Powódź: Wojsko pomogło, teraz pomóżmy i my

Sandra Federowicz, al
2010-05-30 , aktualizacja: 30.05.2010 09:12
A A A Drukuj
Mieszkańcy wsi koło Świecia, którym powódź zniszczyła gospodarstwa i zapasy ze spiżarni, dostali w piątek od wojska dwie tony żywności
Uczniowie (od lewej) Michał Staszewski, Ola Derlicka i Julia Kiczyńska segregują dary
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
Uczniowie (od lewej) Michał Staszewski, Ola Derlicka i Julia Kiczyńska segregują dary
O pomoc dla poszkodowanych wystąpił do wojska i rządu wojewoda kujawsko-pomorski Rafał Bruski. - Dobrze wiem, że nie jesteśmy na początku listy najbardziej poszkodowanych regionów. Na południu to dopiero jest wielki dramat. Ale jak odwiedziłem te najbardziej dotknięte powodzią miejscowości w naszym regionie, to widziałem, jak wiele osób musiało się wyprowadzić z domów i uciekać do znajomych. Ci, co zostali, nie mają nic. Nie mają co jeść i na czym spać - mówi wojewoda. Bydgoski Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych otworzył swoje magazyny z zapasami. W piątek dwie tony żywności, a także poduszki, koce, prześcieradła oraz materace, ręczniki, podkoszulki, buty gumowe, peleryny i brezentowe rękawice, środki higieny żołnierze zawieźli w okolice Świecia, Torunia, Włocławka i Złejwsi Wielkiej. - Wśród artykułów żywnościowych były konserwy mięsne i warzywne, chleb, kasze, ryż, makaron, cukier i herbata. Wszystko to dostarczamy bezpośrednio do powiatów. Za dystrybucję będą odpowiedzialne władze samorządowe - mówi ppłk Andrzej Lis, rzecznik Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.

Rezerwę długoterminowej żywności i środków higieny uruchomił też minister gospodarki Waldemar Pawlak.

Skutki powodzi nadal odczuwają m.in. mieszkańcy Przechowa - dzielnicy Świecia, i pobliskiego Kozłowa. Tam krzywdę mieszkańcom wyrządziła cofająca się Wda. Przy ul. Krótkiej w Przechowie jeszcze dwa dni temu woda była tak wysoko, że nie można było dostać się do niektórych domów. Najgorzej wyglądają posesje, których nie ochraniały wały przeciwpowodziowe. Gospodarstwo Jana Bednarka zostało całkowicie zalane przez tzw. cofkę na Wdzie. Pole kukurydzy, kury, domowe sprzęty znalazły się pod wodą. - Teraz nic nie mam. Nie mamy nawet w co się ubrać. To trzecia powódź, jak tutaj mieszkam - rozkłada ręce emeryt i czeka, aż i do niego dotrze pomoc wojska.



Bydgoszczanie powodzianom

Uczniowie z Zespołu Szkół nr 26 na Wyżynach zbierają przybory szkolne dla kolegów z okolic Płocka, którym powódź zalała szkoły i domy. - Zadzwoniliśmy do dyrektorki jednej z zalanych szkół w gminie Słubice. Ze wzruszenia niewiele mogła z siebie wydusić - mówi Patrycja Giętkowska, nauczycielka geografii. - Powiedziała, że potrzebują wszystkiego.

Uczniowie przynoszą zeszyty, długopisy, piórniki, podręczniki i stroje sportowe. W zbiórce darów pomaga szkole hurtownia papiernicza Alpha-Dan. Firma kurierska UPS zadeklarowała, że bezpłatnie dowiezie paczki. W poniedziałek nauczyciele wraz z uczniami rozwieszą na osiedlu plakaty, zachęcające mieszkańców do udziału w zbiórce. Na dary czekają do 9 czerwca.



Powodzian z płockich gmin można wesprzeć, przelewając pieniądze na konta:

Bank Spółdzielczy Mazowsze w Płocku, oddział w Sannikach: nr konta 74 9042 1026 0840 0101 2000 0050 "Pomoc dla powodzian, gmina Słubice"

PKO BP SA II Regionalny Oddział Korporacyjny w Warszawie: nr konta: 79 1020 3974 0000 5402 0208 0109 "Pomoc dla powodzian, gmina Gąbin"

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku