Amerykanie krytykują nasze miasto za brak tolerancji

Krzysztof Aładowicz
2010-03-25 , aktualizacja: 25.03.2010 15:24
A A A Drukuj
Bydgoszcz. W budynku, w którym dziś jest Mc Donald, w 1936 r. znajdował się sklep Fot. Tymon Markowski / AG Bydgoszcz. W budynku, w którym dziś jest Mc Donald, w 1936 r. znajdował się sklep "Block Brun et comp" handlujący artykułami biurowymi, m.in. maszynami do pisania.
Departament Stanu USA uznał, że Bydgoszcz jest miastem, w którym dyskryminowani są homoseksualiści, i obwieścił to światu w swoim raporcie opublikowanym na stronie www.state.gov

Fot. Paweł Szatkowski / AG Bydgoszcz, ul. Długa
Fot. Tymon Markowski / AG
Bydgoszcz, ul. Długa
Co roku amerykański Departament Stanu - instytucja odpowiedzialna za politykę zagraniczną USA - publikuje raport na temat przestrzegania praw człowieka. Urzędnicy analizują, czy poszczególne kraje respektują swobody obywatelskie, polityczne i pracownicze zgodnie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka. W tegorocznym dokumencie nieoczekiwanie znalazła się Bydgoszcz. Dlaczego? Amerykanie uznali, że mniejszości seksualne są u nas dyskryminowane. Doszli do takich wniosków, analizując problemy z rejestracją Lambdy, organizacji pozarządowej zajmującej się zwalczaniem dyskryminacji osób homoseksualnych. Najpierw bydgoski sąd kilkakrotnie odrzucał jej wniosek o rejestrację, za każdym razem doszukując się błędów formalnych. - Pierwszy raz, bo nie skreśliliśmy pola, które nas nie dotyczyło. Za drugim razem ponoć niewyraźnie była napisana data urodzenia jednego z członków stowarzyszenia i wyglądało na to, że jest niepełnoletni - wylicza założyciel bydgoskiej Lambdy Paweł Fischer-Kotowski. Kiedy wreszcie sąd wysłał statut do akceptacji władzom miasta, urzędnicy z wydziału spraw obywatelskich doszukali się kolejnej usterki. - Uznali, że "walne zebranie" to nie jest prawidłowe sformułowanie, bo powinno być "walne zebranie członków" - mówi Fischer-Kotowski. - Choć, jak sprawdziliśmy, statuty w innych miastach mają zapis "walne zebranie".

W lipcu ub.r. w sprawie przedłużającej się rejestracji lokalnego oddziału Lambdy interweniował rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. "W piśmie do sądu Rzecznik Praw Obywatelskich stwierdził, że doszło do złamania przepisów dotyczących rejestracji organizacji, a wszyscy obywatele mają równe prawo do uczestnictwa w życiu publicznym i do swobodnego wyrażania swoich poglądów" - czytamy w raporcie Departamentu Stanu USA opublikowanym na stronie www.state.gov. Ostatecznie bydgoska Lambda została zarejestrowana w listopadzie po trwających kilka miesięcy przepychankach.

- Amerykański raport to najważniejsze na świecie zestawienie tego, jak państwa podchodzą do problemów praw człowieka - komentuje Aleksandra Minkiewicz, rzecznik prasowy Amnesty International Polska. - Niestety umieszczenie w nim Bydgoszczy wpływa nie tylko negatywnie na wizerunek miasta, ale i całego kraju. Myślę, że to powinna być sugestia dla władz Bydgoszczy, żeby nie przyczyniały się do dyskryminacji mniejszości seksualnych.

Jednak zdaniem zastępcy prezydenta Bydgoszczy Macieja Grześkowiaka nie ma mowy o dyskryminowaniu gejów i lesbijek. I nie trzeba niczego pod tym względem poprawiać. - Żyjemy w wolnym mieście, w wolnym kraju - komentuje. - I prawa człowieka są u nas przestrzegane na dobrym europejskim poziomie. Nie przejmowałbym się tym, że ktoś coś napisał w jakimś dokumencie. Poza tym sprawa z Lambdą nie była celowym działaniem czy złą wolą, a wynikiem pewnych nieporozumień - stwierdza.

