Nieudolne prace w Myślęcinku. Czyja to wina?
2010-07-08
, aktualizacja: 07.07.2010 22:55
Ulica Hipiczna w Myślęcinku będzie gotowa jeszcze w tym miesiącu, ale za kilka tygodni znowu zostanie rozkopana.
ZOBACZ TAKŻE
- Myślęcinek na miarę naszych marzeń (10-03-10, 10:02)
- Rodzice w akcji. Będą zmieniać Myślęcinek (28-02-10, 19:14)
- Jak Myślęcinek zmieni swoje oblicze? (06-01-10, 12:07)
- Myślęcinek goni rzeczywistość (14-12-09, 14:00)
- Latające talerze nowym pomysłem na Myślęcinek (09-07-09, 18:00)
- Akcja "Gazety": Ratujmy Myślęcinek! (22-06-09, 12:52)
Powód? Niedokończona kanalizacja sanitarna, której położenie zleciły Miejskie Wodociągi i Kanalizacja. Roboty rozpoczęły się jesienią zeszłego roku. Wykonawca - firma Alstal - miał uporać się z remontem do połowy stycznia. Prace przeciągnęły się jeszcze na etapie samego projektowania. - Zerwano z nami kontrakt, chociaż do zakończenia prac kanalizacyjnych pozostało niewiele - mówi Jacek Rajczyk, dyrektor firmy. - Obwinia się nas o niedotrzymanie terminu prac, ale opóźnienia to wina Wodociągów. W nieskończoność trwało uzgadnianie podstawowych kwestii związanych z samym projektem. Nie mogliśmy ruszyć z budową, bo z ich strony ciągle pojawiały się nowe pomysły.
Teraz zostało do położenia jeszcze tylko sto metrów kanalizacji. Ale Alstal już tego nie zrobi, bo Wodociągi zrywają umowę. - Mamy zasypać wykopy i położyć asfalt po to, żeby za chwilę przyszła inna firma i wszystko rozkopała - mówi Rajczyk.
Dlaczego Wodociągi nie chcą przedłużać współpracy z Alstalem?
- Mamy tej firmy dość. Od dłuższego czasu wykonawca nie realizował swoich kontraktowych zobowiązań pomimo ponagleń - mówi Małgorzata Massel, rzeczniczka MWiK.
Hipiczna to tylko jeden z wielu punktów kontraktu na budowę sieci kanalizacyjnej w mieście. - Do zrobienia było 40 km tej sieci, a do dziś gotowe jest mniej niż 30 proc. - mówi Jankowiak.
Alstal odwołuje się od decyzji MWiK i zerwanie kontraktu uważa za niesprawiedliwe. - Poza tym Wodociągi nie wzięły pod uwagę interesu społecznego - mówi Rajczyk. - Gdyby pozwolono nam skończyć tę drogę, ludzie jeszcze w tym miesiącu mogliby po niej spokojnie spacerować i jeździć na rowerze. To absurd, że musimy zakrywać asfaltem niedokończoną sieć kanalizacyjną.
Małgorzata Massel z MWIK: - Definitywnie kończymy współpracę z Alstalem i wolimy znaleźć innego wykonawcę, nawet kosztem czasu trwania prac. Już przygotowujemy się do przetargu.
Przez urzędnicze zatargi najwięcej tracą mieszkańcy okolicznych domków jednorodzinnych, działkowcy, ale też ci, którzy przyjeżdżają do Myślęcinka, żeby pojeździć na rowerze czy rolkach. - To ważna trasa i dla nas, i dla rolkarzy - mówi Łukasz Juszczak, który kilka razy w tygodniu jeździ rowerem po Leśnym Parku. - Ta ulica jest rozkopana na całej szerokości, trzeba zjeżdżać na trawnik, żeby tamtędy przejechać. Przez to, że jest właściwie wyłączona z użycia, rowerzysta nagle znajduje się w martwym punkcie i albo decyduje się na jazdę przez trawę, albo musi zawrócić.
Władze Myślęcinka mają związane ręce. - Hipiczna jest własnością Zarządu Dróg - mówi Paweł Skutecki, rzecznik Parku. - Możemy tylko poprosić, żeby uporali się z tą inwestycją jak najszybciej. Jeszcze dziś wyślę taką prośbę i do drogowców, i do miejskich wodociągów. Może to przyspieszy prace.
Alstal ma czas do końca lipca, żeby doprowadzić drogę do stanu sprzed remontu. Później trzeba czekać na przetarg i mieć nadzieję, że kolejny wykonawca upora się z Hipiczną sprawniej. Ale szans na to, że druga nowa droga będzie przejezdna jeszcze jesienią, nie ma.
Teraz zostało do położenia jeszcze tylko sto metrów kanalizacji. Ale Alstal już tego nie zrobi, bo Wodociągi zrywają umowę. - Mamy zasypać wykopy i położyć asfalt po to, żeby za chwilę przyszła inna firma i wszystko rozkopała - mówi Rajczyk.
Dlaczego Wodociągi nie chcą przedłużać współpracy z Alstalem?
- Mamy tej firmy dość. Od dłuższego czasu wykonawca nie realizował swoich kontraktowych zobowiązań pomimo ponagleń - mówi Małgorzata Massel, rzeczniczka MWiK.
Hipiczna to tylko jeden z wielu punktów kontraktu na budowę sieci kanalizacyjnej w mieście. - Do zrobienia było 40 km tej sieci, a do dziś gotowe jest mniej niż 30 proc. - mówi Jankowiak.
Alstal odwołuje się od decyzji MWiK i zerwanie kontraktu uważa za niesprawiedliwe. - Poza tym Wodociągi nie wzięły pod uwagę interesu społecznego - mówi Rajczyk. - Gdyby pozwolono nam skończyć tę drogę, ludzie jeszcze w tym miesiącu mogliby po niej spokojnie spacerować i jeździć na rowerze. To absurd, że musimy zakrywać asfaltem niedokończoną sieć kanalizacyjną.
Małgorzata Massel z MWIK: - Definitywnie kończymy współpracę z Alstalem i wolimy znaleźć innego wykonawcę, nawet kosztem czasu trwania prac. Już przygotowujemy się do przetargu.
Przez urzędnicze zatargi najwięcej tracą mieszkańcy okolicznych domków jednorodzinnych, działkowcy, ale też ci, którzy przyjeżdżają do Myślęcinka, żeby pojeździć na rowerze czy rolkach. - To ważna trasa i dla nas, i dla rolkarzy - mówi Łukasz Juszczak, który kilka razy w tygodniu jeździ rowerem po Leśnym Parku. - Ta ulica jest rozkopana na całej szerokości, trzeba zjeżdżać na trawnik, żeby tamtędy przejechać. Przez to, że jest właściwie wyłączona z użycia, rowerzysta nagle znajduje się w martwym punkcie i albo decyduje się na jazdę przez trawę, albo musi zawrócić.
Władze Myślęcinka mają związane ręce. - Hipiczna jest własnością Zarządu Dróg - mówi Paweł Skutecki, rzecznik Parku. - Możemy tylko poprosić, żeby uporali się z tą inwestycją jak najszybciej. Jeszcze dziś wyślę taką prośbę i do drogowców, i do miejskich wodociągów. Może to przyspieszy prace.
Alstal ma czas do końca lipca, żeby doprowadzić drogę do stanu sprzed remontu. Później trzeba czekać na przetarg i mieć nadzieję, że kolejny wykonawca upora się z Hipiczną sprawniej. Ale szans na to, że druga nowa droga będzie przejezdna jeszcze jesienią, nie ma.
Najnowsze wiadomości
- 1 komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Nieudolne prace w Myślęcinku. Czyja to wina?
semeon
09.07.10, 00:14
Rzec można: "Ksiądz wini pana, pan księdza, a nam biednym /użytkownikomparku/ ciągle nędza. A wystarczy wprowadzić odpowiedzialność materialną zaczyny i decyzje osób pełniących publiczne »




