Bydgoszcz na rowery: Bo rower fajny jest

Aleksandra Lewińska
2010-05-24 , aktualizacja: 24.05.2010 11:10
A A A Drukuj
Różni ich wiele: wiek, zdrowie, płeć. Łączy: miłość do dwóch kółek. Ponad siedmiuset bydgoszczan przejechało w niedzielę ulicami miasta w rajdzie Galerii Pomorskiej
Rowerzyści jadą głównymi ulicami miasta
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag
Rowerzyści jadą głównymi ulicami miasta


16-miesięczna Malwina nie umie jeszcze powiedzieć "rower". Ale już na nim jeździ. Na razie na foteliku przyczepionym do roweru taty. - Często zabieram małą na wycieczki - mówi Marek Arendt. - Jeździmy do Myślęcinka, Dąbrowy, czasem do Chmielnik czy Piecek. W niedzielę po raz pierwszy w życiu Malwina pojechała w rajdzie ulicami miasta. Nie starczyło dla niej i dla taty numerów startowych. Organizatorzy spodziewali się 500 osób. Przyszło o ponad 200 więcej.

W południe przed Galerią Pomorską stawiły się całe rodziny. Byli 60-latkowie, były pięciolatki, które dopiero co nauczyły się jeździć na dwóch kółkach. Byli bydgoszczanie, ale też mieszkańcy Inowrocławia, czy Torunia. Stawili się niepełnosprawni cykliści, poruszający się na rowerach poziomych typu hand-bike, z odległych zakątków kraju, m.in. z Rudy Śląskiej. Po co?

- Żeby pokazać, że można żyć zdrowo i żeby taki styl życia promować - mówi Agnieszka Skarbińska, która pojechała w trasę z mężem, dwójką dzieci i zaprzyjaźnioną czteroosobową rodziną Michalaków.

- Pokażcie, jak fajnym pojazdem jest rower! Dziś to kierowcy samochodowi ustępują nam miejsca! Dziś to oni nam się kłaniają, nie my im - zagrzewał rowerzystów przed rajdem Zbigniew Wiśniewski ze Stowarzyszenia "Rowerowa Brzoza", współorganizatora rajdu.

Rowerzyści przejechali przez sam środek miasta. Na czele kolumny jechał kolorowy wóz Radia Eska, który serwował energetyczne kawałki, najczęściej o tematyce rowerowej. Rajd wjechał na ul. Fordońską przy dźwiękach "Bicycle Race" grupy Queen, na Jagiellońską - słuchając "What a Wonderful World" Louisa Armstronga.

Na Starym Rynku rowerzyści zrobili krótką przerwę, po czym ruszyli do Myślęcinka. Na mecie, czyli polanie przy Centrum Edukacji Ekologicznej odpoczęli na rodzinnym pikniku.

- Przejazd nie był żadną manifą, ale czystą rekreacją - przekonuje Wiśniewski. - Ludzie chcą mieć alternatywę dla imprez pod parasolem, z piwem i kebabem w ręku. Dlatego jazda na rowerze jest coraz bardziej popularnym sposobem na spędzenie wolnego czasu. Co ważne - miasto też zaczyna rozumieć potrzebę takich imprez. Kierowcy już nie trąbią, nie ma krzywych min, policja sprawnie rajd zabezpiecza.

O tym, że bydgoszczanie pokochali rowery, świadczą liczby. W ubiegłym roku w rajdzie wzięło udział 120 osób, w tym - sześciokrotnie więcej. 25 kwietnia, w rajdzie w ramach Bydgoskiego Festiwalu Rowerowego wystartowało ponad tysiąc rowerzystów.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

SERWISY SPECJALNE

Witajcie na Świecie w Bydgoszczy!

Partner serwisu Bella Happy Natural Care

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Jesteśmy na Facebooku