Rajd Brdy: jechali dwa dni i się nie zmęczyli

mak
2010-06-14 , aktualizacja: 14.06.2010 10:32
A A A Drukuj
165 kilometrów na rowerze w dwa dni. W ramach odpoczynku - konkurencje sportowe. Kto miał tyle zapału? Uczestnicy Rajdu Brdy.
Imprezy organizowane przez Rowerową Brzozę zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Na zdjęciu uczestnicy Rajdu Brdy
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
Imprezy organizowane przez Rowerową Brzozę zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Na zdjęciu uczestnicy Rajdu Brdy
Chojnice pożegnały nas słońcem , Rudzki Most przywitał deszczem, ale nam ani upał, ani ulewa nie są straszne. Liczy się dobra zabawa, a tej nie zabrakło. Trasa była bardzo przyjemna, jechaliśmy przez piękne tereny, doprawdy nie wiem kiedy minęło te 80 km. - relacjonował w sobotę po przejechaniu pierwszego odcinka Rajdu Brdy Bogdan Tobolewski, który co roku bierze udział w imprezie.

- Oczywiście zdarzały się trudniejsze momenty, zwłaszcza piaszczyste odcinki przez las, widziałem też po drodze jakieś wywrotki, ale na metę wszyscy dotarli z uśmiechami na twarzy, a wspomagająca nas ekipa medyczna nie miała okazji się napracować - dodaje zadowolony Zbigniew Wiśniewski, organizator i uczestnik rajdu. Można by się spodziewać, że po całym dniu na rowerze sobotni wieczór uczestnicy rajdu spędzą w łóżkach rozmasowując obolałe mięśnie i zbierajać siły na kolejny dzień jazdy. Nic bardziej mylnego. Do pierwszej w nocy rowerzyści przy ognisku zajadali się bigosem i kiełbaskami z rusztu, a dla rozrywki zorganizowali sobie zawody sportowe. Skąd mieli na to siły? - Ja codziennie jeżdżąc do pracy z Fordonu na Osową Górę robię blisko 40 km, więc taki dystans mnie nie przeraża. Jest tu wiele podobnych mi osób, dla których rower to codzienność - wręcz sposób na życie, a kilka kilometrów więcej to nie wyczyn, tylko przyjemność - wyjaśnia Tobolewski - Proszę zobaczyć! Nawet uczestnicy wyścigu MTB, którzy przejechali w pierwszym etapie blisko 120 km i to na czas, teraz jeszcze ustawiają się w kolejce do wyścigu czteroosobowych nart po piasku, jednej z kilku konkurencji sportowych, które przygotowaliśmy na wieczór - dodaje Wiśniewski. Mylić się będą również ci, którzy sądzą, że zabawę do późna w nocy rowerzyści odsypiali do południa. W niedzielę już o siódmej rano przygotowywali się do kolejnego etapu. Około 16 byli już na Rybim Rynku w Bydgoszczy. Co myślą o weekendzie spędzonym na rowerze? - To lepszy wypoczynek niż leżenie na kanapie! Chociaż na chwilę człowiek zapomina o codziennych problemach, a frustracja całego tygodnia pracy idzie w pedały - mówi już na mecie rajdu Jerzy Szabłowski - Taki rajd to z pewnością doskonała alternatywa dla weekendu spędzonego przed telewizorem. Swoim rówieśnikom i nie tylko dobrze radzę: zostawcie gry komputerowe i piwo, tylko wsiadajcie na rower. - mówi najmłodszy uczestnik wyścigu MTB, 15-letni Piotr Szkoda z Otwocka. - Miłe towarzystwo, piękne okolice i jeszcze przy okazji robimy coś dla zdrowia i kondycji. Wszelkie obliczenia wskazują na to, że taki rajd to blisko 4000 spalonych kalorii, co z pewnością ucieszy tych, którzy dbają o linię - wylicza zalety aktywnego wypoczynku Wiśniewski - To, że rower to samo zdrowie udowadnia również Leszek Bohl, koordynator ds. osób niepełnosprawnych Stowarzyszenia Rowerowa Brzoza i uczestnik rajdu - Każdy niepełnosprawny jeżdżący rowerem sam automatycznie poddaje się rehabilitacji. Dzięki rowerowi człowiek może też pokonywać swoje słabości. Podczas ostatniego Maratonu Metropolii pobiłem swój rekord. Jestem chory na cukrzycę, nie mogę poddawać się dużemu wysiłkowi, a trasę pokonałem w 2 godziny i 30 minut, każdy rajd, to dla mnie kolejny wielki sukces - dodaje Bohl. Zdaje się jednak , że bydgoszczan coraz mniej trzeba zachęcać by wsiedli na rower. Ze względów organizacyjnych Rajd Brdy miał ograniczona liczbę miejsc do 150 więc chętni zgłaszali się już na kilka tygodni wcześniej. Ostatni organizowany m.in. przez Rowerową Brzozę Rajd Galerii Pomorskiej przyciągnął sześciokrotnie więcej ludzi niż rok temu, około 700 osób. 25 kwietnia, w rajdzie w ramach Bydgoskiego Festiwalu Rowerowego wystartowało ponad tysiąc rowerzystów. To rekordowa liczba. Środowisko rowerzystów rośnie i coraz bardziej się integruje. To cieszy.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku