Bydgoscy rowerzyści domagają się zmian w centrum miasta

Marta Krygier, Anna Tarnowska, ka
2010-06-24 , aktualizacja: 24.06.2010 11:14
A A A Drukuj
Rowerzyści chcą, by Stary Rynek i okoliczne ulice były zamknięte dla samochodów. Piatkowy przejazd Masy Krytycznej ma przekonać do tego pomysłu bydgoszczan i drogowców
W ostatni piątek maja Masa Krytyczna przejechała ulicami Bydgoszczy, domagając się ścieżki z centrum do Myślęcinka. W piątek rowerzyści wyruszą ponownie, tym razem pod hasłem
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
W ostatni piątek maja Masa Krytyczna przejechała ulicami Bydgoszczy, domagając się ścieżki z centrum do Myślęcinka. W piątek rowerzyści wyruszą ponownie, tym razem pod hasłem "Stary Rynek bez samochodów"
Nie tylko żądają, ale także proponują - sami mają wiele prostych pomysłów, jak ułatwić życie rowerzystom w centrum Bydgoszczy.

- Nie chcemy czekać kilka lat aż drogowcy zdecydują się na zmianę całej infrastruktury drogowej Starówki - mówi Łukasz Juszczak ze stowarzyszenia Bydgoszcz Rowerowa. - Szczególnie, że ułatwienia dla rowerzystów można wprowadzić bez budowy nowych ścieżek i bez wielkich pieniędzy - uważa.

Oto, co chcieliby zmienić w okolicach Starego Rynku:

Rowerowy łącznik na ul. Jezuickiej : - To ślepa uliczka, ale z możliwością przejechania aż do ul. Długiej. Część rowerzystów i tak tamtędy jeździ, ale łamie przy tym prawo i naraża się na mandaty. A wystarczyłoby postawić przy wjeździe znak T22: ” nie dotyczy rowerów” i już stałaby się dla nas łącznikiem - proponuje Juszczak.

Kontrapasy na ul. Magdzińskiego i Podwale: - To byłyby pasy pod prąd dla rowerów, wymalowane na jezdni. Chociaż na deptaku przy ul. Magdzińskiego ruch rowerowy jest już dopuszczony, nie ma jak do niego dojechać, nie łamiąc prawa. Od strony pl. Kościeleckich się nie da, bo jechalibyśmy Magdzińskiego pod prąd. Ul. Podwale też jest jednokierunkowa, więc od strony Eljazzu znowu jedziemy pod prąd, z kolei od drugiej strony znaki na ul. Podwale zakazują nam skręcać w lewo, czyli w Magdzińskiego. Na obu ulicach przydałoby się więc zezwolenie na ruch pod prąd - tłumaczy Juszczak. - Kontrapasy budzą jeszcze w Polsce sprzeciw, ale badania w Europie Zachodniej pokazują, że tego typu rozwiązanie jest jednym z najbezpieczniejszych, bo kierowca i rowerzysta widzą się nawzajem. Ryzyko kolizji jest więc minimalne - tłumaczy.

Dwustronny ruch dla rowerów na ul. Grodzkiej i moście: - Na Grodzkiej - od ul. Mostowej do ul. Podwale - można dopuścić dwustronny ruch rowerowy, dostawiając T22 do znaku zakazu wjazdu. To ważne miejsce, bo prowadzi do jednej z najbezpieczniejszych tras rowerowych wzdłuż nabrzeża Brdy - uważa Juszczak. Tak samo na moście Sulimy-Kamińskiego. Na ul. Mostowej już przy deptaku stoi znak, że zakaz ruchu nie dotyczy rowerów. Problem w tym, że nie łamiąc prawa, nie ma jak do tego znaku dojechać z ul. Gdańskiej, więc znowu mamy do czynienia z absurdalną sytuacją. Jak dodaje, znaki T22 powinny zostać ustawione na wszystkich jednokierunkowych ulicach w mieście.

Swoje propozycje rowerzyści przedstawili już drogowcom. A ci na znaki się zgodzili.

- Jestem otwarty na rozmowy ze środowiskiem rowerowym. Można wytypować kilka, kilkanaście miejsc, gdzie takie znaki są najbardziej potrzebne. Na to mogłyby znaleźć się pieniądze - mówi Jan Siuda, dyrektor ZDMIK. - Ale postawienie ich w całym mieście jest niemożliwe. Szacując, że jeden kosztuje 100 zł, jego założenie - 40 zł, to całość kosztowałaby tysiące złotych. Na to nas nie stać - dodaje.

Jednak na zamknięcie Starego Rynku dla samochodów rowerzyści nie mają co liczyć, choć jest szansa, że niedługo ruch zostanie w tej części miasta mocno ograniczony.

- Plany rewitalizacji Rynku będą realizowane dopiero w przyszłym roku - mówi Siuda. - Gdy zakończą się prace archeologiczne, zapewne zapadnie decyzja jak będzie wyglądać płyta Starego Rynku. Po przebudowie planujemy ograniczyć tam ruch do niezbędnego minimum - będą tam mogły wjeżdżać pojazdy w określonych godzinach i konkretnych celach, np. samochody dostawcze i pojazdy należące do mieszkańców okolicznych kamienic.

W piątek rowerzyści zamierzają przekonać do swoich pomysłów bydgoszczan. O godz. 18 spod hali Łuczniczka tradycyjnie jak w każdy ostatni piątek miesiąca wyruszy Masa Krytyczna. Uczestnicy przejadą ulicami centrum aż do Myślęcinka (przejazd będzie zabezpieczony przez policję). W trakcie wszyscy chętni będą mogli podpisać się pod petycją "Stary Rynek bez samochodów". - Dokument przekażemy władzom miasta - zapowiada Wojciech Bulanda z Masy Krytycznej.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku