Miasto spłaci Ryanaira, a my w końcu polatamy
2010-07-01
, aktualizacja: 01.07.2010 12:46
- Myślimy o tym, by rozszerzyć ofertę lotów z Bydgoszczy - mówi Colin Cassey, menedżer Ryanaira. - I przede wszystkim jesteśmy zadowoleni z nowych, lepszych stosunków z władzami portu. Mogę zapewnić, że współpraca z Bydgoszczą nie zostanie rozwiązana
Radni zgodzili się na spłatę długów wobec linii lotniczych Ryanair. Nie kryli jednak zdumienia, bo jeszcze kilka tygodni temu prezydent zapewniał ich, że miasto nie ma żadnych zobowiązań wobec Irlandczyków. Teraz zapłaci im ponad 2,7 mln zł. Liczy na nowe połączenia do Hiszpanii i Włoch.
ZOBACZ TAKŻE
- Jest kasa dla Ryanaira. Miasto odda 5 mln zł (27-06-10, 10:00)
- Samorząd podjął decyzję: Ryanair dostanie co swoje (26-05-10, 16:00)
- Ryanair daje loty do Bristolu, ale tylko na chwilę (05-05-10, 16:00)
- Ciąg dalszy afery lotniczej: Ryanair nie daruje (28-04-10, 13:00)
- Afera lotnicza. Kto odda zaległe pieniądze Ryanairowi? (26-04-10, 12:00)
- Piękne wizje Ryanaira. Tylko kto za nie zapłaci? (17-02-10, 13:04)
- Ryanair w Kownie zamiast w Bydgoszczy (10-02-10, 08:00)
- Całbecki: Długi wobec Ryanaira spłaćcie sami (21-12-09, 09:00)
- Ryanair grozi: Płacicie albo koniec lotów (18-12-09, 12:11)
- Ryanair stawia warunek: Zapłacicie, to polecicie (07-09-09, 11:01)
- Loty z Ryanairem za dużo nas kosztują (04-04-09, 19:00)
- Ryanair tnie rejsy z naszego lotniska (14-02-09, 18:00)
- Ryanair: rzadziej do Londynu,częściej do Dublina (07-10-08, 08:00)
- Czas kończyć z monopolem Ryanaira w Bydgoszczy (05-08-08, 10:25)
- Ryanair chce haraczu za nowe loty z Bydgoszczy (28-02-08, 15:37)
- To nie jest dług miasta, tylko Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, która przekazuje pieniądze z tytułu opłat marketingowych - utrzymywał zastępca prezydenta Maciej Grześkowiak i zrzucał winę na Krzysztofa Wojtkowiaka, byłego prezesa portu. - Załatwiał kolejne połączenia lotnicze, fundacja podpisywała umowy na ich opłacanie, ale poza naszą wiedzą. Teraz my je spłacamy, bo fundacja nie ma pieniędzy - tłumaczył.
Środki na spłatę udało się pozyskać dzięki oszczędnościom. Najwięcej, bo 676 tys. zł zaoszczędzono na wynagrodzeniach dla pracowników Urzędu Miasta, 600 tys. zł na wydatkach związanych z informatyką w ratuszu, a po pół miliona na utrzymaniu trawników i wykupie nieruchomości pod inwestycje. 2,7 mln zł to niejedyne pieniądze, które otrzyma od nas Ryanair. Już wcześniej ponad 900 tys. zł zapisano w budżecie, a 1,4 mln zł przekazał marszałek. Urząd Marszałkowski zdecydował w ostatnich dniach o przekazaniu jeszcze kolejnych 745 tys. zł. Łącznie irlandzka linia może liczyć, że w najbliższych tygodniach na jej koncie pojawi się niemal 5,9 mln zł.
- To otwiera drogę do negocjacji nowej umowy - przekonuje Grześkowiak. - Jesteśmy po rozmowach z Ryanair. Linia jest zainteresowana dalszym rozwojem w Bydgoszczy. Negocjujemy nowe połączenia do Hiszpanii i do Włoch.
Środki, które otrzyma od miasta i województwa linia, przekazane będą jeszcze za pośrednictwem FRDL. Ale na tym współpraca fundacji z samorządem się kończy. Na razie nie wiadomo, jak miałyby być przekazywane kolejne pieniądze w ramach nowej umowy. - Szukamy jakiegoś nowego rozwiązania - wyjaśnia Grześkowiak.
Środki na spłatę udało się pozyskać dzięki oszczędnościom. Najwięcej, bo 676 tys. zł zaoszczędzono na wynagrodzeniach dla pracowników Urzędu Miasta, 600 tys. zł na wydatkach związanych z informatyką w ratuszu, a po pół miliona na utrzymaniu trawników i wykupie nieruchomości pod inwestycje. 2,7 mln zł to niejedyne pieniądze, które otrzyma od nas Ryanair. Już wcześniej ponad 900 tys. zł zapisano w budżecie, a 1,4 mln zł przekazał marszałek. Urząd Marszałkowski zdecydował w ostatnich dniach o przekazaniu jeszcze kolejnych 745 tys. zł. Łącznie irlandzka linia może liczyć, że w najbliższych tygodniach na jej koncie pojawi się niemal 5,9 mln zł.
- To otwiera drogę do negocjacji nowej umowy - przekonuje Grześkowiak. - Jesteśmy po rozmowach z Ryanair. Linia jest zainteresowana dalszym rozwojem w Bydgoszczy. Negocjujemy nowe połączenia do Hiszpanii i do Włoch.
Środki, które otrzyma od miasta i województwa linia, przekazane będą jeszcze za pośrednictwem FRDL. Ale na tym współpraca fundacji z samorządem się kończy. Na razie nie wiadomo, jak miałyby być przekazywane kolejne pieniądze w ramach nowej umowy. - Szukamy jakiegoś nowego rozwiązania - wyjaśnia Grześkowiak.
Najnowsze wiadomości
- 12 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Miasto spłaci Ryanaira, a my w końcu polatamy
joannas122
01.07.10, 13:03
Grzeskowiak jak mozna tak klamac i przeinaczac fakty??? Ty klamliwa zmijo.»
-
Miasto spłaci Ryanaira, a my w końcu polatamy
thomas-3
01.07.10, 15:33
Gerzeskowiak - udajesz kretynka czy nim jestes?»
-
Miasto spłaci Ryanaira, a my w końcu polatamy
irzyk22
01.07.10, 20:23
Miasto spłaci teraz Ryanair a co jak będą kolejne zobowiązania.Pozycja monopolisty daje linii Ryanair komfortową sytuację i kwestią czasumogą być kolejne żądania i groźby likwidacji »




