast przekazano policjantom ogniwa wodnego stacjonującym na sezonowej placówce w Prądocinie. Mundurowi sami skontaktowali się z mężczyzną, by precyzyjnie zlokalizować miejsce utknięcia pontonu. Bydgoszczanin w rozmowie dodał, że od dłuższego czas sam próbuje wydostać się z trzcinowiska, jednak bezskutecznie. Żar z nieba odbiera jemu i córce siły. Post. Dominika Stencel poinstruowała mężczyznę jak ma się zachować. W kilka minut od przekazanej informacji funkcjonariuszom udało się zlokalizować ponton. Sierż. sztab. Piotr Kaniowski przy asekuracji koleżanki wszedł w trzcinowisko i uwolnił wyczerpanego mężczyznę wraz z córką. Następnie wspólnymi siłami wyciągnięto ponton na brzeg.
Najnowsze wiadomości
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Uratowali ponton, który zabłądził w trzcinach
chudawy
13.07.10, 13:32
Zabłądzil w trzcinach??? Kurde...Świat się kończy...»
-
Re: Uratowali ponton, który zabłądził w trzcinach
t.king
13.07.10, 15:30
wpływać pontonem w trzciny.....milicja powinna tylko dziecko uratować !»
Najczęściej czytane24 htydzień