Przed ignorowaniem amerykańskiego raportu przestrzega Jarosław Nadolski, specjalista ds. wizerunku, szef agencji public relations ICD. Jego zdaniem Bydgoszcz, będąc wymienioną w dokumencie, nie ma powodów do dumy, a przyklejona "łatka" może odbijać się przez długie lata. - Nie dramatyzowałbym, że zaraz miasto się zawali. Ale np. zagraniczni inwestorzy, podejmując decyzję o wydaniu swoich pieniędzy, często patrzą, czy miasto jest otwarte, tolerancyjne. Analizują argumenty przemawiające za i przeciwko. Dyskryminacja jakichś grup społecznych może być argumentem przeciwko i może rzutować na decyzję - wyjaśnia. - To, że miasto nie wyciąga z tego żadnych wniosków, dziwi, bo z jednej strony promuje swoje atrakcje typu Brda czy Myślęcinek i zachęca do przyjazdu turystów, a z drugiej geje i lesbijki, którzy też mogą chcieć zostawić tu pieniądze, otrzymują sygnał, że nie są mile widziani. W cywilizowanych krajach widzimy zupełnie inny trend. Coraz częściej lokalne władze podkreślają swoje otwarcie, tolerancyjność i widzą w tym sposób na niezły biznes.

Ostatecznie organizacja zrzeszająca homoseksualistów już działa i szykuje się m.in. do obchodów zaplanowanych na maj Dni Różnorodności. Jej założyciel Fischer-Kotowski przyznaje, że ma "gorzką satysfakcję", po tym, jak Departament Stanu zauważył problemy z rejestracją stowarzyszenia w Bydgoszczy. - Szkoda jednak, że z powodu braku zrozumienia u urzędników reputacja naszego miasta została nadszarpnięta - komentuje.



A czy twoim zdaniem mniejszości seksualne mogą czuć się w Bydgoszczy dyskryminowane? Zapraszamy do dyskusji osoby wszystkich orientacji. Piszcie do nas: miejski@bydgoszcz.agora.pl.



Komentuje Jacek Glugla:

Problem z rejestracją bydgoskiej Lambdy nie jest dowodem na szczególną wrogość mieszkańców Bydgoszczy wobec mniejszości seksualnych. Opinia, że jesteśmy miastem homofobów, byłaby dla nas bardzo krzywdząca i niesprawiedliwa, nawet jeśli jacyś urzędnicy sądowi czy miejscy - z różnych przyczyn - za bardzo uczepili się szczegółów formalnych. Departament Stanu daje nam jednak wskazówkę - pamiętajmy o tolerancji dla różnorodności i okazywaniu szacunku drugiemu człowiekowi.

Najnowsze wiadomości

Podziel się

  • 63 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    59 głosów

  • Padło na Lambdę framberg 25.03.10, 15:51

    A w rzeczywistości wszystkie sądy rejestrujące stowarzyszenia to bandy idiotówi nierobów. Dostaliśmy dokumenty o zarejestrowaniu całkowicieniekontrowersyjnego stowarzyszenia - po 7 »

  • Amerykanie nie powinni się wpieprzać w nie swoje zbrojarz.betoniarz 25.03.10, 22:10

    sprawy. Dla Bydgoszczy szacunek. Dobrze byłoby opracować i opublikować podobnyraport, w którym wykazano by które amerykańskie miasta promują to obleśnezboczenie.»

  • Po walce klasowej walka płciowa... kumpel_kolesia 26.03.10, 08:48

    czyli odeszliśmy od zasad marksizmu-leninizmu na rzecz "zaostrzenia się walkipłci wraz ze wzrostem wolności państwa". Super.No to fani Lamdy: zorganizować Spotkania Filozoficzne Gejów, »

SERWISY SPECJALNE

Atrakcje Pomorza

Zobacz najciekawsze atrakcje Pomorza!

Dbam i segreguję

Ekologia i segregacja z REMONDIS

Jesteśmy na Facebooku